panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

tajny_świat

117. Inwigilacja na całego, część 1 – cykl – Prawdy Zdumiewające

| 2 Comments

 

Wszystkie odcinki z cyklu – Prawdy Zdumiewające.

Inwigilacja na całego, część 2

 

Podsłuchiwani i śledzeni non-stop

Podsłuchują już wszystko, co się rusza, a sprawa Snowdena i NSA rozwiała wszelkie wątpliwości, że pod pretekstem „międzynarodowej wojny z terroryzmem” sprawdza się już wszystkich, gdzie i jak się da. Wyszukiwarka „Google”, portale społecznościowe to dopiero wierzchołek góry.

Nic dziwnego, że przedstawicielka ONZ Navi Pillay twierdzi „Nowa masowa inwigilacja to bardzo niebezpieczne przyzwyczajenie” „Stworzone do celu inwigilacji specjalne programy w sposób oczywisty naruszają ludzką prywatność i rządy powinny ograniczyć podobną działalność zmierzającą do ograniczenia wolności i swobód obywatelskich.”

Nic dziwnego programy te pozwalają ustalić tożsamość  człowieka po jego sylwetce, ułatwiają kontrolę danego obywatela z satelity, na podstawie pola elektromagnetycznego, wytwarzanego przez osobę. Wszystkim chyba wiadomo, że media całkowicie kontrolowane przez wielkie koncerny i lobby polityczne, zajmują się stosowaniem w praktyce taktyki fałszywej flagi, robiąc wszystko, aby odwrócić uwagę od powszechnej inwigilacji.

Inwigilacją społeczeństwa zajmują się już wszyscy, np. w sierpniu ubiegłego roku UNICEF, czyli ONZ-towska organizacja d/s pomocy dzieciom, śledził tzw. ruchy antyszczepionkowe w krajach Europy Środkowej (ze szczególną drobiazgowością w takich krajach jak Polska, Rumunia, i Rosja). Śledzenie odbywało się w ramach europejskich sieci  takich jak: Google, Twitter,  Facebooku, Youtube, itp.

Wiadomo przymus szczepień to cel nadrzędny i zepchnąć to co wyprodukowano, bez względu na to, że nie nadaje się do użytku tez trzeba zrealizować, tak jak zaszczepiono przeciwko polio, szczepionkami skażonymi rakotwórczym wirusem SV-40, czy firma Bayer w sposób świadomy sprzedała szczepionki skażone wirusem HIV. W ramach akcji prześledzono 22 300 blogerów, a w raporcie  umieszczono szczegółowych dane o nich, od  IP komputerów począwszy. Jak intryguje Cię ta sprawa sprawdź szczegóły w http://polscott24.com/inwigilacja-spoleczenstw-o-co-chodzi/ , a na temat trujących szczepionek już pisałam w „Skrupulatnie ukrywana prawda o lekach” i „Zaszczepione brednie”, ciekawe czy mnie też namierzyli?

Jak wiecie mieszkam w UK, a tu w Anglii inwigilacja portali Facebook i Twitter, czy serwisów YouTube i Google jest prawnie dopuszczalna, gdyż należą do firm zagranicznych, czyli brytyjskie prawo nie uznaje ich za komunikację wewnątrz kraju. – oświadczył dyrektor generalny biura ds. bezpieczeństwa i walki z terroryzmem Charles Farr do specjalnego trybunału IPT (Investigatory Powers Tribunal) jako uzasadnienie internetowej inwigilacji obywateli Wielkiej Brytanii.

W uproszczeniu brytyjskie prawo narzuca, aby służby bezpieczeństwa chcąc monitorować komunikację wewnątrzkrajową miały mocne podstawy, aby obywatela podejrzewać o działalność przestępczą, a wobec komunikacji zewnętrznej nie mają żadnych ograniczeń.

Zasięg inwigilacji ujawnił wyżej wspomniany Edward Snowden, informując, że brytyjskie i amerykańskie tajne służby realizują wspólny program Tempora –  monitorując międzynarodowe rozmowy telefoniczne i to co się dzieje na Internecie.  Ujawnił, iż NSA (Amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego) posiada nieograniczony dostęp do korespondencji użytkowników: Yahoo, Gmail, Hotmail, Aol, Facebook, YouTube, Skype, inwigilację europejskich polityków i oczywiście ujawnił zaawansowany program inwigilacyjny XKeycore.

Oprócz służ państwowych jesteśmy nagrywani przez wielkie biznesy, dla ich działalności ubocznej np. sprzedawania danych do celów reklamowych, nie chodzi mi o dane personalne, bo to w sumie mały pryszcz, chociaz mam dość otrzymywania listów i emaili od firm, o których istnieniu nawet nie słyszałam. Problem, że oni  nasze życie poddają obróbce komputerowejowej, jakie są nasze gusta i potrzeby, wymieniają sie nimi i sprzedają biznesom wszelkiej maści jako tzw. badania rynkowe, startstyki marketingowe itp.  Do tego typu akcji inwigilacyjnych przyłącza sie coraz wiecej firm.

 

 Tajne programy do analizy danych.

