panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

łóżki_pościel

11. Francuskie klimaty – cykl – Klatka stop

| 0 comments

 

Nerwowo błąkasz się bez sensu, od pokoju do pokoju, usiedzieć nie możesz. Coś taki dziś nerwowy? Spoglądasz na mnie spode łba, a jak zrobię przerwę i się odezwę do ciebie, to zbywasz mnie półsłówkami. Zmęczona jestem już tym twoim napięciem i niezdecydowaniem co ze sobą zrobić. Uspokój się wreszcie i siądź na dupie w jednym miejscu, bo zarażę się tym dziadowskim humorem i pewnie pokłócimy się o coś zupełnie błahego.

Nie wytrzymuje dłużej tych cyrków, wstajesz i siadasz, wychodzisz i wchodzisz, jakbyśmy mieli drzwi wahadłowe w salonie. Podchodzę do ciebie i leciutko popycham cię w stronę drzwi. Zdziwiony opierasz się o nie plecami. Z pośpiechem rozpinam ci spodnie i opuszczam w dół. Patrzysz z jeszcze większym zdziwieniem, ale nie protestujesz. Chwilkę łaskoczę cię przez bokserki, nie pamiętam, aby kiedykolwiek był taki malutki. Przesuwam tkaninę w dół, aby mu się przyjrzeć. Rośnie w oczach nim zdążyłam go dotknąć.

Klękam przed tobą i zaczepiam go języczkiem, chwilę liżę czubek i przesuwam się w dół nie przestając go pieścić ręką. Patrzysz jak podlizuje jajeczka, ręką delikatnie z boku głaskasz mnie po twarzy, lekko podciągając ją do góry, jakbyś usiłował niezauważalnie podnieść moją głowę. Przesuwam się wyżej, nie chcę cię drażnić.

Oblizałam kilka razy szerokim ruchem jego czubek i biorę go do buzi, językiem maluję kółeczka pod skórką, ta wolniutko przesuwa się w dół, więc zaciskam ustami, aby za daleko nie schodziła. Ruszam tylko językiem w środku, lizanie główki i przesuwanie skórki prawie w tym samym miejscu, a on sztywnieje bardziej niż przy klasycznym ruchu. Przystanek na żądanie chyba ci się spodobał, skórka wędruje w dół i w górę tylko na samym brzegu żołędzia, piszcząc nabrzmiały wałeczek, a całe więzadełko drzy mocno tak jak moje zassane wargi. Czas go wziąć głębiej!

Zwalniam zacisk wargami i delikatnie schodzę w dół. Przesuwam się rytmicznie, wciągając go coraz głębiej do buzi. Patrzysz jak docieram do połowy i wracam na czubek, później głębiej i znów wracam, gdy przelotnie dotknęłam wargami jajeczek przestałeś mnie głaskać z boku twarzy. Docisnąłeś moją głowę mocniej i nie pozwoliłeś, aby moje usta wróciły do góry. Stanąłeś w rozkroku i mocno wypiąłeś go do przodu. Chwyciłam cię za wyrzucone do przodu biodra, pozwalając dowolnie manewrować głową.

Początkowe wolne ruchy, nabierały prędkości, po chwili rezygnowałeś z głębokich wejść w gardło, pchałeś go na boki jakbyś chciał rozerwać mi policzki. I znów prowadziłeś go centralnie, ślizgając się po podniebieniu, wchodząc głęboko w gardło, tak głęboko i długo, aż zaczynałam się bezradnie krztusić. Wtedy znów kutasek uderzał na bok, aż zaczynało mnie boleć w kąciku ust.

Bezbłędnie wyczuwałeś, że mnie boli, chyba się krzywiłam za bardzo! Wyciągałeś go i głaskałeś od zewnątrz moje policzki, aby znów wtargnąć do moje buzi z jeszcze większą pasją. Pod koniec to już centralnie rżnąłeś moją buźkę, tak intensywnie, że myślałam, że lada moment mi się spuścisz do gardła. Chyba wyskoczyłeś w ostatniej chwili, widziałam jak on drży i znieruchomiałeś, odchylając całe ciało do tyłu. Dziurka na środku chujka otwierała się i zamykała jak szalona, ale twoja zaciśnięta na nim dłoń ani drgnęła. Nic nie poleciało, ale on był cały mokry od śluzu i mojej śliny.

Podniosłeś mnie błyskawicznie z podłogi i przesunąłeś w kierunku łóżka. Gdy kolana dotknęły posłania, czułam jak twoje ręce przeginają mnie w pół, zdążyłam tylko oprzeć dłonie, a ty już rozchylałeś mi pośladki, palcami prześlizgując się w dół, jakbyś szukał dziurki, z resztą po sekundzie, czułam już palec w cipce, a zaraz potem wbijającego się kutaska.

Na początku stałam na palcach, abyś tak mocno nie musiał zginać nóg, ale później to już coraz bliżej było mi łóżka. A ty pieprzyłeś mnie bez opamiętania, upadłam na klęczki na łóżko, brałeś mnie na czworakach, nawet nie przestałeś, gdy opadłam na cycki. Stopami wskoczyłeś na łóżko, a na kuckach tylko nabrałeś jeszcze większego tempa, z większym impetem dociskałeś w środku, a jajeczka mocniej obijały się o cipkę, a ja krzyczałam coraz głośniej.

Po chwili prawie na mnie siedziałeś, uniosłam się w górę i zamarłam na czworakach, zaciskając cipkę wokół kutaska. Wtedy syczałam z rozkoszy i usłyszałam mlaskanie twojej skóry, może bioder nadal rytmicznie obijających się o moje pośladki, a może to jajeczka tak głośno poklepywały cipkę? Nogi mi drżały i opadłam zupełnie na łóżko, pozostał tylko tyłek nadal dzielnie wypięty do góry.

Przewróciłeś mnie na plecy, pociągnąłeś za kostki na sam brzeg łózka, końcówki pośladków wystawały spoza krawędzi, nogi porwałeś do góry biodra też jak przy klasycznej pozycji świecy i wszedłeś jeszcze raz. Równie ostro i gwałtownie. Nie mam pojęcia jak długo mnie pieprzyłeś, ale kilka razy zalałam cię wilgotnym śluzem i zacisnęłam mocno, aż nogi zamarły w paralitycznym bezruchu.

Dziś prawie ich nie trzymałeś ich jak zazwyczaj w kostkach czy pod kolanami, twoje ręce oplecione wokół mojej głowy, ciągły ją do siebie i wtedy twoja klatka rozcierała moje piersi. Cały czas patrzyłeś mi w oczy, czasem tak przybliżałeś swoją twarz, że w pośpiechu kradłeś pocałunki. Nie wiedziałam, że też cię rozpala widok grymasów podniecenia na twarzy, a może przyzwyczaiłam się, że najintensywniej patrzysz mi w oczy, gdy trzymam go w buzi.

Chyba to rajcuje cię najbardziej, bo właśnie się uniosłeś, przesunąłeś nim po brzuchu i cyckach i właśnie mi go podpychasz do ust. Posłusznie biorę go do buzi, przesuwa się po moim języku, szybko zaczynasz kołysać biodrami i wchodzić coraz głębiej. Ma zupełnie inny smak, to pewnie przez moje soczki, chyba jest więcej niż twojego śluzu. Zdominowałam sobą jego zapach i smak, ale nie na długo, po kilku pchnięciach gęsta i lekko słonawa sperma królowała już nad wszystkim.

 

Wszystkie odcinki z cyklu „Klatka stop”

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .