panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

pudełko2

23. Przedstawienie. – Nowela – Szkocka krata.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Szkocka krata.

 

Nagle tłum widzów wstał i głośne brawa wyrwały Ninę z zamyślenia. W pierwszym momencie, nawet nie wiedziała gdzie jest i nerwowo rozglądała się po sali. Spojrzała na główną scenę i wszystko wróciło, a Royal Opera wrzało jeszcze głośniej. – Pięknie, przegapiłam całe przedstawienie!Przyjechałam do Londynu, aby to obejrzeć i wszystko spieprzyłam, przez te wspominki. – pomyślała Nina i dołączyła się do tłumu. Głośne owacje powoli ucichły, Nina razem z ludźmi opuściła salę. W szerokim holu zorientowała się, że to tylko przerwa, a nie koniec przedstawienia, więc zadowolona poszła po kawę.

Siadła z kawką przy najbardziej oddalonym stoliku i zaczęła sączyć gorący napój. Jakiś młody człowiek dosiadł się do stolika, nawet tego nie zauważyła, dopiero kiedy usłyszała jego głos mówiący, że drży cała, ale on to rozumie, to zapewnie z emocji, opera Carmen na wielu ludzi tak działa. Nina skinęła głową, przecież nie mogła mu powiedzieć, że nie lubi opery, że słyszała tylko początek, że myślami utonęła we wspomnieniach. Młodzieniec wyraził zdziwienie, że taka młodziutka osóbka w operze to dziś nie codzienny widok. Nina w milczeniu znów kiwnęła głową, bo niby co miała mu powiedzieć? Ile ma lat? Pewnie dużo więcej niż on, a to że wygląda jak wygląda, to już zupełnie inna sprawa. No cóż, do tej pory musiała świstać paszportem w sklepie, gdy kupowała wino, bo nikt w Anglii jej nie wierzył, że ma powyżej 21 lat. Nawet listonosz, gdy otwierała drzwi prosił, aby zawołała mamusię, gdy trzeba było odebrać przesyłkę.

Weszli na salę, młody człowiek odprowadził ją na miejsce ciągle coś paplając, ale do Niny prawie nic nie docierało, ciągle sobie powtarzała, że teraz musi się lepiej skupić, aby nie przegapić drugiej części opery. Nagle usłyszała zaproszenie na kolacje i spojrzała na młodego człowieka. Był bardzo przystajny i sympatyczny, ale Nina dyplomatycznie odmówiła, poprosił o telefon, ale tego też mu nie dała. Niby po co? Spotkać się to ona planowała ze Szkotem, poza tym młody człowiek mimo, że urodny i tak był dla niej za niski.  – Kurczę nie mam dziś szpilek, a jesteśmy równi. Dlaczego jak facet nie jest przynajmniej wyższy o głowę, to nie mogę nawet się umówić na kawę, przecież kawa wcale nie oznacza, że trafimy do łóżka… Coś ze mną chyba nie tak. – pomyślała siadając na fotelu.

Okazało się, że młody człowiek siedzi dwa rzędy za nią. Czasem nawet czuła na sobie jego wzrok, wpatrywała się uparcie w główna scenę, ale obraz zacierał się coraz bardziej, a jej myśli powoli, ale uparcie wracały do Niemiec.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*