panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

fraktale

11. Spirala rzeczywistości – cykl – Fałszywa rzeczywistość

| 0 comments

 

*Wszystkie odcinki serii Fałszywa rzeczywistość listuje z linkami pod koniec pierwszej części tego cyklu

 

Rzeczywistość czy iluzja człowieka?

Największą iluzją człowieka jest to, kim jest i co mu się wydaje na temat samego siebie, innych ludzi i świata, jaki go otacza. W dzieciństwie nauczyliśmy się wierzyć w iluzję siebie, wytresowano nas dobrze, aby mówić i wierzyć w to co wyprodukował system w jakim utknęliśmy, zarówno ten prawno-polityczny, jak i system wierzeń i tradycji zaszczepionych przez Rodzinkę i nadal przez nas pielęgnowany, jak i to, co sami znaleźliśmy lub w co sami uwierzyliśmy.

Uparcie wierzymy w bajeczki typu: to ja, bo mam tak na imię, tak wyglądam, jestem taki jak odbicie w lustrze i życiorys sporządzony przez komputer w urzędzie, albo ten napisany osobiście na pożółkłej kartce papieru, tu i tu mieszkam – oto mój obecny adres, praca i hobby czy rodzinka, wszystko poukładane wg ziemskiego wzorca. Nasz światopogląd, nasze nadzieje i marzenia zastygły w naszych wyobrażeniach, a życie się toczy po swojemu.

Akceptujemy lub tylko tolerujemy, że zmieniamy się fizycznie, modyfikujemy siebie wewnętrznie, oceniamy to, co z tego wychodzi, czasem jesteśmy zachwyceni, a czasem mocno przerażeni, ciągle próbujemy poprawić po swojemu, wierząc, że jak się uda to bedzie nam się żyło lepiej, ale jakie to ma znaczenie w ogólnym rozrachunku? Wpłynie to na dalsze nasze życie, czy nie? Jak bardzo?

Niby nasz wybór, jak wyglądamy i co zamieszka w naszej głowie, na jak długo i jak będziemy to modelować, co zrobimy dziś czy jutro, ale tak naprawdę nasze wybory są w pewien sposób ograniczone. Czasem chodzi tylko o to, że jesteśmy tacy, że na co dzień zapominamy, kim jest człowiek, skąd się wziął i po co tutaj jest, na to wszystko patrzymy z perspektywy własnego ja zatrzymanego na moment w osłupieniu i bezradnie poszukującego odpowiedzi na własne pytania.

Nasz mózg zawsze pracuje „po swojemu” i nie do końca liczy się z naszym zdaniem, najczęściej próbuje nas przechytrzyć i ustawić do „swojego” porządku, nawet za długo nie możemy tkwić w bezruchu, mózg poszukuje punktów zaczepienia i ścieżek w pamięci, to nie jest pusta przestrzeń i zawsze coś tam znajdzie, a jak nawet nic nie ma to nasz mózg coś tam wybierze po swojemu i wtedy buduje kolejny fałszywy obraz rzeczywistości, którym będzie nas mamił przez jakiś czas.

Taki jest nasz organizm, nie ma co mieć pretensji do samego mózgu, służy do myślenia, przetwarzania danych jakie posiada, a jego celem jest spełniać nasze zachcianki (tzn. to co mózg rozumie jako naszą potrzebę czy zachciankę, co najczęściej rozmija się z naszym prywatnym koncertem życzeń, ale mózg podobno wie lepiej, jak na porządnego autopilota przystało!). Chcesz się podenerwować to nastroi Cię odpowiednio, chcesz się cieszyć to też służy pomocą. Gdybyś nic nie chciał to wyposażony jest w odpowiednie narzędzia, aby Cię zmusić do porządku.

Teoretycznie mózg może zawsze postawić na swoim, wysłać jakiś hormon, zadziałać instynktownie, a w najgorszym razie Cię uśpić, to tylko kwestia czasu, kiedy zrobi Cię w konia. Na koniec to mózg zadecyduje, co zapamiętasz z aktywnego życia, czy co zabierzesz ze sobą z krainy snów. Tak będzie dopóki nie umrzesz, nieustanna walka myśli kołaczących w głowie i poprawianie otaczającej nas rzeczywistości, aby było lepiej i łatwiej niekoniecznie żyć, ale przynajmniej zaakceptować.

