panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

pudełko2

3. Parszywa stolica. – Nowela – Szkocka krata.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Szkocka krata – nowela erotyczna.

 

Londyn był jak zwykle brudny i zatłoczony, tylko taksówkarze bardziej kolorowi i punktualniejsi. Dzisiaj nawet miała szczęście, bo trafiła na białego szofera, ale cóż z tego, kiedy od dobrych 20 minut tkwią w korku na tej samej ulicy, a na nogach do hotelu ok 10 minut, tylko te cholerne bagaże…

Takie to dziwne, samochody stoją, a ludzie pędzą potrącając się nawzajem. – pomyślała Nina wychodząc z taksówki – No dobra zdrzemnę się, a wieczorem pójdę na to przedstawienie… ale ja jestem wariatka, kupować wylot do Polski z Londynu, tylko dlatego, żeby pójść na Carmen Bizeta… i do cholery, kto chodzi sam do opery?

Z myśli wyrwał ją młody głos hotelowego boja  „Mam could i help you?” (Jak mogę pomóc?). Oddała mu posłusznie walizki i podeszła do recepcji, szybkie formalności, zamówiła popołudniowe budzenie i już jechała windą na trzecie piętro. Hotel wyglądał lepiej niż na zdjeciach w Internecie, wydawał się dużo większy i bardziej luksusowy. Do tego ku jej totalnemu zdziwieniu przypominał zupełnie inny hotel, z zupełnie innego kraju.

Telefon dzwonił przeraźliwie głośno. – Hallo… It’s so late? Ok, don’t worry sir, it’s my fault, I was really tired…yes… yes, I’m  fully awake… Thank you sir… Could you order taxi for … (Halo… Tak późno? Ok, proszę się nie martwić, to moja wina, byłam bardzo zmęczona… tak… tak, obudziłam się na dobre…  Dziękuje bardzo… Może pan zamówić dla mnie taksówkę?  Wyskoczyła z łóżka i zaczęła się gorączkowo szykować.

Już w pierwszym akcie Nina przestała patrzyć na scenę, nie dlatego, że się nudziła, tylko myśli jej same odpływały nie tam gdzie powinny. W sumie nie znosiła opery, przyszła tu przez Szkota, planowała się z nim umówić, więc musiała nabrać odwagi.

Co miała opera do planowanej randki? Nic, a może jednak bardzo wiele… Po śmierci męża nie umawiała się z nikim, chociaż wielu próbowało – Nina wciąż tkwiła w świecie, który się skończył. Niechciała nikogo innego, a  znajomi ciągle jej kogoś przedstawiali ci, nienawidziła i tych co próbowali ją ponownie zeswatać i tych amantów, których jej ciągle podpychali.

Zdarzali się jeszcze bardziej nachalni, a ci wręcz doprowadzali ją do białej gorączki. Z resztą, wtedy postanowiła zmienić zupełnie swoje życie – wyrzuciła z niego wszystkich znajomych, i natrętnych adoratorów za jednym zamachem.  Wciąż tylko pamięta, że jak to zrobiła to pojawił się  w jej życiu ten włoski śpiewak, wkurzał ją najbardziej ze wszystkich i  jego historia zostanie z nią chyba na całe życie. Nina za dobrze zapamiętała, jego natrętne podchody i dzień, w którym dała się sprowokować.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*