panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

pomidory_z_własnego_ogródka

131. Mogą Cię zamknąć za ekologiczne jedzenie i deszczówkę! – cykl – Prawdy Zdumiewąjace

| 2 Comments

 

Wszystkie odcinki z cyklu – Prawdy Zdumiewające.

 

Ekologiczny styl życia jest karany.

Niektórzy ludzie chcą jeść zdrowo, uprawiać własny ogródek, korzystać z deszczówki, czasem z odnawialnych źródeł energii, jednym słowem chcą zadbać o siebie i starają się być coraz bardziej samowystarczalni.  Chcą żyć inaczej niż ogół i mają ku temu swoje powody, najczęściej chcą oszczędzić na środowisku naturalnym, zdrowiu i pieniądzach. Często mają już dość uzależnienia od systemu, który ich zawiódł lub ogranicza prywatność, najnormalniej w świeci marzy im się większa wolność.

Realizacja ekologicznych pomysłów i zdrowego życia miała zapewnić:

  • Zyskanie niezależności w jakiejś sferze życia pozwala na odzyskanie wolności
  • Ograniczyć jedzenie z przemysłowej produkcji, które jest coraz bardziej niezdrowe, a dodatków chemicznych wciąż przybywa
  • Obniżenie kosztów życia wydaje się być konieczne w obecnym stanie gospodarki.

Teraz Ci, co mają swoją własną produkcję żywności np. w przydomowym ogródku są zagrożeni nalotem policji, karami i odsiadką w ciupie. Zmiany w prawie prowadzą do delegalizacji ekologicznych przedsięwzięć i zmuszenia do zależności od wielkich producentów. Dlaczego mam jeść drogie naszpikowane chemią jedzenie, a może zmuszą do konsumpcji GMO-jedzenia?

 

Jak zaczęto pozbawiać nas swobody jedzenia tego co chcemy?

Bill S.425 i HR875 wprowadzone w USA przez Demokratów Rosa DeLauro.  Dla tych, co nie wiedzą Rosa De Lauro jest żonaty  z Stanley Greenberg  (prezes i dyrektor generalny Greenberg Quinlan Rosner Research, która prowadzi prace dla firmy biotechnologicznej Monsanto – a to wszyscy chyba kojarzą z genetycznie modyfikowaną żywnością, uprawami GMO, komarami GMO itd.)

Wprowadzono zestaw nowych norm bezpieczeństwa żywności i ogólna produkcja żywności ekologicznej została zakazana. Główny cel wymienionych Bills  stanowi przejecie całej produkcję żywności w Ameryce, m in przez uznanie za nielegalne „hodowania  jedzenia” w prywatnych ogródkach (nie wolno uprawiać warzyw i trzymać zwierząt np. kur i królików), a także nielegalne  ma być rozdawanie jedzenia rodzinie i znajomym.

W tej sprawie nie powiedziano wszystkiego, grało i gra się na zwłokę, a ograniczenia i kontrola żywności  na świecie rośnie. Policja już puka do domów obywateli, straszy bronią i karami, coraz więcej ludzi ma kłopoty i ląduje za kratami. Preppersi, czyli ludzie, którzy zabezpieczają się i chcą być niezależni, gdy przyjdą ciężkie czasy: rozruchy i niepokoje, wojny, tornada, a nawet koniec świata (pamiętacie szał na koniec świata w 2012r.) teraz mogą sie okazać przestępcami, bo nie wszędzie wolno uprawiać swoje warzywa i zbierać deszczówkę.

Firmy z żywnością ekologiczną są w tarapatach i policja uzbrojona policja odwiedza ich siedziby np. Rawsome w Kalifornii, na pewno pamiętacie Rawsome Food Company mieli kłopoty za sprzedaż ekologicznego mleka i rozdawanie nadwyżek żywności. A nalot na gospodarstwo ekologiczne Quail Hollow w Nevadzie w 2011 roku, bo ich świeże warzywa z ich gospodarstwa trafiały na stoły lokalnych plantatorów? Uznali te naturalnie wytworzone pokarmy za toksyczne zagrożenie wszystko jedzenie skonfiskowano i zniszczono.

W Stanie Michigan jest nielegalne, aby mieszkańcy uprawiali rośliny na własne jedzenie i utrzymawali w tym celu zwierzęta. A przypadek Julie Bass w Michigan groźba 93 dni w więzieniu za warzywny ogródek? Poniżej fimy, o likwidacji przez policję ekologicznej żywności i jak można trafić do więzienia za zbieranie deszczówki.
 

 

 
Nie wiem dlaczego, ale z tą deszczówką kojarzą mi się dziwne i nieprzyjemne sprawy. Przypomnina mi się, że generał KGB Sierow  w 1947 roku kazał likwidować uliczne studnie by wszyscy korzystali w wodociągów…

Podobnie ustawodawstwo wprowadza  rząd Nowej Zelandii Bill 160-2 i zmiany w kodeksach,  wdrożenie planu w pełni oznacza, że  uprawianie ogródków i działek, a także dzielenie się żywnością będzie całkowicie nielegalne i tylko osoby zaangażowane w agrobiznesie  będą miały prawo do produkcji żywności.

Wszystkie normy prawne zostały opracowane z żądaniami WTO (Światowej Organizacji Handlu) i panoszy się po całym świecie. Na razie mamy strefy zabronione w USA, Nowej Zelandi i Kanadzie, a więc zakazy tylko w niektórych miejscach, a kiedy wszędzie zabronia uprawy warzyw i owoców? Chodzi o o całkowite przejęcie kontroli nad tym, co jem? Policja będzie ścigać za uprawę warzyw jak za „trawkę i inne zielska”? Jasne kontrola nad całą produkcją żywności jest potrzbna, bynajmniej nie dla ochrony naszego zdrowia? Komu jest pootrzeban skoro nie nam? A teraz za mało jest tej kontroli np. przez dopłaty wpływanie na ceny podaż i popyt artykułów rolniczych…

Udostępnij na:

2 Comments

  1. zaskakujące, na ogródek trzeba mieć pozwolenie !!!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*