Natomiast praktycznie to możesz spróbować wytresować swój mózg (czy umysł, czy ego, jak kto woli, bo tutaj wszyscy mają zdania podzielone, aczkolwiek bym dyskutowała co jest wytrworem czego), aby bardziej dostosował się do Twoich potrzeb i nie fikał za bardzo. To trochę trudne, ale całkiem możliwe! Możesz zacząć dziś od budowania nowych ścieżek pamięci, nigdy nie jesteśmy za starzy na tworzenie nowych połączeń neuronowych, prawdopodobnie to kwestia cierpliwości i uporczywego treningu.

Nie ma co się podawać, zawsze można coś zmienić czy udoskonalić. Skoro mózg jest najważniejszym organem, jakby władzą naszego organizmu, to wypadało by zacząć rewolucję właśnie od niego. Mała rada od czego zacząć? Neuroplastyczność mózgu wywołana wzmożonym doświadczeniem wzmania szlaki neuronalne przez ciągłe powtarzanie, a plastyczność związaną z uczeniem się i pamięcią polega na tworzeniu ścieżek neuronalnych przez powtarzanie czynności i utrwalanie tego procesu w pamięci.

 

Twoja rzeczywistość – fałszywa iluzja świata i człowieka, czy Ciebie?

Świat się zmienia, w danym momencie jest jaki jest i ludzie wierzą, że jest prawdziwy, a tak nie jest. Kiedyś wierzono, że ziemia jest płaska, a tych co mieli inne zdanie trzeba było się pozbyć. Z domu i szkoły, czy z otaczającego Cię środowiska wynosisz balast obciążeń obcych wyobrażeń tej rzeczywistości, nawet jak CI się wydaje, że tak nie jest.

Cóż jesteś tym kim inni Cię stworzyli, nie zrobiłeś się sam, tylko jesteś dziełem rodziców, to oni Cię kształtowali, lub pozwolili lub musieli zezwolić, aby ktoś inny np. rodzinka czy szkoła zmodyfikowała Cię pod takim a nie innym kątem. Można zastanawiać się, kiedy zacząłeś i w jakim stopniu myśleć i decydować sam za siebie. Geny, wychowanie, stan materialny i emocjonalny jak bardzo ukształtowały Ciebie i to kim jesteś teraz?

Świat wokół Ciebie jest taki w jaki uwierzyłeś, to nie do końca Twój świat, ale świat namalowany wiarą i wyobrażeniami innych ludzi. Jakikolwiek porządek w tym świecie jest oparty na wierze, nawet ten matematyczny opiera się na aksjomatach, wszędzie obowiązują jakieś prawa fizyczne czy duchowe, możemy to nazywać jak chcemy wywodami naukowymi czy religią, czy binarnym kodem, a może innymi odmiennymi światami rzeczywistości czy stanami świadomości.

Świat dla Ciebie i tak wygląda tak wygląda inaczej niż dla sąsiada, naukowca, matki, dziecka czy proroka, świat zawsze wygląda tak jak go widzisz Ty osobiście.  Oparty na Twojej pamięci, na prywatnych dociekaniach, na osobistych doświadczeniach, to Twoja wytrwałość i ciekawość, a może zobojętnienie i lenistwo wpływają na osobistą interpretację świata. Obserwacja i wiedza, selekcja jest podstawa interpretacji rzeczywistości jaką widzisz, a tylko taka jest dla Ciebie dostępna, czy Ci się to podoba czy nie.

Oczywiście część założeń, czy wyobrażeń będzie pokrywała się z wizją innych ludzi, w końcu „czym skorupka za młodu” i wszystkiego sam nie wymyśliłeś, coś otrzymałeś od innych, albo sam dobrowolnie zakodowałeś lub wdrożyłeś w życie, na tym to wszystko wybudowałeś, to na czym lub nad czym stoisz. Manipulacja, tylko czyja?  Pewne pytanie się ciśnie na usta, jak Ci się podoba świat w którym żyjesz i czy wiesz dokładnie, gdzie jest otaczająca Cię iluzja, a gdzie rzeczywistość?

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*