panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

więzienie_w_halden

21. Milion zarobiony w mamrze. – cykl – Prawdy Zdumiewające.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki z cyklu – Prawdy Zdumiewające.

 

W więzieniu można zarobić.

Nic nowego, że więźniowie pracują, jedni to robią w ramach zadość uczynienia, a inni dla kasy. Pracując w ciupie można nawet zarobić okrąglutki milion, wcale nie na przemycie szlugów czy jakiegoś zioła, ani na kierowaniu mafią płatnych morderców w swoim poprzednim rewirze! Milion można zgarnąć całkiem legalnie, w ogóle nie brudząc sobie rączek!

Generalnie w krajach europejskich nie ma obowiązku pracy dla skazańców, więc prace wykonuje tylko 10-20% skazanych. Ci, co chcą to pracują, jak im władze zakładu karnego pozwolą. Niektórzy pracują za friko, a niektórzy otrzymują wypłatę (dużo powiedziane, bo najczęściej pieniążki trafiają do skarbu państwa, poszkodowanych lub rodziny).

Sporo skazanych pracuje za darmo, przy remontach dróg, koszeniu trawników i odśnieżaniu. Urzędy miasta się bogacą, a więźniowie podobno w ramach resocjalizacji „wychodzą na ludzi”. Nie mam nic przeciwko, jeżeli, nie są niebezpieczni, lepsze to niż gdyby leżeli do góry brzuchem w celach. W końcu to z naszych podatków otrzymują wikt i opierunek.

 

W ciupie nie jest tak źle

My płacimy, a niejednokrotnie oni żyją w lepszych niż my sami. Ofiary przestępstw leżą na cmentarzu, albo cierpią, nic z tego nie mają, ale co to kogo obchodzi. Państwo jest humanitarne i czerpie zyski. Nie będę więcej psioczyć, bo więźniowie najczęściej remontują szpitale, a one tego naprawdę potrzebują i wiele bez „więziennej pomocy” pewnie nadal straszyły ruiną.

Wydaje ci się, że polskie zakłady karne to ośrodki opieki, to pogadajmy o tym, co się dzieje zagranicą. Kilku utalentowanych „szczęśliwców” dostaje się pod opiekę kościoła. Najczęściej w Hiszpanii, warunek maksymalnie do 2 lat wyrok i talent malarski. Chętnie przyjmą Cię do namalowania scen biblijnych! Jak się przy okazji nawrócisz to dostaniesz sporo zleceń jak wyjdziesz z mamra.  Potrafisz tak malować jak Ricardo Civetta?

 

malowidła_więźnia

( sceny biblijne Ricardo Civetta, Fot. archivalencia.org)

 

Ewentualnie jak jesteś ulicznym malarzem , może jeszcze nie, ale graffiti na murach robisz świetne, polecam przeprowadzić się do Szwecji lub Austrii. Dowiedz się ,gdzie stawiają kolejny ośrodek wczasowy dla przestępców i zgłoś swoją kandydaturę do upiększenia murów przed pierwszym transportem „turystów w jednakowych  mundurkach”. Ewentualnie jak nie masz talentu malarskiego może postaraj sie zostać lokatorem luksusowego więzienia, będziesz miał życie „jak w Madrycie”.

 

Milion zarobiony w mamrze

Pierwsze spójrz na zdjęcie murów poniżej, za przyozdobienie pierdla tego typu malowidłami, norweski artysta uliczny o pseudonimie Dolk zainkasował okrąglutki milion. Oto mury zakładu  w mieście Halden położonym w Norwegii niedaleko granicy ze Szwecją.

 

więzienie_w_halden
(fot. wingedliberation)

 

Warunki w Loben (Austria) chyba najlepiej każdemu by pasowały, cela z aneksem kuchennym i luksusową łazienką, bezpłatna wejściówka na basen, do spa, oczywiście korty i siłownia. Chyba nie watpisz, że ten luksusowy ośrodek wczasowy dla przestępców prezentuje się jak najlepsze miejsce na spędzenie wakacji życia! Tak się tam mieszka:

 

więzienie_w_loben_2 więzienie_w_loben_1
więzienie_w_loben_3 więzienie_w_loben_4

 

Zobacz jak powodzi się więźniom w innych luksusowych ośrodkach.

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*