panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

pudełko2

29. W pokoju. – Nowela – Szkocka krata.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Szkocka krata.

 

Weszli do pokoju i zaraz przy drzwiach, Szkot przyparł Ninę do ściany. Podniósł ja wysoko i całował łapczywie. Nina zaplotła nogi na jego plecach, była zdziwiona, że ma je tak wysoko, w sumie to spodziewała się ich w okolicach pasa, a nie tak prawie pod pachami… Szkot też chyba był zdziwiony, bo jak zdzierał z niej koszulkę mruknął cicho „naprawdę nie nosisz stanika!” Błyskawicznie utopił twarz w jej piersiach.  Namiętnie ją całował po cyckach i miał ochotę chyba wziąć ją na stojaka, bo nawet rozpiął spodnie, tylko ze zdziwieniem w oczach przyglądnął się jej przez chwilę, a może optycznie poprzymierzał i w końcu zaniósł na łóżko.

Wbił się w nią delikatnie i powoli, ale jak dopchnął, Nina wrzasnęła, z natury była ciasna, a on nie miał takiego wielkiego fiutka, ale ciężar robił swoje, albo Nina za bardzo się bała.  Później już szło im lepiej, śpieszyli się coraz bardziej i obojga za bardzo brało. W sumie nie nacieszyli się za długo, bo oboje byli wygłodzeni, ale za to zakończyli bardzo radośnie.

Siedzieli na łóżku wtuleni w siebie, wciąż rozebrani i rozmawiali.

– I czego było się bać, on nie jest chyba taki wyrośnięty jak ja…

– Jest akurat, ani za mały ani za duży… właściwie jest duży i fajniutko nie-za-szeroki

– Dlaczego tak zaakcentowałaś szerokość?

–  Tak jakoś wyszło…

– Na czacie pisałaś, że anal też lubisz… o to chodzi? Boisz się, aby ci dupki nie rozerwał?

– Nie o to chodzi…

– ?

– Jakby był szeroki to buźka nie podoła, głębokie, ale wąskie gardło… musze się już pakować – i Nina wyskoczyła z pościeli.

– Mogę ci zadać jedno pytanie? – usłyszała głos Szkota wchodząc do łazienki.

– Dawaj – odparła Nina.

– Dlaczego pytałaś o włoski między nogami… lubisz podgolonych?

– Co to za różnica, przecież ty się nie golisz.

– Powiedz, ciekawy jestem.

– Na czacie większość się chwali, że się tam goli, a ty nic nie mówiłeś, więc ciekawa byłam…

– A jakich wolisz, nie odpowiedziałaś…

– Takich jak ty złotko, podgoleni kojarzą mi się z moimi chłopcami.

– Jakimi chłopcami?

– Przecież mówiłam ci, że mam kogoś do pilnowania psów, jak wyjeżdżam.

– Nie przepadam za zwierzętami!

– Tak, wiem – odparła Nina.

– Nie mówiłaś, że jest ich kilku.

– Nie pytałeś, jest ich dwóch i są homo, tzn. jeden jest bi, a drugi homo…

– Nie znoszę gejów!

– A ja swoich lubię…

– Tylko niby za co?

– Ddobrze się moimi futrzakami opiekują, nie dobierają mi się do tyłka, biorą mnie ze sobą na tańce, więc nie jestem sama i mam obstawę, a jak wiesz kocham tańczyć…

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .