panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

fraktale

2. Świat w naszym umyśle, część 1 – cykl – Fałszywa rzeczywistość

| 0 comments

 

*Wszystkie odcinki serii Fałszywa rzeczywistość listuje z linkami pod koniec pierwszej części tego cyklu

 

Świat w naszym umyśle, część 1

 

Interpretacja świata zmysłami ciała.

Człowiek jest ślepy na prawdziwą rzeczywistość, gdyż swoją wizję świata opiera na interpretacji cielesnych zmysłów. Mózg jest tylko maszynką, która wykonuje powierzone jej zadania. Pomijając natrętne pytanie, kto ją skonstruował i oddał do naszej dyspozycji możemy z grubsza określić jej podstawowe funkcje.

Po pierwsze mózg jest maszynką do kolekcjonowania otrzymanych bodźców, do wybierania, co nam jest potrzebne, a co nie. W drodze wstępnej selekcji odrzuca większość tego, co odbieramy lub zakopuje głęboko na dnie naszej podświadomości. Po podziale informacji na potrzebne i zbędne, bierze się do ich głębszej interpretacji tego, co pozostało.

Przepuszcza to przez filtry naszych osobistych poglądów, narzuconych przez społeczeństwo przekonań, co do natury świata (np. nauka tradycja, system religijny itd.), dorzuca do tego filtr emocji czy zobojętnienia, tak, aby mógł wszystko elegancko zaszufladkować dla własnych potrzeb, a my, abyśmy zobaczyli i uwierzyli w wizję rzeczywistości przez niego wykreowanej.

Rzeczywistość, którą postrzegamy wcale nie jest taka jaka jest, tylko my wierzymy, że wykreowany przez nasz umysł świat realny, a to tylko iluzja w naszej głowie. Mamy wpływ na to, co z tą wizją zrobimy. Możemy ją łyknąć bez oporów i pędzić dalej dostosowując się do narzuconego schematu, albo modyfikować i starać się, aby nasz sposób widzenia świata był jak najbliższy rzeczywistości.  Tak czy owak zawsze będziemy skazani na postrzeganie zmysłowe, dopóki nasze ciała żyją przecież nie uwolnimy się od tego, co komunikują zmysły, w które ciało jest wyposażone.

Możemy też czynnie zagrać w tej grze, a nie tylko oglądać jak ona się toczy. Są na to różne metody, ale dwa sposoby wydają się być najpopularniejsze „na fali” i „pod prąd”. Pierwszy to na wstępie oddawać się losowi, działać jak automat, pozwolić, aby świat nadal bombardował nasze zmysły wizją umysłu innych osób. Przyjąć bezkrytycznie to, co dyktuje nauka, religia, tradycja, a najlepiej telewizja i przemysł reklamowy. W tym etapie nasza świadomość uczy się rozróżniać, co według świata jest prawdą, a co nie.

Kolejna faza to podporządkowanie swojego poglądu na świat i swojego zachowania tym powszechnym prawdom. Na świat patrzymy przez pryzmat siebie i tego, co nam wpojono, w dzieciństwie i w trakcie doświadczeń dorosłego życia. Przecież każdy rodzic chce, aby jego dziecko miało lepiej niż on, a nie tylko on wie, co dla Ciebie lepsze, szkoła, kościół, lekarz, państwo, a nawet rozum, wie co dla Ciebie jest najlepsze. Wszyscy mają ten sam cel, dobrze Cię wychować, aby „sam” umiał prawidłowo wybrać, co najlepsze.

Coraz bardziej poddajesz się przymusowej mustrze życia i coraz bardziej odkrywasz, że życie jest beznadziejne jak w starych powiedzonkach, na początku wydaje się „do dupy, długie i szare jak papier toaletowy”, a w miarę upływu lat „ życie jest jak koszulka niemowlaka, przykrótka i zasrana”. Człowiek obserwuje siebie i swoje otoczenie, zdeterminowane przez świat cele nie wydają mu się osiągalne, narzucona interpretacja rzeczywistości, którą mu dyktuje kultura i wielki świat z telewizji szybko powoduje, ze albo zamknie się w sobie, albo będzie szukał nowych metod przetrwania.

 

Taktyki życia w iluzji  „na fali” i „pod prąd”.

Obie taktyki prowadza do utrzymania dotychczasowego postrzegania rzeczywistości i podporządkowania się złudnej iluzji, co jest prawdą, do czego powinienem dążyć, aby spełnić się jako człowiek i osiągnąć sukces. W tej wizji umiejscawia siebie, albo po stronie przegranych, albo tych, co w życiu coś osiągnęli, albo unika odpowiedzi, bojąc się, że dojdzie do wniosku, że wszystko jest bez sensu i nie będzie miał siły wstać z łóżka rano, aby pójść do pracy i jakoś normalnie żyć.

Rozdźwięk z rzeczywistością, która go otacza, a jaką by chciał, aby była, powoduje podjęcie mniej lub bardziej świadomego wyboru żyć „na fali” czy „pod prąd”. Życie na fali powoduje, że człowiek poddaje się złudnej rzeczywistości lub aktywnie współtworzy z innymi świat zmysłowych iluzji, tak czy owak podtrzymuje go, mając na uwadze swój własny interes np. przetrwanie w wyścigu szczurów, dobro rodziny, czy torowanie drogi do sukcesu.

