panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

iluzja

101. Iluzja – cykl – Prawdy Zdumiewające.

| 1 Comment

 

Wszystkie odcinki z cyklu – Prawdy Zdumiewające.

 

Iluzję stworzyć jest dość łatwo, a chętnych do manipulowania tobą wielu, wszyscy chcieliby miec wpływ na Ciebie, nie tylko uśmiechnięci spikerzy z telewizji, czy politycy, nawet życzliwych ludzie obok doradzą jak żyć. Może ci się wydawać sporo rzeczy, patrząc na świat z własnej perspektywy łatwo coś inaczej zrozumieć, a pozory często mylą. Oczywiście możesz w nie uwierzyć, albo ktoś inny może się postarać, abyś w to właśnie uwierzył. Iluzja zawsze będzie tylko złudzeniem, nie wartym wiele więcej niż zapamiętany sen, czy marzenie, może być kolejnym doświadczeniem, które będzie lub nie będzie miało wpływu na twoje życie, decyzja należy do ciebie.

Jakkolwiek będziesz ty się starał, czy ktoś obcy, kto wstawił fałszywy obraz rzeczywistości do twojej głowy, na dłuższą metę nie da się tego utrzymać. Może jeszcze czasami uporczywie wracać, ale czas działa na niekorzyść budowanej iluzji.  Wcześniej czy później stracisz złudzenia, jak będziesz chciał to staną się fragmentem twoich wspomnień, albo wykasujesz je bezpowrotnie z pamięci.

Iluzja musi ustąpić prawdzie, ona sama się obroni. Myślę, że największy błąd polega na tym, że ludzie zamiast próbować rozbić iluzję jak bańkę mydlaną, zaczynają wierzyć, że rzeczy dzieją się naprawdę. Nie można posunąć się dalej niż do miejsca, w którym stawiasz pytania, co jest naprawdę, a co jest tylko złudzeniem. Może nawet się wydawać, że to co się dzieje to na 50% rzeczywistość, a na 50% iluzja, ale nie możesz uwierzyć w coś więcej, bo się zgubisz jeszcze bardziej.

Przekroczenie tej granicy, wg mnie może oznaczać duże kłopoty. Nie wiem dokładnie jakie, ale ludzie chyba mogą cię wziąć za wariata, a ty możesz się pomylić, co jest złudzeniem, a co prawdziwym światem, który cię otacza. Najgorsze, co się wtedy może stać to ktoś na siłę będzie próbował ci pomóc. Oj takich pomocników jest na pęczki, wśród ludzi ci bliskich, którzy się o ciebie martwią i oczywiście wszyscy będą chcieli cię wysłać do kogoś, kto wie jak w takiej sytuacji pomóc. Założę się, że jakiś lekarz, czy psycholog będzie im się plątał w myślach.

Oczywiście twój wybór, jeśli potrzebujesz to skorzystaj. Życzę ci, aby nikt na siłę nie zdecydował za ciebie. Nie do końca wierzę w taką pomoc, ale cóż nigdzie nie jest idealnie, więc może połowa z tych ludzi jest kompetentna i naprawdę chce i potrafi pomóc, ale druga połowa to hołota, która nie ma zielonego pojęcia, co robi. Prawda jest taka, jak sam czegoś nie chcesz to inni są bezradni, mogą ci tylko zaserwować chemię, która jeszcze bardziej wtłoczy cię w świat iluzji, w którym chcesz być, lub w którym oni chcą abyś był.

Nie jestem przekonana, że człowiek wtedy ma załamanie nerwowe, depresję, czy jakieś rozdwojenie jaźni, czy nawet schizofrenię. Myślę, że zbyt wielu ludzi obecnie ma stwierdzone choroby psychiczne, mimo, że ich tak naprawdę nie mają. Społeczeństwo jest wygodne,  dla własnego spokoju próbuje dzielić ludzi na grupy i szufladkować. Ludzie, którzy czują się dziwnie i mają jakieś problemy, też lubią to na coś zwalić, a choroba jest dobrą wymówką. Na tej zasadzie wszyscy są zadowoleni, a my mamy chore społeczeństwo, a w/Wielki b/Brat zaciera z radości rączki.

Dziś trudno już określić co jest normalne, a co nie jest normalne. Powoli wszędzie zacierają się wszystkie granice. Trudno też ustalić przyczynę takiego stanu rzeczy. Zmienia się postrzeganie społeczne wielu zjawisk, nauka rozwija się zadziwiająco szybko i wcale nie jest konsekwentna w swoich opiniach, w głoszonych religiach też jest wielki chaos, nawet nasze ciała też ulegają metamorfozie. Co to powoduje? Nie wiem, może chemia wokół, powietrze, woda, jedzenie, już dawno przestało być  czyste i naturalne. Ludzie też coraz mniej przypominają ludzi, a coraz bardziej zwierzęta lub żyjące automaty.

Trudno zorientować się, co jest moralne, a co już nie. Tradycje i prawdziwe uczucia już dawno wyszły z mody, a najważniejsze okazuje się to co dyktują media, co wcale mi i jeszcze kilku nielicznym się nie podoba. Nie wiele ludzi potrafi kochać, prawdziwie się zaprzyjaźnić, prawie wszyscy natomiast gonią za kasą i karierą lub w jakiś inny sposób dążą do celów materialnych. Przecież tego domu, czy auta, czy stanowiska dyrektora do grobu nie zabierzecie? Ludzie zbyt mocno angażują się w zdobycie tego co wydaje się im dobre, dla jednych to majątek, czy sława, a dla innych władza. Tylko po co jeżeli  to wszystko może przeminąć, a jakim kosztem się to utrzymuje na dłużej?

Do prawdziwego szczęścia nie potrzeba, aż tak wiele. Chociaż świat tak jest skonstruowany, że jakieś tam pieniądze trzeba mieć, aby spokojnie żyć, to nie każdy potrafi wyczuć granice ile mu tego potrzeba. Ludzie już prawie nie umieją się cieszyć z małych rzeczy i ciągle tęsknią za wielkimi. Nie ma w tym nic zdrożnego, aby piąć się coraz wyżej, jeżeli wciąż doceniają to co mają i potrafią się cieszyć zwykłym słońcem i miłością.

W życiu nie można mieć wszystkiego, więc ci, którzy stawiają na uczucia i dobro, z reguły nie dochodzą do światowych wielkich majątków i sławy, bo aby tam dojść, najczęściej trzeba umieć zdeptać niejednego człowieka po drodze. Oczywiście wyjątki zdarzają się wszędzie i nie każdy tam na górze to świnia, ale zbyt niewielu potrafi uszanować drugiego człowieka. Cóż, prawie każdy woli iść na łatwiznę, a przepisów na sukces jest pełno w mediach.

Nie ma tylko łatwo dostępnej recepty jak nadal pozostać człowiekiem…

Udostępnij na:

One Comment

  1. Świetny serwis, pełna adrenalina. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*