panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

pasy-dla-pieszych

3. Wszystko na lewo. – Cykl – Prawdy Zdumiewające.

| 9 Comments

 

Wszystkie odcinki z cyklu –  Prawdy Zdumiewające.

 

W UK jak powszechnie wiadomo panuje ruch lewostronny, wszyscy myślą, że tylko na ulicach, ale ja mogę zapewnić, że w życiu też wszystko działa na lewo.

W UK można przebywać i swobodnie żyć na lewo, czyli bez dokumentów.  Nie mam tu na myśli tylko  przebywających nielegalnie, chociaż tych też jest wielu. Po prostu nie musisz mieć ze sobą żadnych dokumentów, dowodu osobistego czy paszportu, nawet papierów od auta.  Tzn. jest tu takie prawo, że jak cię poproszą o dokumenty, to masz obowiązek dostarczenia ich do siedmiu dni, ale kto ma niby to zrobić? Na ulicy nikt cię nie zatrzyma po to, aby ci sprawdzić tożsamość!

Wszystko zależy, po której stronie ulicy się znajdujesz, czy na chodniku, czy na jezdni. W pierwszym przypadku jak cię policja zatrzyma to dokładnie wiedzą, kim jesteś i na pewno cię od razu wsadzą. Natomiast, gdy jesteś kierowcą jak zobaczysz kontrolę drogową to daj mi znać, bo odkąd tu jestem to takowej nie widziałam. Z resztą, jeżeli masz szczęście i jesteś kobietą to w ogóle nie masz obowiązku zatrzymywania się, jest to powszechnie zalecane ze względów bezpieczeństwa.

 

policja_w_ Anglii

Rasowej drogówki tutaj nie ma, bo do wyłapywania za prędkość są kamery, do wypisywania mandatów i punktów system komputerowy, a człowieka zobaczysz na końcu jak nie zapłacisz kary i zaproszą cię do sądu.  Z resztą o autach nie ma co mówić, bo w tym kraju nawet nie mają dowodu rejestracyjnego, a auto czy nie kradzione sprawdza ci firma ubezpieczeniowa.

W ten sposób doszliśmy do drugiego dowodu, że tu wszystko działa na lewo: firma ubezpieczeniowa sprawdzi ci auto, jeżeli podasz numer rejestracji samochodu, który kupiłeś, czyli najpierw kupujesz, a później dzwonisz do ubezpieczalni. Nim zaczniesz pytać o cenę ubezpieczenia musisz podać wszystkie swoje dane i numer rejestracji  auta. Później czeka cię chwila prawdy albo zaoferują ci  ubezpieczenie albo policja skonfiskuje ci  auto.

Kolejny dowód policjanci są mili i uprzejmi, często się uśmiechają i życzą dobrego dnia, w przeciwieństwie do twoich sąsiadów. Policja nie nosi broni, ale za to zwykli obywatele tak. Na dodatek policja chętnie ci pomoże, co u zwykłych ludzi jest rzadko spotykane.

W UK mają hopla na punkcie dyskryminacji i zawsze dążą do kompromisu, dlatego pasy dla pieszych są tylko blisko lotnisk, dworców i supermarketów ze względu na Europejczyków; i nigdzie poza tym, bo hindusi przechodzą jak bydło gdzie popadnie, a nie można ich dyskryminować za to, że w ich kraju zebry jeszcze nie wynaleźli.

Skąd można wiedzieć, że wciąż jesteśmy w Anglii? Na środku większości przejść jest wysepka… Sami tubylcy się w tym nie łapią, więc na wszelki wypadek gdzie nie gdzie postawiono sygnalizację świetlną, a dla pieszych i po jednej stronie wysepki, tuż przy krawężniku wymalowano napisy patrz w lewo, a po drugiej stronie: patrz w prawo.