XKeycore  (inaczej XKEYSCORE, a w skrócie XKS) to tajny program Agencji Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych do wyszukiwania i analizy danych, działający wspólnie agencjami szpiegowskimi innych krajów: Australii, Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii i nawet z niemieckim Bundesnachrichtendienst. Ujawniony został w lipcu 2013 r przez Edward Snowden, ale 3 lipca 2014 fragmenty rzeczywistego kodu źródłowego XKeyscore zostały opublikowane przez niemiecki Norddeutscher Rundfunk, Już wiadomo, że XKEYSCORE używa metryk użytkowników do flagowania danych np. rasa, płeć, pochodzenie etniczne, a geo-lokalizacja, a nie tylko pozwala na pełen wzgląd do m.in. naszej poczty, czatu, bilingów, wideo-rozmów jak się wydawało na początku. ( jak podaje Marc Ambinder z The Washington Post )

Zostawmy na moment te programy globalnego szpiegowania jak PRISM, XKeyscore i Five Eyes, wróćmy do Wielkiej Brytanii, obecnie jest w UK luka w prawie i tzw. szara strefa, ponieważ dyrektywa zobowiązywała usługodawców do przechowywania przez okres 6 miesięcy danych została przez Trybunał Sprawiedliwości UE unieważniona, ale David Cameron poinformował o jej przywróceniu, lub wprowadzeniu podobnego prawa do monitorowania przez brytyjskie władze wszystkich danych telekomunikacyjnych mieszkańców Wielkiej Brytanii.

Chodzi oczywiście o Program Modernizacji Przechwytywania Danych (Intercept Modernisation Programme – IMP) z 2006 r. zakładający objęcie wszystkich dostarczycieli Internetu i sieci telefonii komórkowej obowiązkiem gromadzenia danych i udostępniania ich na żądanie służb bezpieczeństwa. Dzięki programowi IMP policja i służby specjalne mogą poznać treści każdego maila, sms-a, rozmowy telefonicznej czy zapytania w internetowej wyszukiwarce. Nieoficjalnie i tak robią swoje, a pod naciskiem służb specjalnych, w tym Scotland Yardu i MI5, chcą mieć czyste rączki w świetle prawa.

Wygląda na to, że chcą nam wmówić, że to wszystko dla naszego dobra, aby uchronić nas przed niebezpieczeństwem np. ze strony terrorystów lub chorób. Tak chorób, Amerykanie doszli do wniosku, że będą lepiej leczyć obywateli wiedząc o nich wszystko i rozpoczęli  szpiegowanie przez służbę zdrowia.

 

 

Dodatkowa inwigilacja, czy dbałóść o zdrowie obywatela?

Serwis Bloomberg Businessweek podał iż amerykańskie szpitale związaneh z systemem Carolina HealthCare wdrażają program pozyskiwania poufnych informacji na temat ich życia prywatnego np. pozyskując historię zakupów opłaconych kartą kredytową.

W uproszczeniu szpitale namierzają chorego i sprawdza jak często kupuje leki, czy papierosy czy mieszka w okolicy o dużym zanieczyszczeniem powietrza. Jeśli na podstawie informacji uznają, że coś jest nie w porządku, po prostu nawiązują kontakt ze szpiegowanym pacjentem. Podobno po to, aby pomóc, aby ludzie żyli zdrowiej, byli szczęśliwi i rzadziej wracali do szpitali, zgodnie z wdrażanym planem Obamacare. Świetnie zaczyna się od kolekcjonowania przez szpitale rozmaitych danych bez zgody pacjenta, a później co będzie, może nas przymuszą do leczenia i porzucenia nałogów, tak jak do izolacji w przypadku chorób zakaźnych?

Pamiętacie kontrowersyjna sprawę Botembe, wypisał się ze szpitala, bo nie chciał być w izolatce, siedział w domu, okazało się, że jego test na gruźlicę wyszedł pozytywnie. Sprawdzili go w jego domu, nakryli, że nie nosił maseczki na twarzy, zalecanej przy gruźlicy i sądownie zmusili go do kwarantanny i leczenia wbrew jego woli. Może niedługo sąd będzie nakazywał odłączenie od aparatury podtrzymującej życie, albo zamiast eutanazji aborcję? Przymusowa aborcja jest już na świecie i to nie tylko w Chinach, jakby się wydawało. (Szczegóły jak to się odbywa w Aborcja w Chinach)

 

Dodatkowa inwigilacja, czy próba utrzymania wiekszego porządku na drogach?

A GPS? Pracodawcy nie tylko w branży transportowej wyposażają samochody służbowe w systemy monitorowania. to ma zabezpieczać mienie (np. przed kradzieżą), ale z drugiej strony pozwala na kontrolowanie pracownika (np na jak długo i gdzie się zatrzymuje). Dobrowolne założenie czarnej skrzynki w samochodzie jest nagradzane obniżeniem stawki ubezpieczenia, ale za to firma wie, czy nerwowo jeździsz, z jaka prędkością najczęsciej, jaką masz drogę hamowania itp. gdy minie umowa, mogą Ci potroić składkę, gdy uznają Cię za niebezpiecznego kierowcę pod byle pretekstem np. wg nich jeździsz za szybkoo i dużo ryzykują.

A jakby komu było mało i miałby ochotę na więcej o śledzeniu, polecam krótki film, o masowej inwigilacji na drogach.

 

 

Udostępnij na:

2 Comments

  1. Witam, Swietny blog, gratuluje! Znalazlam tutaj duzo ciekawych artykulow z oraz porad. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*