panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

zegar

1. Coś niecoś o podróżach w czasie.

| 2 Comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Sekrety podróży w czasie

 

Kto nie chciałby podróżować w czasie? Czasem chyba każdy chciałby wybiegnąć trochę w przód i podejrzeć co go czeka, albo przemieścić się w tył zarówno w czasie i przestrzeni. Jakie są możliwości znalezienia się gdzie indziej na osi czasu? Okazuje się, że dużo większe niż nam się wydaje.

Chociaż podróże w czasie wszystkim kojarzą się z wywodami literatury popularno-naukowej i cudami w pozycjach SF, to mamy do dyspozycji dowody historyczne nie tylko nad badaniami tego typu, ale i dowody, że takie podróże już się odbyły. Nawet współczesne teorie fizyczne dopuszczają możliwość podróży w czasie. Oficjalnie nie udowodniono jednak, iż jest to możliwe, ani że jest to niemożliwe. Nawet unika się określeń „podróż w czasie” lub „przeniesienie w czasie” i stosuje naukowe terminy zamknięte krzywe czasowe (z ang. closed timelike curves).

W rzeczywistości nie da się zmierzyć czasu pomiędzy dwoma zdarzeniami (co było, to przeminęło, dlatego nie można już tego zbadać i zmierzyć), a za pomocą zegarka dokonujemy subiektywnego pomiaru, czyli czas nie zawsze i wszędzie działa na tych samych zasadach. Najlepsze, że przez zegarek czas dla niektórych brzmi jak wielkość fizyczna i dlatego musi on być empirycznie mierzalny, tak, jak wszystkie inne wielkości fizyczne. A przecież zwykły zegarek z założenia nie jest technicznym miernikiem upływu czasu.

 

zegar

 
Na początku czas był uznawany za rodzaj eteru niezależnego od materii i przestrzeni, twierdzono, że jest jednakowy w całym Wszechświecie. Isaac Newton twierdził, że czas jest kategorią absolutną płynie nieubłaganie i jednakowo dla wszystkich obiektów we Wszechświecie. Ta koncepcja przestała obowiązywać, gdy  teoria względności Alberta Einsteina wykazała, że tempo upływu czasu jest zależne od materii i energii, i tworzy czasoprzestrzeń.

Einstein wykazał, że czas płynie inaczej  zależnie od materii i energii. W okolicach czarnych dziur, przy tak silne polu grawitacyjnym na zegarze by minęło tylko kilkadziesiąt godziny, a na Ziemi przelecą stulecia. Wg niego w kosmosie istnieją  miejsca, gdzie czasoprzestrzeń się zakrzywia tworząc przejście między różnymi czasoprzestrzeniami, korzystając z nich moglibyśmy przenieść się w inne miejsce i inne czasy, jak wehikułem czasu. (W oparciu o to w 1988 r. w piśmie naukowym „Physical Review Letters”, pojawiła się propozycja fizyków z California Institute of Technology , aby zbudować tunele czasoprzestrzenne).

Obecnie pojawiają się nowe i bardzo ciekawe teorie, wiele z nich mówi o czasie jako iluzji naszych umysłów, ta wytworzona iluzja pomaga naszemu mózgowi uporządkować chaos rzeczywistości. Najnowsze symulacje nad fotonami, przeprowadzone przez fizyków z University of Queensland  wykazały, że podróże w czasie są możliwe, przynajmniej na poziomie kwantowym, nawet tzw. paradoks dziadka  nie przeszkodził, aby foton cofnął się w czasie za pomocą tunelu czasoprzestrzennego (tzw. wormhole).

Właśnie paradoks dziadka! Jeśli ktoś podczas podróży w czasie wstecz zabije własnego dziadka przed poczęciem swego ojca, to ten ktoś się nie narodzi – podobno jest tylko pozornym paradoksem.  Podróżnik przedostaje się tunelem czasoprzestrzennym do alternatywnego wszechświata, więc nawet jak zabije dziadka to nie narodzi się we wszechświecie, do którego się dostał , a nie we wszechświecie, z którego przybywa! Jak ktoś nie wierzy w światy alternatywne to pozostaje mu tylko przestudiowanie fizyki kwantowej w temacie „niemożność zmiany tzw. lini świata”

 

zegar

 

Jednak najciekawsze są tego typu pytania, czy przemieszczając się przez czas ktoś/coś nie zmienia nic, czy nie zostawia „pamiątek” w danej czasoprzestrzeni czy rzeczywistości!? Czy czegoś w drodze nie gubi, albo nie kształtuje nowej rzeczywistości. Można doszukiwać się fizycznych pamiątek, ale także zmian duchowych.

Do fizycznych, należało by zaliczyć przypadek Rudolfa Fentz, który pojawił się w 1950 roku na nowojorskim Times Square. Wyglądał dziwnie, miał staroświeckie ubranie i bokobrody, dlatego początkowo wzięto go za aktora. R. Fentz zachowywał się jak szaleniec i wpadł pod  taksówkę, po potrąceniu zmarł. Znalezione przy nim dokumenty nosiły datę z poprzedniego wieku, ale wyglądały jak nowe np. rachunek wystawiony na nazwisko Fentz na Lexington Avenue z 1870 roku.

Policja odnalazła jego krewną – starą kobietę, która stwierdziła, że Rudolph Fentz to ojciec jej nieżyjącego męża, który zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach w ubiegłym wieku. Policja potwierdziła w starych aktach adres Rudolph Fentz, który był taki sam jak na wizytówkach i dokumentach znalezionych w marynarce denata z Times Square.  Tyle, że zaginiencie tego mężczyzny zgłoszono prawie 80 lat wcześniej, czyli w roku 1876.

Natomiast do pamiątek mentalnych zalicza się spotkania z UFO III i IV stopnia, ponieważ wtedy następuje zatrzymanie procesów myślowych, wyraźna zmiana rzeczywistości wokół świadka czy ofiary uprowadzonej przez obcych. Zakładając, że UFO podróżują przez czas i wywołującymi zmiany w naszych umysłach  to wpływają na nasza rzeczywistość.

Wizyty obcych może mają na celu zmiany w przyszłości przez dokonanie korekcji właśnie w teraźniejszości. Zmiana psychiki danego człowieka, czy grupy ludzi będzie przecież miała wpływ na nasze losy w przyszłości.  Czyżby chęć wpływu na przyszłość była przyczyną częstszych wizyt UFO?

 

zegar

 

Udostępnij na:

2 Comments

  1. Traktowanie Urban Legend na serio najlepsze.
    Nabijanie wyświetleń na głupocie polaczków- szanuje.

    • admin

      Dzięki za odzew, a tak dla Twojej wiedzy nie nabijam wyświetleń „na głupocie polaczków”, wbrew przekonaniu niektórych nie są głupi i z reguły rozróżniają bez pudła prawdę, ironię, manipulację marketingową i coś, o czym chyba zapominasz.

      Co do Urban Legend to na początek proponuję podejście jak do każdego mitu, czy bajeczki i znalezienie, co jest ziarenkiem prawdy, później jak i dlaczego powstała, a to zaprowadzi wprost do kilku tropów.

      Ściąga
      1. Czas jest względny i płynie z różną prędkością w zależności od położenia obiektu względem, którego go mierzymy 2. Powrót do zagadnień fizyki kwantowej: dualizm korpuskularno-falowy, plus załamanie funkcji falowej i zasada nielokalności. 3 Wspomnienia z dzieciństwa i nie tylko: pewne bajki np. „Czarnoksiężnik z Krainy Oz”, „Pinokio”, czy „Śpiąca Królewna”, plus kilka filmów i innych Urban Legend do czegoś służą, do czego? Zastanów się, dlaczego niektórzy muszą przejść „ponad tęczę” i co wtedy się dzieje. 4. Jak dojdziesz do tego, co/kto umożliwia co i komu i kiedy i jak, to pewnie oprócz pewnych zagadnień z fizyki klasycznej i kwantowej przestudiujesz dodatkowo efektywne odłączenie umysłu od ciała.

      Trzymaj się ciepło, jak masz ochotę to zapraszam do dyskusji o kilku Urban Legend w świetle tzw. poślizgnięcia czasowego, czy kwantówki, czy kontroli umysłów, jak tam wolisz, tylko bez obrażania innych np czytelników tego bloga. Jagoda.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*