panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

pudełko2

32. W domu. – Nowela – Szkocka krata.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Szkocka krata.

 

Szkot przyjechał, prawie równo z Niną, jeszcze nie zdążyła otworzyć drzwi, więc spotkali się na progu jej domu.

– Rzeczywiście tak jak mówiłaś nie najlepsza to dzielnica i sporo kolorowych… ostatnio miałaś passata kombi o ile pamiętam – mruknął Szkot.

– Do jazdy po mieście corsa wygodniejsza, mam dwa auta – odparła Nina.

–  To chyba wyszukałaś na złomie, albo zapieprzyłaś z muzeum – rzucił ze złośliwym uśmiechem.

Weszli, Szkot rozglądał się niezbyt dyskretnie po jej skromnie urządzonym domu. Gdy byli w jadalni i kuchni, Szkot patrzył przez okna jak psy bawią się w ogrodzie i poprosił Ninę, aby ich do domu nie wpuszczała, wydawały mu się zbyt drapieżne i duże. Wypili kawę i poszli na górę, bo Nina chciała się przebrać przed wyjściem na miasto, gdy wyciągnęła z kieszeni klucz, Szkot zapytał:

– Dziwne, dlaczego zamykasz sypialnie?

– Szanuje swoją prywatność, nie chcę, aby moi chłopcy się panoszyli po całym domu jak mnie nie ma…

– Dziś też przychodzą?

– A  jak myślisz? Przecież nie pójdziesz ze mną do parku psy wybiegać, muszę po nich zadzwonić…

Weszli do salonu, Szkot chyba był zdziwiony wysokim standardem wnętrza i rozglądając się dookoła wymruczał „ ładny apartamencik tu sobie urządziłaś…”, później rozsiadł się wygodnie i obserwował Ninę szykującą ciuchy w sypialni. Gdy otworzyła łazienkę, w lustrze odbiła się jego postać, powoli podnosząca się z fotela. Nina rozebrała się szybko i wskoczyła pod prysznic, Szkot chwilę postał w drzwiach i dołączył do niej.

Chwilę stali  pod ciepłą wodą, leniwie mydląc swoje nagie ciała, muzyka ledwie dochodziła z salonu, nie mogąc się przebić przez szum lecącej wody… Szkot głaskał jej mokre ciało, aż Nina przytuliła się i obsypała go pocałunkami, więc  podniósł ją wyżej, najpierw się jeszcze moment całowali, a później ona otworzyła nogi i pozwoliła się nabić na jego napalonego fiutka.

Podrzucał Niną jak laleczką, było im ciasno i musieli wyjść na środek łazienki. Szkot miał rzeczywiście mocne ręce, więc Nina to była z głową wysoko w górze, to nisko, aż jej włosy zamiatały po podłodze. Była szczęśliwa, bo prawie obracał ją jak w tańcu, a cipka zrobiła się wilgotna… Później on leżał na podłodze, a Nina jak mała dziewczynka jeździła na nim jak na bujanym koniku.

Dogadzali sobie, Nina na czworakach wyemigrowała z łazienki, a on wciąż wpychając kutaska do cipki na kolanach podążył za nią. Była taka napalona, że na miękkim dywanie sypialni pozwoliła mu wtargnąć do jej tyłka. Krzyczała i jęczała jak ją tak brał prze pupę, ale podobało się im obojgu i pieprzenie drugiej dziurki i te odgłosy, więc Szkot rznął ją raz przez tą w cipce, a raz przez tą w dupce, mimo, że Nina krzyczała na niego, aby przestał, bo ją strasznie ta druga boli… On na chwilę wskakiwał do cipki, a jak się uspokoiła i napaliła, znów pchał się jej do tyłka, i znów od nowa raz jedna, raz druga, aż w końcu oboje pomoczyli dywan.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .