panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

pudełko2

11. Gdzieś daleko w Alpach. – Nowela – Szkocka krata.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Szkocka krata.

 

Zakręt, za zakrętem, a porshe gt wciąż przyspieszało, aż czasem miała wrażenie, że zaraz spadną w przepaść…Nina musiała zamykać oczy, chcąc nie chcąc przypominała sobie inne auto, które wypadło z drogi, przeleciało przez bandę, głęboko w dół i głucho uderzyło o asfalt, a ona poleciała razem z nim.

Niespodziewanie sportowy wóz się zatrzymał na poboczu. Śpiewak przetarł zabłąkaną łzę na jej policzku.  – ok, będę jechał wolniej zostało jeszcze ok 10 minut, no może 15. – Nina nic się nie odezwała. Dziwnie było, Śpiewak też był dziwny, do tego prawie ciągle byli sami, w sumie to zwiedzali, włóczyli się po kafejkach i rozmawiali. Ninie dawno już z kimś tak dobrze się nie gadało.

W sumie to mało spali, więcej  spacerowali, noc przetańczyli w jednym z nocnych klubów i wrócili do hotelu na 3-4 godziny i znów wyszli. Pokój w hotelu był podwójny, Śpiewak nigdy nie wszedł do jej sypialni, a jego pokój był nieprawdopodobnie cichy.  Nina za parę godzin odlatuje, a on nawet nie próbował jej pocałować…

Samochód zatrzymał się na skraju skarpy, wysiedli z auta i zapatrzyli się przed siebie, widok w dół ukazywał przepiękny górki krajobraz. Śpiewak głośno włączył muzykę…

– Znasz to?

– Skądś znam, ale nie pamiętam co to jest… nie przepadam za operą!

– To Carmen Bizeta – odparł i zaczął podśpiewywać coraz głośniej.

Śpiewak wyjął koc i rozłożył go na masce, przesunął Nine delikatnie w tamtą stronę i przyparł  lekko do samochodu. Dłuższą chwilę patrzył jej w oczy i  śpiewał doniośle cudnym tenorem. Później słychać już tylko było nagranie z auta, a oni całowali się namiętnie, tak długo aż Śpiewak rozebrał ją od pasa w dół, uniósł i rozłożył na masce.

Jego twarz utonęła między jej nogami. Nina podawała mu się całkowicie, lizał niesamowicie wytrwale, to powoli samym czubkiem języka, to szybciej, szerzej i głębiej, to wbijał się w pasją językiem w jej rozstawione nogi. Jego wargi z językiem ciągle tańczyły w górę i w dół, wyprawiając namiętne wygibasy o których już dawno zapomniała, albo nie znała w ogóle, a ona tylko rozsuwała i zaciskała nogi pojękując z rozkoszy. Nie chciała, aby ta chwila się skończyła!

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .