panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

fraktale

3. Czy wolna wola to iluzja? ( część 2) – cykl – Fałszywa rzeczywistość.

| 0 comments

 

*Wszystkie odcinki serii Fałszywa rzeczywistość listuje z linkami pod koniec pierwszej części tego cyklu

 

Czy wolna wola to iluzja? – część 2

część 1

Wolna wola i choroby?

W poprzednim odcinku rozważań czy wolna wola to iluzja, skończyłam na kwestii chorób. Tu pojawia się pytanie skąd się biorą choroby? Pomijając na moment kwestie dziedziczenia. Rak i inne choroby pojawiają się, gdy organizm powtarza błędny kod, jakoby zapomina „kod zdrowego człowieka” i odtwarza ten obciążony błędem. Chodzi mi o to, że każda komórka jest wymieniana z czasem, mamy całkiem nowe komórki, co parę lat, chociaż nie odczuwamy tego, to organizm działa według stałego wzorca DNA.

W trakcie życia dochodzi do zmiany kodu, czy nam się to podoba czy nie np. blizny, organizm ciągle odtwarza ślad, może coraz słabiej, ale nie wszystkie znikają z latami, nie wspominając, że niektóre rany się nie goją i nasze ciało nie chce ich zabliźnić.  Blizna jest „wkomponowana” w DNA, zmieniając wzór do dalszego odtwarzania. A utracona ręka? Nie odrośnie, bo nałożył się nowy wzorzec – ciało bez dłoni. Nasz mózg „poprawia” DNA, bo rejestruje ranę, więc powtarza scenariusz niegojącej się rany, utraconej ręki, czy tworzy blizny?

Nasze ciało, czy mózg, który jako jednostka nim dowodząca samo sobie zmienia DNA, w skutek docierających do niego bodźców i jego własnej ich interpretacji. Nie wierzysz, to poszukaj przykładów np. budowanie nowych połączeń neuronów w mózgu, stymulowane przez wysiłek umysłowy, albo budowanie mięśni i poprawa kondycji wskutek ćwiczeń fizycznych.  Najciekawsze jest to, ze ten nowy wzorzec jest utrwalany pomimo wymiany atomów mózgu. Mózg sam sobie kształtuje DNA zgodnie z własnymi potrzebami? To gdzie moja wolna wola, dlaczego nie mogę wybrać wzorca do otworzenia? Nikt nie chce przecież chorować!

 

Według naukowców o wszystkim decyduje mózg/umysł, więc wolna wola to iluzja.

Naukowcy usiłują nas przekonać, że to mózg decyduje za nas we wszystkim, nawet wolna wola to iluzja. Generalnie to wszyscy się zgadzamy, że DNA non-stop jest modyfikowalne, przez decyzje naszego mózgu. To, co dalej, podam w uproszczeniu, bo tutaj wchodzimy już na sferę niejednoznacznych terminów mózg i umysł, świadomość i nieświadomość (to, co ludzie określają jako podświadomość, albo idą jeszcze dalej w podziale i wyróżniają jej dwa aspekty podświadomość i nadświadomość).

Jedno jest pewne, bez względu na to jak rozumiemy świadomość, to fakt jak bardzo jesteśmy świadomi nie zależy od wielkości mózgu tylko stopnia jego skomplikowania budowy, a ta może się zmieniać/ komplikować z upływem czasu.

Wszyscy się zgadzają w jednym, że materia odzwierciedla energetyczną część rzeczywistości. Zmysły odbierają bodźce, mózgi tworzą interpretację otaczającej nas wokół energii. Mózg sam steruje procesami dziejącymi się w naszym organizmie, a naukowcy twierdzą, że nawet podejmuje za nas wszystkie decyzję, nie tylko, co do naszego ciała, ale wszystkie. Tylko nam wydaje się, że my mamy wolną wolę i sami tak zdecydowaliśmy.

Nie chodzi o instynkty, przysłowiową kremówkę, na którą ślinka nam cieknie, ale o wszystko, mózg nawet decyduje gdzie pójdziemy i co zrobimy. Naukowcy znając położenie i wszystkie siły działające na cząstki mogą przewidzieć przyszłość, nawet to co zrobi nasze ciało. By nas zapewnić, że wolna wola jest iluzją, wolą naszego mózgu, popierają to doświadczeniami.

Libert, lata temu badał aktywność mięśni w doświadczeniu z kiwaniem palcem. Wyniki pokazały, że decyzja pojawia się 0,2 sekundy przed kiwnięciem, ale gotowość mięśni do kiwnięcia była dużo wcześniej, bo 0,5 sekundy. Dlaczego ciało było gotowe o 0,3 sekundy przed podjęciem decyzji człowieka o kiwnięciu palcem?

Dr. Haynes wykonał inne doświadczenie, wpakował człowieka do skanera i udowodnił, że wolna wola to tylko aktywność naszych neuronów. Człowiek w skanerze miał decydować, który przyciski uruchomić, lewy czy prawy, a naukowiec obserwować jego mózg na monitorze. Okazało się, że na 6 sekund przed naciśnięciem, było wiadomo, który przycisk uruchomi. Determinizm oznacza całkowicie kontrolowanie Twojego życia i decyzji przez coś/kogoś, nie przez Ciebie, wygląda na to, że mózg podjął decyzję wcześniej, a Ty wykonujesz jego polecenia.

Czy wolna wola na pewno jest iluzją?

Doświadczenie pokazuje, że to mózg zadecydował, które przyciski uruchamiamy. Nim zaczniesz krzyczeć, że to nie była Twoja wolna wola tylko wola Twojego mózgu, czy umysłu, to zastanów się co mogło być wcześniej nim mózg zrobił, to co zrobił. A może mózg dostał bodziec od Twojego prawdziwego ja, duchowego pierwiastka Ciebie? Rozmyślnie nie piszę cząstki świadomości, bo zacznie się rozróba czyja świadomość i czy indywidualna, czy globalna, ale obiecuję, że wrócę do tego w innym odcinku.

Jeżeli coś zewnętrznego, poza ciałem, poza materią zadecydowało, że mózg postąpił tak a nie inaczej, to uważam, że wolna wola nadal pozostaje zagadką, bo musimy zadać sobie pytanie, czy to coś zewnętrznego, co nakazało wykonanie decyzji mózgowi jest zdeterminowane, czy nie. To coś niematerialne, może mieć wolną wolę i tylko my nie widzimy dokładnie na jakim etapie została podjęta decyzja, czy na pewno decyzja powstała w mózgu, czy tylko mózg realizował czyjeś polecenie.

Człowiek często widzi sprawy z pewnej perspektywy, a jak spojrzymy pod innym kątem to nasze rozumowanie się zmienia. Na zakończenie proponuje proste doświadczenie, aby sobie to uświadomić. W wąskim przedpokoju można do ścian przytwierdzić sznurek, tworząc zestaw linii równoległych jak w suszarce do wieszania prania. Zależy na jakiej wysokości to zawiesisz, skąd popatrzysz tyle sznurkowych linii zobaczysz.

Wersja uproszczona dla leniwych i niemających czasu. Weź gitarę do ręki, ustaw na dłoniach tak jakby leżała na podłodze na płask strunami do góry, pokombinuj z jej wysokością na poziomie Twoich oczu. Po chwili znajdziesz punkt, gdzie oczy zapewniają Cię, że gitara ma tylko jedną strunę, bo one są dokładnie równoległe i w tej pozycji jedna zasłania drugą. Gdy ktoś by zawsze patrzył w tym punkcie, może mógłby być przekonany, że jest tylko jedna struna, dopóki, byś gitary nie obniżył, a on zobaczyłby wszystkie struny.

Zostawiam pytanie otwarte ile strun jest w gitarze życia i w jaki sposób człowiek je widzi. Czasem pozory mylą, a „nic nie dzieje się bez powodów” to kolejny dylemat, ale wg mnie są obszary gdzie przyczyna istnieje i są takie gdzie jej niema, są obszary gdzie wszystko jest zdeterminowane i obszary, gdzie tylko część. Osobiści jakoś wciąż wierze, że wolna wola istnieje, tylko pozostaje pytanie na jakim poziomie możemy to sprawdzić?

Odpowiedź na pytanie o wolną wolę, jak większość ludzkich pytań, zależy od interpretacji danych naukowych. Poczekam jak nauka ogłosi nowe teorie, kiedyś Ziemia była płaska i stała w miejscu, w końcu okazało się, że jest kulista i się kreci nie tylko wokół własnej osi, ale i dookoła Słońca, może nasz mózg/umysł też „się nie kręci tylko wokół własnej osi”.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*