panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

znak szkoła 2

14. Czy już wszystkie dzieci są państwowe? – cykl – Prawdy Zdumiewające

| 1 Comment

 

Wszystkie odcinki z cyklu – Prawdy Zdumiewające.

 

Obecnie coraz trudniej utrzymać prawa rodzicielskie, nawet dobrzy rodzice mogą łatwo stracić dzieciaki i nigdy więcej ich nie ujrzeć, tylko dlatego, że komuś się wydaje, że nie spełniają dobrze swojej roli. W Unii Europejskiej opieka społeczna i szkoła wiedzie prym w szerzeniu powszechnej tragedii wśród najmłodszych, pod pretekstem pomocy nieletnim zbijajać kasę i windując statystyki.

W Wielkiej Brytanii jeszcze nie jest tak tragicznie jak w Szwecji, tam państwo zabiera dzieciaki, bo mają smutne miny i pracownikom socjalnym wydaje się, że to nieodpowiednia opieka wywołuje u nich depresję. Jak tak co przerwę muszą stać w linii jak tu w UK, to się nie dziwię, że są smutne…

 

linia dzieci_300x250_scaled_cropp

 

Nie wiem, czy to pocieszające, ale w Anglii urzednicy nie praktykuja takich zwyczajów jak szwedzka opieka społeczna, która nie informując rodziców zabiera dzieci bezpośrednio z przedszkola czy szkoły. Tu w UK to jest jeszcze nie do pomyślenia, ale też zabierają dzieci za byle gówno. Dość często przyczyną są kłopoty w małżeństwie, albo nieszczęśliwy wypadek. Rodzicom mówi się, że nie potrafią zaopiekować się swoimi potomkami, bo się rozwodzą, albo nie dopilnowali i złamało nogę. (Kartoteki szybko rosną, bo każda zgłoszona przez sąsiadów na policję  głośna kłótnia, czy przemoc w rodzinie, nie dość, że zostaje odnotowana, to za nią idzie powiadomienie do szkoły, tak samo jak o każdej wizycie dziecka w szpitalu)

Zarówno dzieci tutaj w UK, jak i w Szwecji są zachęcane, by donosić i skarżyć rodziców, a wywiady w szkole są systematycznie przeprowadzane, np, gdy dziecko nie pojawi się w szkole, albo wygląda na zmęczone, albo na gimnastyce zobaczą siniaka. Wcale nie chodzi o jakieś ciężkie zaniedbania, sprawę ograniczenia praw rodzicielskich można rozpocząć, gdy dziecko stwierdza, że jest ignorowane. Jak udowodnić, że tego nie robisz, a dziecku chodzi o jedną rozmowę odłożoną na później, bo w tamtym momencie coś ważnego się działo?

Samo podejrzenie wystarczy, aby mieć na głowie opiekę społeczną. W Szwecji dzieciaki są prawie natychmiast zabierane i oddawane do rodzin zastępczych, które mają dość często gorsze warunki i „poplamioną historię społeczną”, ale pracownik dostaje prowizję, a rodzice płacą 1000 euro w ramach alimentów, a lukratywny biznes kwitnie kosztem najmłodszych. Tutaj w Angli pracownik też dostaje prowizję za odebranie praw rodzicielskich, a lokalny urząd dostaje „alimenty” z budżetu tzn. im więcej dzieci pod opieką lokalnych władz tym większa dotacja dla nich z rządowych pieniędzy.

W każdym razie tak jak w Szwecji, tutaj w UK też się dzieciakom powtarza, jak Ci źle ,to wiesz co robić – zakablować w szkole, czy prawda, czy Ci się tylko wydaje, to my już będziemy wiedzieć, co w tej sprawie zrobić! Mamy doświadczenie i wiedze jak Ci pomóc, na wszelki wypadek bez przyglądnięcia sie sprawie z bliska odizolujemy Cię od przeklętej rodzinki! Dzieci w każdym wieku uczy się telefonów zaufania, czyli gdzie zadzwonić, gdy ro0dzice są, wydają się „niegrzeczni”.

