panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

pudełko2

21. Granica w Calis. – Nowela – Szkocka krata.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Szkocka krata.

 

Bez dokumentów mogli poruszać się tylko na terenie oznaczonym w obrębie granicy, spuszczone w dół szlabany odgradzały drogę do domu. Włóczyli się dookoła portu, w tle pogodne niebo zlewało się z morzem, bliżej rysowały się ogromne sylwetki dźwigów przeładowujących kontenery, a na pierwszym planie tłum podróżnych stłoczonych w autach na prom. Przez chwilę patrzyli na ludzi po drugiej stronie siatki, na twarze tych jadących spróbować swojego szczęścia. W końcu weszli do budynku, w którym jak twierdzili celnicy mogą poczekać do rana.

Było to coś w rodzaju taniego hotelu, ale dla nich ceny wydawały się za wysokie, więc postanowili rozłożyć się na sofach i fotelach w holu, który był olbrzymi i na swój sposób bardziej przypominał poczekalnię. A może to nawet była poczekalnia, teraz Nina nie była już pewna jak wyglądał i co to był za budynek. Przypomniała sobie tylko, że nie mogli zasnąć i zaczęli się ciekawie rozglądać dookoła i szybko trafili na publiczne łazienki.

Przyjaciel zapukał do jej kabiny i zaoferował umycie pleców, młodziutka Nina bez wahania otworzyła mu drzwi. Długo stali pod prysznicem namiętnie się całując i wyjątkowo dokładnie mydląc sobie nawzajem ciała. Kabina była strasznie mała w kształcie sześcianu i chociaż zebrało ich na czulsze pieszczoty nie bardzo wiedzieli jak się do tego zabrać. Mimo to ciągle próbowali, na stojąco nie było szans, bo on był wysoki, a Nina nawet jak stała na palcach i oparła ręce o ścianę to nie dawała rady.  Gdy odwróciła się tyłem, na początku wydawało się lepiej, ale jego nogi szybko wysiadły zmęczone ciągłym uginaniem kolan. Białe ściany, metalowe sitko natrysku zawieszone na suficie, przyciski do regulacji wody i wieszak na drzwiach, więc nie było nic o co można by się oprzeć.

W końcu Przyjaciel uniósł ją do góry, oparł plecami i pośladkami o kafelki, nogi i ręce kazał wesprzeć o boczne ściany. Przez dłuższą chwilę on stał miedzy jej nogami z rękami splecionymi jak siodełko pod jej pupą, a Nina siedziała tak w powietrzu na jego dłoniach, w połowie ściany i z radością przyjmowała jego mocne pchnięcia. Później siedzieli oboje  na mokrej podłodze w rogu pomieszczenia. Nina nabijała się na jego twardego kutaska, a on odchylał jej ciało do tyłu, aby silny strumień dodatkowo pieścił ich miedzy nogami. Ich ciała coraz bardziej przyśpieszały, podobnie jak ich zadyszany oddech…

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .