panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

Hipnoza

45. Uwaga hipnoza. – cykl – Prawdy Zdumiewające

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki z cyklu – Prawdy Zdumiewające.

 

Początki hipnozy

Hipnoza czary czy rzeczywistość? Zagadnienie ciągle wzbudza zainteresowanie zwykłych ludzi, naukowców i manipulatorów. Jedyna sztuczka magiczna uznawana powszechnie przez świat nauki, stąd tyle eksperymentów nowych eksperymentów, nie mówiąc już o stosowaniu jej w psychiatrii. Oficjalnie jej moc podobno odkryto niedawno, a to przecież g… prawda, bo stosowano ją już w starożytności.

A potęga Egiptu skąd się niby wzięła? Miedzy innymi tam stosowano hipnozę. O tym nie mówi się często, ale większość stanowisk była obsadzane przez ludzi, którzy zostali poddani hipnozie. Jakoś trzeba było sobie zagwarantować lojalność poddanych i system przekazywanie informacji między odległymi od siebie prowincjami! Już wtedy hipnoza miała zapewnić kontrolę władców nad urzędnikami i podobno samym faraonem.

Hipnotyzowano, kogo się dało nawet pary małżeńskie. Tzw. kapłanka ogniska domowego dokonywała hipnozy magnetycznej i podczas zabiegu wyciągała ciała astralne hipnotyzowanych osób, wiązała je z sobą i najczęściej programowała ich role małżeńskie. Była zobowiązania do telepatycznego informowania o postępach w małżeństwie i wszelkich sprawach, które mogłyby wywoływać jakieś niepokoje społeczne. Te informacje kapłanka przekazywała swoim przełożonym.

W Egipcie istniał system powszechnej kontroli lojalności, pewnie dlatego imperium to istniało przez kilka tysięcy lat bez większych zaburzeń społecznych. Podobnie powszechną manipulacje za pomocą hipnozy stosowano w Chinach. Tam przede wszystkim wykorzystywano ją do walki z wrogiem. Za pomocą hipnozy kodowano obraz śmiertelnego wroga i sposób jego uśmiercenia.

 

 

Hipnoza_2

 

 

Hipnoza dzisiaj.


Dziś hipnoza znajduje najczęściej inne zastosowanie i wcale nie jest uznawana za magię. Naukowcom wydaje się, że sporo potrafią, nawet jeśli nie do końca poznali mechanizm jej działania. Hipnoza jest wykorzystywana dla celów militarnych tzn. w szpiegostwie i przesłuchiwaniu więźniów, i oczywiście w medycynie najczęściej w uwalnianiu od nałogów i fobi.

Najbardziej podoba mi się opowiadanie bzdetów, że przy pomocy hipnozy odzwyczajają od picia i palenia. Podczas zabiegu wmawia się pacjentom niechęć lub nawet reakcje wymiotne na smak czy zapach np. alkoholu, czy dymu z papierosa. No kuźwa przecież to nie uzdrawianie tylko zniechęcanie! A później na ulicy ktoś przechodzi z papierosem obok takiego uzdrowionego i biedak dostaje torsji, bo jest hipnotycznie uwrażliwiony na zapach dymu.

Hipnoza to metoda radzenia sobie z problemami, poprzez usunięcie objawów, szkoda, że tak rzadko usuwa przyczyny. Hipnoza to zwykła-nie-zwykła droga manipulacji, działa nieźle, tylko powstaje pytanie, czy działanie mentalne na innych jest ok?

Druga sprawa oni i tak się uwolnią, jeżeli tylko zechcą, bo hipnoza to jeden z mechanizmów nisko-wibracyjnych stanów umysłu i ciała, swego rodzaju zaślepienie między „obiektem” poddanym hipnozie i samym hipnotyzerem. Nie ma specyficznej recepty jak szybko się pozbyć tych obciążeń, ale mamy kilka trików do dyspozycji np. odcięcie komunikacji. Prymitywny przykład, gdy hipnotyzują cię reklamami z ekranu TV nie oglądaj przez jakiś czas i zobaczysz, że ich wpływ zmaleje.

Całe jajo polega na tym, że wszystko nie jest takie proste jakby się mogło wydawać. Dlaczego? Hipnoza to przenoszenie myśli na odległość, które odbywa się drogą fal radiowych. W naszym ciele jest miejsce specjalnie uwrażliwione na działanie tych fal. Hipnoza najsilniej wpływa na część mózgu, mieszczącą się w dole czaszki, gdyż tam znajduje się rdzeń przedłużony, w którym mieści się tzw. system retikularny. On jest podatny na odbiór sugestii, ale oczywiście posiada szereg innych właściwości np. dokładną pamięć całego życia (wszystko nawet to, co wydaje się, że już dawno poszło w niepamięć!)

 

Hipnoza_2

 

Hipnoza, a nauka.

Obecnie najbardziej zjawiskiem hipnozy interesuje się cybernetyka, a zwłaszcza bionika (nauka zajmująca się poszukiwaniem żywych modeli do odwzorowania w konstrukcji maszyn). Okazuje się, że zjawisko hipnozy jest bardziej popularne wśród zwierząt niż wśród ludzi.