Przychodzi taki moment, gdy uświadamiasz sobie, że nie każdy człowiek widzi świat tak samo. Zaczynasz dumać, czy lepiej jest zrobić coś w zgodzie ze światem, czy w zgodzie ze samym sobą? Zastanawiasz się, co jest prawdą w otaczającym nas życiu? Kolejny mniej lub bardziej świadomy wybór, który podejmujesz, co lepsze dla ciebie zostać „na fali”, czy popłynąć „pod prąd”.

Twój świat wcale nie jest taki jak byś chciał? Czy chciałbyś go zmienić? Jakimi zasadami w życiu się kierujesz? Czyje to zasady? Na pewno wszystkie są Twoje? Kto i jak Cię wytresował, że właśnie takimi się posługujesz? A może masz dwa systemy, dwa światy jeden dla ludzi, którzy Cię otaczają i inny tam wewnątrz Ciebie, którego zasady i jak często łamiesz? Dlaczego?

Podobno każdy widzi to, co chce zobaczyć, bo każdy mózg po swojemu interpretuje docierające do niego bodźce. To dlaczego widzimy świat podobnie, dlaczego każdy człowiek wie co to są kolory, prawo i skrzyżowanie ulic.  Jeśli by przyjąć, że faktycznie żyjemy w iluzji, to jakim cudem wszyscy wyobrażamy sobie ten sam świat, nawet jeżeli to tylko sen, to wszyscy śnią ten sam, o tym jak wygląda nasza rzeczywistość ? Jak, więc możliwe jest porozumienie między ludźmi?

Skoro każdy ma indywidualne spojrzenie na  rzeczywistość, do każdego docierają inne bodźce  i świat wygląda tak jak sobie wyobrażamy? Dlaczego wzrok każdego człowieka zamienia światło na impulsy elektryczne, każdy mózg przetwarza na taki sam czy bardzo podobny obraz, który widzimy itp.

Co kształtuje postrzeganie świata? Podobno nasze myśli, jeżeli chcesz zmienić świat, musisz zmienić swoje myśli. Niby proste, jak masz zły humor to zmień nastrój, jak chcesz coś osiągnąć to musisz być pozytywnie nastawiony i wierzyć, że Ci się uda itp. Kwestia dojścia do wprawy z optymistycznym podejściem do życia, pozwala  zmienić myśli, w konsekwencji korygujesz swoje postrzeganie świata i jakoby zmienia się otaczająca Cię rzeczywistość, a w każdym razie łatwiej Ci egzystować w tym świecie. W więcej lepiej się nie zagłębiać, jeśli chcesz pozostać „na fali”.

Pozostanie przy życiu „na fali” wymaga akceptacji, że żyjemy w prawdziwym świecie, którego jesteśmy częścią. Jako ludzie nie jesteśmy w stanie go do końca poznać i zrozumieć, znamy tylko to tylko tą część, którą nasz rozum jest w stanie ogarnąć, w miarę swoich możliwości mózgu, czy sprzętu wspierającego z najnowocześniejszej technologii rodem. Iluzją jest tylko „prawda subiektywna”, a oprócz niej istnieje „prawda obiektywna” o naszym świecie. Jaka możesz znaleźć odpowiedzieć gdzie chcesz np. w religii, czy nauce, ewentualnie w globalnej świadomości, jak wolisz.

Jeżeli chcesz iść „pod prąd” to musisz się otworzyć na każdą ewentualność np. wszystko, co do tej pory wiedziałeś jest iluzją, iluzją Twojego mózgu, iluzją świata, iluzją rzeczywistości, iluzją prawdy. Teraz to na pewno kojarzy Ci się z Matrixem i wezwaniem do przebudzenia.

 

Fałszywa rzeczywistość rodem z Matrixa

Pamiętamy oczywiście słowa Morfeusza „…to jest świat, które wciągnęły twoje oczy, by zasłonić ci prawdę” Na pytanie Neo – „Jaką prawdę?”, Morfeusz odpowiada „że jesteś niewolnikiem, jak wszyscy inni urodziłeś się w niewoli. Urodziłeś się w więzieniu, którego nie możesz poczuć, posmakować lub dotknąć, w więzieniu dla twojego umysłu.”

Dwie najbardziej popularne interpretacje otaczającej nas iluzji – iluzji umysłu, to iluzja systemowa i iluzja postrzegania materii. Pierwsza jest związana ze stwierdzeniem, że jesteśmy niewolnikami narzuconego nam systemu polityczno-ekonomicznego, ale tego nie dostrzegamy, bo wielcy tego świata zmanipulowali nasz umysł i wytworzyli iluzję rzeczywistości, aby utrzymać władzę i przewagę finansową. Powoli i stopniowo ograniczają prawa obywatelskie, wkraczając w sfery życia prywatnego, aby wprowadzić narzędzia permanentnej i globalnej kontroli przyszłych niewolników.

Podatność na manipulację jest podstawową cechą mentalności niewolniczej, którą w nas próbują zaszczepić za pomocą mediów, pedagogiki i zmian kulturowych, a podejmowane decyzje są coraz bardziej uwarunkowane, często wcale nie są naszymi decyzjami.  Pewien mądry filozof świetnie to ujął twierdząc, że „niewolnik jest żyjącym narzędziem, a narzędzie nieożywionym niewolnikiem”, „niewolniczą rzeczą jest znosić spokojnie zniewagi i nie ujmować się za swymi przyjaciółmi” (Etyka Nikomachejska, Arystoteles). Nie będę tego rozwijać, bo każdy wie, o co chodzi, załączam  film, który ładnie podsumowuje tą kwestię.

Kontynuacja o iluzji postrzegania materii w Świat w naszym umyśle, część 2.

 

 

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*