panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

pudełko2

40. Muzyka i taniec. – Nowela – Szkocka krata.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Szkocka krata – nowela erotyczna.

 

Już na początku wyszła kretyńska sytuacja i Nina poczuła się głupio. Szkot wyciągnął ją do ogrodu na papierosa i zrobił awanturę, ale miał prawo być oburzony.

– Co ty wyprawiasz? Jesteś ze mną, a ani razu ze mną nie zatańczyłaś, za to pół facetów  z sali już z tobą tańczyło… Nina co ty wyprawiasz?

– Bawię się, pierwsze to ty mnie do tańca jeszcze nie poprosiłeś, palisz za dużo i ciągle zostawiasz mnie samą przy stoliku… – Nina zobaczyła narastającą wściekłość w jego twarzy, więc dodała – przepraszam, ale od lat nie miałam partnera do tańca, za długo chodzę na imprezy  sama… no wiesz znajomi, albo chłopcy…

– Nina! – prawie krzyknął Szkot, ale widząc jej drżącą wargę zapalił papierosa i wziął głębaszy oddech.

– chyba tak się przyzwyczaiłam…- szepnęła Nina cichutko.

– najgorsze jest to jak tańczysz…

– nie podoba ci się?

– Nie!…to znaczy podoba, ale wkurwia, że nie tańczysz tak ze mną..

Nina nic się nie odzywała, wiedziała jak tańczy, wiedziała, że nieprzyzwoicie trzesie biodrami i mocno się odchyla pokazując szparkę dekolcie, a z obrotu wraca zbyt nachalnie w męskie ramiona…

– właśnie dlatego, że tak tańczę nikt nigdy ze mną nie zatańczył drugi raz – odparła po chwili.

– najgorsze jest to, że wyrywają cię od stolika małolaty… dwadzieścia kilka lat, pewnie myślą, że jestem twoim tatusiem…– usłyszała głos Szkota

– lubię zazdrosnych tatusiów… – odmruknęła i niepewnie się uśmiechnęła do niego.

– to nie będziesz już?- zapytał Szkot, już łagodniejszym głosem, odpalając następnego papierosa.

– nie wiem… chyba musisz mnie za rękę pod stołem na siłę zatrzymać… musisz mnie pilnować… muzyka chyba sprawia, że jestem w innym świecie…

Szkot przyglądał się jej i ciągle marszczył czoło, Nina nie wiedziała czy  to ze złości czy od intensywnego myślenia. Wyjęła połówkę papierosa z jego ręki i delikatnie pociągnęła dymka. Szkot odpalił następnego i stali tak w niewygodnej ciszy.

Szkot intensywnie się jej przyglądał  i zaczął – trudno się im dziwić, bo ty tak młodo wyglądasz… prawie nie masz makijażu… i te przyciasne dżiny… w sumie jakbyś stanęła przy mojej wytapetowanej córce to byś wyglądała na jej koleżankę… może nawet na młodszą koleżankę… – twarz Szkota wypogodniała, a oczy zaczęły zdradzać przebłyski budzącego się pożądania – Nina mam pomysł jak cię zatrzymać… – i pociągnął ją za rękę.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .