panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

sztuczne_komary

135. Wyzdychamy jak szczury – cykl – Prawdy Zdumiewające

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki z cyklu – Prawdy Zdumiewające.

 

Zakupy, które zmuszają do refleksji?

W wielkim pośpiechu, po porannych zakupach przeglądam wiadomości i krew we mnie gotuje. Ziemniaki genetyczne modyfikowane? 3 dni temu komary GMO? Ile tego taratajstwa już wypuścili na rynek? Ciekawe ile produktów GMO nieświadomie dziś kupiłam, może kurczaki były karmione paszą z roślin GMO, a ja i inni konsumenci pozdychamy jak te szczury, na których testuje się nowe specyfiki w laboratoriach.

Gdy usłyszałam o milionach modyfikowanych komarów, które mają być wypuszczone w Ameryce, miałam ochotę napisać, co o tym sądzę, ale kiedyś już o tym wspominałam w jednym z postów na blogu, więc oparłam się pokusie. Dziś zobaczyłam wiadomości o ziemniakach i nikt mnie już nie powstrzyma.

A komary? Oxitec to brytyjska firma z badaczami z Uniwersytetu Oksfordzkiego i London School of Hygiene & Tropical Medicine opracowała sposób jak genetycznie zmodyfikować komary Ae. aegypti. Polega to na wstawieniu genów z bakterii coli i kapusty + innych do męskiej populacji komara, który będą kopulować z dzikimi komarzycami, efektem będzie potomstwo umrające w stadium larwalnym; nazywa się to techniką RIDL. Skoro larwy będą umierać, to dojdzie do drastycznej redukcji całej populacji komarów.

Jest to działanie w ramach kolejnej akcji pod fałszywą flagą, pod pretekstem konieczności zmniejszenia populacji komarów, które mogą przenosić zakażenie i choroby. Można dyskutować co jest groźniejsze dla człowieka, to, że ludzie zakażą się jakąś chorobą czy drastyczna zmiana w środowisku natutralnym i jakie będą jej konsekwencje w przyszłości. Jakie są liczby i jakie koszta?

W przyrodzie nie ma miejsca na luki, komary zrobią miejsce dla innego gatunku, ptaki i inni „zjadacze” komarów też się zredukują i zrobią miejsce na coś innego. Z czym przyjdzie nam się zmierzyć? Czy wtedy też wyprodukujemy jakiś nowy organizm GMO, aby zwalczył wroga? A może będziemy musieli wyprodukować GMO organizm, aby coś w ogóle było, bo to jest teraz wymrze i nie będzie już nic. Może w przyszłości będzie tylko człowiek i organizmy GMO? Jedno jest faktem, oto rozpoczął się kolejny eksperyment na ludności cywilnej.

Zakupy, które zabijają, czy najlepszy sposób na odchudzanie?

Nie długo już nie będzie normalnego jedzenia, wszystko będzie sztucznie modyfikowane dla korzyści biznesmenów i zgodnie z propagowaną przez system agendą. GMO i inne wynalazki służą depopulacji, która jest jednym z najważniejszych celów elity wprowadzającej Nowy Porządek Świata. Opowiadanie jakie to przyniesie korzyści i zapewnienia, że nie ma innego sposobu niż ten, aby radzić sobie z niekorzystnymi warunkami dla człowieka, to kolejna manipulacja, aby przeforsować działania korzystne dla systemu, a nie zwyczajnego obywatela.

Prawdopodobnie przyniosłam do domu truciznę, zapłaciłam za nią ciężko zarobionymi pieniędzmi, nabiłam im kabzę, bo producenci zarobią, a państwo wzbogaci się dzięki podatkom. A co dla mnie? Trefne jedzenie, które z czasem zaowocuje rakiem, albo przyśpieszoną śmiercią. Przechodzę na nową dietę, ograniczam żarcie, bo nie wiem, co jem.

W sumie jak zeszczupleję to nic mi nie zaszkodzi, lepiej będę wyglądać i dłużej pożyję, więc same korzyści. Kto by przypuszczał, ludzie mordują się na siłowni, męczą się z „cudownymi” dietami, lub łykają odchudzające pastylki, a najczęściej wszystko na raz, a mnie odrzuca od jedzenia obecny sposób wytwarzania żywności. Specjalna dieta w/Wielkiego b/Brata?

Uważam, co jem, coraz bardziej staram się unikać sztucznego i podejrzanego jedzenia. Mam przydomowy ogródek, póki jeszcze można, ale nie wiem na jak długo, bo to jest prawem zakazane w wielu miejscach, a z czasem pewnie uprawianie własnej żywności i tu bedzie groziło więzieniem. Wciąż mam maleńki ogródek, więc może jeszcze kilka lat będę jadła ciut zdrowiej.

Uważam, co kupuję, ale dziś zadaje sobie pytanie, co z tego, że odrzucam całą roślinność GMO, jak kupuję mięso, a drób szczególnie często, w mojej lodówce są produkty pochodzenia zwierzęcego np. mleko. A jak te kury i krowy żarły kukurydzę, albo inne dodatki do paszy od Mosanto i jemu podobnych dostawców? Może pozdychamy jak szczury, albo zmodyfikują nie tylko żywność, ale i nas?

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*