 

 

znak szkoła uk_300x250_scaled_cropp

 

Może w Anglii ten proceder jeszcze tak się nie rozwinął, jeszcze sprawy badają i bardzo pochopnych wyroków często nie wydają, zwalają na łeb kuratora, ale dzieciaków tak migiem z domu nie zabierają. Pewnie dlatego, że premie są marne i dzieci w rodzinach zastępczych bardzo obciążają budżet. Jak będzie dalej nie wiem, bo tutaj dzieciom od maleńkiego wbija się do głowy, że gdyby im było źle w domu to powinny to zgłosić opiekunom w przedszkolu i szkole. Szkoda, że tyle dzieci i rozsądnych, dobrych rodziców miewa kłopoty, a odebranie praw rodzicielskich w Anglii jest coraz prostsze.

Coraz trudniej stwierdzić, czy to rodzice zawinili, czy dziecko, chyba obie strony wpadają w tą pułapkę. Jakże często wybryki dzieci nie maja nic wspólnego ze sposobem wychowania przez rodzica? Wpadnie takiemu nastolatkowi coś do głowy i tyle np. nie pozwolisz dziecku wyjść, bo ma lekcje do odrobienia, a ono w szkole powie, że w domu na silę trzymasz. Nigdy nie wiadomo, co obrażonemu dzieciakowi do głowy wpadnie i kiedy pracownicy socjalu zapukają do twych drzwi.

Taki los i trzeba się przyzwyczaić i próbować jak najwięcej ze swoimi dziećmi rozmawiać. Mając nadzieję, że niesprawiedliwie nas w kanał nie wpuszczą, bo później raz puszczonej w ruch machiny odkręcić się nie da! Każda przesada jest niezdrowa, a tak szeroka manipulacja nie wróży nic dobrego.

 

dzieci szkoła_300x250_scaled_cropp

 

Chociaż musze przyznać, że równie mocno przerażają mnie działania amerykańskie w ramach tzw. Przygotowań do walki z terroryzmem. Oni prowadzą „ćwiczenia ewakuacyjne” o których czasami rodzice są powiadamiani z wyprzedzeniem, a czasami mówi się tylko, że dzieci zostały wzięte i umieszczone w „nieznanym miejscu”.

Na terenie całych Stanów Zjednoczonych, dzieci szkolne zostają zabierane z ich klas, umieszczane w autobusach i wysłane do tzw. „alternatywnych miejsc” podczas ćwiczeń antyterrorystycznych. Wciąż naciska się, aby ćwiczenia alarmowe w szkołach były znacznie bardziej ” realistyczne ” i intensywne.

Takie dzieci w ramach ćwiczeń relokacji zapędza się do autobusów i zmusza do oddania telefonów komórkowych , ponieważ nie będzie wolno im zadzwonić. Nikogo nie obchodzi, że cierpią z tego powodu. Takie ćwiczenia są zalecane na szczeblu państwowym, bo politycy mają obsesję na punkcie „bezpieczeństwa w szkole”.

Okazuje się, że wprowadzenie dzieci do autobusów i wywózka nie wystarczy, bo w czasie ćwiczeń uczniowie i pracownicy szkoły muszą udawać urazy fizyczne i symulować rany. Rodzice zostają poinstruowani, aby nie zadzwonić do szkoły w czasie ćwiczeń i dzieciom nie wolno pytać o ich rodziców.

 

dzieci w usa jad─à w nieznane_300x250_scaled_cropp

 

Standardowe zalecenia dla rodziców to:
• Proszę nie dzwonić do szkoły. Linie telefoniczne są niezbędne do  łączności kryzysowej .
• Wpoić swoim dzieciom potrzebę dostosowania się do wskazówek i potrzebę podjęcia ćwiczeń poważnie .
• Podczas trwania ewakuacji lub nagłych wypadków, studenci będą przetrzymywani w szkole lub będą ewakuowani do innych miejsc. Będą zwolnione tylko dla dorosłych wymienionych na ich awaryjnych formularzach kontaktowych.
• Uczniowie i rodzice nie powinni komunikować się przez telefony komórkowe podczas musztry lub sytuacji awaryjnej. Uczniowie muszą zwracać uwagę na instrukcje z personelu szkoły i sił bezpieczeństwa.

W większości instrukcji pojawia się również: Rodzice nie powinni odebrać swoich dzieci w ogóle w przypadku poważnej katastrofy!

 

 

Może warto zakończyć muzycznym akcentem?

 

 

Udostępnij na:

One Comment

  1. Biedne dzieci! Biedni rodzice!

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*