 

Przejcie dla pieszych w Anglii (Londyn, Oxford Circus)

Przejcie dla pieszych w Anglii (Londyn, Oxford Circus)

 

Z dyskryminacją też jest na lewo. Wystarczy się przyjrzeć, co tu się dzieje  z obchodami świąt: cały świat celebruje w tym kraju  obchodząc np. diwali, ramadan, hanuka…  ale ich narodowe tradycje są „zakazane” w pracy i szkole. Christmas nie jest publicznie obchodzone, aby nie obrazić uczuć religijnych mniejszości narodowych – jest z premedytacją przedstawiane jako dzień jedzenia indyka, odwiedzin Mikołaja i otwierania prezentów, a tak na marginesie czasem wspomina się o chrześcijańskiej tradycji.  Na lewo z hierarchią wartości? Pewnie tak, bo kuchni dzieje się to samo!

W UK rodzime potrawy ledwie wytrzymują konkurencję indyjską curry, włoską pizzą, amerykańskim burgerem i chińską patelnią (stir fry)… To nie dziwi, bo wiele krajów boryka się z tym samym problemem, ale tu coś jak zwykle poszło na lewo z ratowaniem tradycji.  Ostatnio przeprowadzono wielką wojnę z jajem tj. rozpoczęto rządowy projekt odchudzania obywateli. Media ujawniły, że parlamentarzyści doszli do wniosku, że otyłość jest spowodowana nałogiem jedzenia i potraktowano jedzenie jak papierosy i alkohol. Wymyślono specjalny podatek od spożywania potraw i napojów zawierających składniki szkodliwe dla grubasów, aby ceną odstraszyć ich od jedzenia. No i wtedy poległo jajo w mundurku, czyli Scotisch egg. Zaproponowano, że Scotish egg, czyli tradycyjne jajo na twardo w panierce mięsnej; musi się rozebrać z mundurka, albo zapłacić akcyzę od składników zawartych w panierce. Jajo się zawstydziło i zeszło do podziemia.

 

Tradycyjne jajko - Scotch Egg

Tradycyjne jajko – Scotch Egg

 

Jak na to zareagowały ośrodki medyczne? Z angielską flegmą, wciąż jeszcze myślą. Lekarze też są na lewo, nie umieją leczyć, ale za to umieją pisać. W UK rzadko który lekarz potrafi wypisać coś więcej niż paracetamol i amoxycyline, ale jak już napisze to na pewno będziesz umiał przeczytać receptę. To dziwny kraj, dorośli piszą jak dzieci, bo mają nie wyrobiona rękę, a dzieci prawie nie piszą, ale mają wyrobioną rękę do brania wszystkiego: pieniędzy od rodziców, narkotyków od szkolnego dilera i wzorców z telewizji i gier komputerowych.

Z nazwami też jest trochę na lewo, przynajmniej jak porównamy do tego, czego nauczyli nas w szkole. Np. black to czarny kolor, a pudding to deser, ale black pudding mimo, że automatycznie kojarzy się z deserem czekoladowym to kaszanka, która w dodatku wcale nie smakuje jak z polskiej masarni.

Gdy usłyszysz escort boy, jesteś przekonany, że to chłopiec do ochrony, a to zwykły żigolak dla starszych pań. Takich przykładów można by mnożyć w nieskończoność, ale najbardziej na lewo jest z nazwami zawodów. I tak, Street Walker (spacerujący po ulicy), mimo, że nauczyli mnie, że to prostytutka, to tu jak zawsze niespodzianka. W UK dowiedziałam się, że to tylko w Ameryce oznacza dziwkę, a tu to coś w rodzaju naszej służby miejskiej. Mimo to, że już to wiem, gdy idzie ktoś w mundurze z wielkim napisem na plecach Street Walker zawsze mam dylemat, jaka jest różnica. Jest tyle podobieństw, szczególnie w zachowaniu… no i robią to za pieniądze!

Wracając do nazw zawodów to generalnie panuje zasada: im prostszy zawód tym nazwa bardziej skomplikowana i na odwrót, więc lekarz to lekarz, halo centrala np. na zajezdni autobusowej to specjalista od komunikacji w logistyce przewozów, a sprzątaczka to zazwyczaj specjalista w konserwowaniu powierzchni płaskich…Specjalistów tu mają w nadmiarze i właściwie to można by się założyć, że specjalista od logiki to po prostu zwykły  Europejczyk.

