panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

pudełko2

15. Pamiątki. – Nowela – Szkocka krata.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Szkocka krata.

 

– Hans gdzie teraz jesteś? w hotelu, czy w domu? Potrzebuje klucze od mieszkania…

– Nina skąd dzwonisz?

– Jak to skąd? … z lotniska…

– Będę po ciebie za jakieś 20 min, ok?

– Dobrze wypije kawę w tej kafejce przy głównym wejściu, zostane tu i poczekam na ciebie. – Nina szybko się pożegnała i schowała telefon do kieszeni.

 

Mieszkanie było czyste i zadbane, w sumie wyglądało tak jak je zostawiła, tylko łóżko ktoś pościelił i w rogu salonu stała sterta tekturowych pudeł, należących do Hansa. Nina przywitała się ze swoim króliczkiem, posiedziała chwilkę z nim na kolanach i rozczesała długie poplątane lekko już futerko, odłożyła metalowy grzebień i zwierzaka do klatki… i poszła pod prysznic.

Hans kręcił się po kuchni, Nina słyszała  pobrzękiwania garów i zastanawiała się co on kombinuje.  Po chwili  poczuła głód i opuściła łazienkę, obiad już na stole czekał…

– Skąd miałeś forsę na obiad, pensja dopiero za tydzień?

– Pożyczyłem twoja kasę.

– Co? Chyba się przesłyszałam?… przekopałeś salon i wyniuchałeś gdzie trzymam zaskórniaki?

– Nina… nie grzebałem po twoich rzeczach, szukałem czegoś do żarcia i buszowałem po twojej lodówce, w zamrażalniku  był woreczek wyglądało to jak mrożone kotlety, wyjąłem na blat i stwierdziłem, że to szybko nie odtaje. Wrzuciłem fastfooda do mikrofali, chyba  jakąś chińszczyznę.  Na drugi dzień odkryłem, że zapomniałem schować tego tamtego, chciałem odgrzać i zjeść i odkryłem, że to zamrożona kasa  w czerwonym woreczku… swoja drogą to kto chowa kasę w zamrażalce? – zapytał Hans, szybko wstał i poszedł do kuchni.

– Hans tak właśnie kasę chowają rozrzutne kobiety, żeby nim wydadzą wszystko na głupoty, zdążyły jeszcze raz to przemyśleć! – odparła Nina gdy wrócił. Hans uśmiechnął się głupio i położył plik banknotów na stole.

– To jest to co zostało, a resztę oddam ci co do grosza po wypłacie.

– Ok, oddasz jak będziesz miał… to dla ciebie – powiedziała Nina podsuwając mu maleńki pakuneczek.

– Co to jest?

– Pamiątka z Włoch, kupiłam ci coś.- odrzekła Nina i posunęła mu bliżej tekturowe pudełko.

– Nina…?

– Tak?

– Aa co sobie przywiozłaś na pamiątkę?

– Róże…- odparła i zadarła szlafrok, aby pokazać Hansowi tatuaż.

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*