Jeszcze nie wierzysz, że to wszystko jest na lewo? Po pierwsze idź do sklepu i rozejrzyj się, nawet szwy na najmodniejszej bluzie wystają nie z tej strony…  A tak a propos mody to te najmodniejsze Angielki są najgorzej ubrane, ale nic dziwnego – przykład  idzie z góry nie na darmo królowa latami figuruje na liście najgorzej ubranych kobiet świata. Po drugie spójrz przez okno. Zobaczysz pełno wiewiórek, bo jest tu ich dużo więcej niż ptaków. O właśnie, jedna buszuje w moim ogrodzie. Przyglądnij się jej przez chwilę, szybko zauważysz, co w niej takiego innego. Kolor prawda? Zaskakujące, co?  Wiewiórki w Polsce są rude, a ta ma odcień grafitu. No widzisz, tutaj nawet wiewiórki bywają szare, ale za to ludzie bywają rudzi.

 

Ruda wiewiórka.

Ruda wiewiórka.

 

Typowa wiewiorka w UK

Typowa wiewiorka w UK

 

PS. Byłabym zapomniała! Jeszcze jedna ważna sprawa dotycząca dróg i samochodów – jeżeli wjeżdżasz na parking to kieruj się na lewo. W UK znajdziesz wiele atrakcji turystycznych: parki wodne, safarii, multikina itp., a przy nich wielkie parkingi, wiele z nich działa jednostronnie, na lewo parkujesz a na prawo spółkujesz. ( W UK mają takie hobby – dogging tj. seksowanie na pieska w aucie, dlatego auta na lewo cichutko stoją puste i nieruchome, a auta na prawo mają towarzystwo, są zziajane, ruchliwe i popiskują radośnie.)

 

Udostępnij na:

9 Comments

  1. Też mieszkam na wyspie i najbardziej na lewo jest w angielskiej łazience
    światło na sznurek
    dywan na podłodze
    brak kontaktu, aby włączyć suszarkę do włosów trzeba przedłużaczem prąd doprowadzić
    wejście do łazienki najczęściej z kuchni
    rąk się po ludzku umyć nie da – kilka razy wynajmowałam i zawsze był osobny kran do zimnej, a osobny kran do ciepłej wody
    okna powariowane nie tylko w łazience – pół się otwiera na zewnątrz, a drugie pół w ogóle się nie otwiera

    • admin

      Ach te angielskie łazieki, rzeczywiście wkurzające, szczególnie sznurek, śpieszysz się wieczorem, a po ciemku nigdy nie można na niego trafić tak po omacku. Osobny kran do zimnej i ciepłej wody też okropny, nie wiadomo co lepiej poparzyć się, czy myć ręce w lodowatej wodzie… Kto ma cierpliwość za każdym razem zatykać korek i łapać wodę do umywalki. W wannie jeszcze gorzej, bo z reguły nie ma węża z słuchawką i jak umyć głowę? Nakładaka wygląda ochydnie jak dojki dla krowy, ale jakoś trzeba sobie radzić. Jak ktoś nie ma sentymentu do starych kamienic, to z reguły nie ma tego problemu, bo krany w nowym budownictwie są już normalne 😀

      Dzięki za opis tradycyjnej angielskiej łazienki, pozdrawiam Jagoda.

  2. admin

    O tym jak prawo jest na lewo można przeczytać w innym odcinku „Prawd Zdumiewających”
    http://moje3po3.com/52-gdzie-obywatel-moze-zabic-zone-albo-szkota-i-gdzie-baba-w-ciazy-moze-oddac-mocz/

  3. W Anglii, aby zatrzymać autobus trzeba wystawić rękę i pomachać kierowcy, przypomina to stanie i łapanie stopa na autostradzie.

  4. admin

    Okazuje się, że 4 religią co do ilości wyznawców w Anglii i Walii jest jediizm czyli ruch religijny oparty na Gwiezdnych Wojnach!
    Jagoda

  5. też mieszkam w Anglii 😎

  6. Większość chodników i alejek w parku jest w białe plamy, bo wszyscy spluwają gumę do rzucia, gdzie popadnie! W gorące dni trzeba uważa, aby nie przynieść do domu na podeszwach.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*