Przykłady? Wąż wzrokiem hipnotyzuje ofiarę np. królika czy ptaka. Niby w instynkcie ofiara ma zakodowaną ucieczkę, ale nie potrafi się oprzeć sugestii działającej przez dłuższy czas. Druga sprawa to hipnoza na dźwięk, tresura kotów i psów to nic innego jak sugestia hipnotyczna. Dobrze wiemy, że zwierzęta te reagują na tonację słów, więc dlaczego jesteśmy tacy zdziwieni, gdy widzimy hipnotyzowanie zwierząt za pomocą fletu? Przyzwyczailiśmy się do obrazków kobry tańczącej do dźwięków flecisty, ale wyprowadzanie szczurów czy robali z budynku za pomocą fletu nadal wydaje nam się bajką!

Naukowcy ciągle prowadzą badania nad hipnozą zwierząt, w Ameryce Brown poddawał hipnozie ślimaki, w Niemczech Schneider hipnotyzował gołębie i chrabąszcze, a Wasiljew psy. W Polsce badania w zakresie hipnozy prowadzi m.in. prof. Dr Stefan Manczarski, dyrektor Zakładu Geofizyki Pan. Poczytaj o jego doświadczeniach hipnotyzowania kotów, a nawet pcheł.

„Powszechne mniemanie, jak zwykle, upraszcza sprawę. Słowa, wzrok – to nie jedyne sposoby hipnotyzowania. Z takim samym powodzeniem można stosować i sugestię myślową. Wracajmy jednak do przebiegu eksperymentu z pchłami. Najpierw wrzucałem je do naczynia z wodą na 24 godziny. Po wyjęciu pchła jest pozornie martwa, ale jeszcze życie się w niej kołacze. Wystarczy naświetlić ją promieniami nadfioletowymi, by odzyskała żywotność. Jest jednak na tyle osłabiona, że nie ma siły skakać, zachowuje się więc spokojnie. Do zahipnotyzowania pchły, trzeba absolutnej ciszy. Początkowo przeprowadzałem doświadczenia nocami, gdy domownicy spali już. Przez kilkanaście minut działałem na pchłę sugestią myślową. Po prostu wydawałem w myśli polecenie, by jelita pchły poruszały się bardziej intensywnym ruchem robaczkowym niż zazwyczaj. Obserwacja pod mikroskopem przed i w trakcie hipnozy wykazała, że pchła poddała się mym poleceniom” (Dr S. Manczarski)

 

Hipnoza_2

 

To czego chyba jeszcze nie wiesz o hipnozie

W Stanach Zjednoczonych przeprowadzane są eksperymenty zmiany charakteru człowieka poprzez działanie hipnozą na system retikularny. Są one wykorzystywane w sądownictwie amerykańskim. Chyba nie jesteś zdziwiony? Przecież więzienia są przeładowane, a to sposób, aby zamiast trzymać przestępców w więzieniu, podobno bardziej humanitarnie zaaplikować im nowy lepszy charakter!

Medycyna? Na pewno słyszałeś, że pod hipnozą usuwa się zęby, przeprowadza porody i inne bezbolesne zabiegi. Nawet przeprowadza się operacje pod hipnozą, aby nie stosować narkozy. Hipnoza jest stosowana w oficjalnej medycynie, a nadal nie zauważa sie jej obecności w dawnym, tradycyjnym leczeniu. Zawsze nie doceniano bioterapeutów, a oni przeciez też wykorzystują zjawisko hipnozy.

Kiedyś się śmiano ze znachorów, a kiedyś nawet palono na stosie czarownice. Zabobony, a co oni robili? Wykorzystywali hipnozę w leczeniu. Przecież „zamawianie” kurzajek to nie bzdura jak się powszechnie uważa to efekt hipnozy. Oczywiście wiedźmy i szamani często robili takie manipulacje intuicyjnie, często pomagali sobie ziołami, dlatego o tym się nie mówi.

Obecnie zamiast ziół i śpiewania są wykorzystywane maszyny wywołujące hipnozę, np. do leczenia reumatyzmu. Odkąd hipnozę wywołuje skonstruowane przez ludzi urządzenie, zjawisko to zostało przestało być takie tajemnicze i wszyscy się kłócą czy nadal można uznać człowieka hipnotyzera, jako posiadacza zdolności paranormalnych.

Ile razy słyszałeś, że ktoś rozmawia z roślinami? Ile razy myślałeś, że to głupota i uśmiechałeś się niedowierzająco? Nie rób tego więcej, bo można gadać do kwiatków i one naprawdę rosną lepiej. Jest coś w tym, nawet ma swoją nazwę. To efekt Backstera, czyli przenoszenie informacji na odległość pomiędzy dwiema roślinami lub zwierzęciem a rośliną. Efekt ten często uznawany jest za przekaz paranormalny, bo nie biorą w nim udziału znane narządy zmysłów.

Zjawisko odkryte i opisane (1966-69) przez Cleva Backstera (USA), dokonał tego prowadząc badania nad wpływem emocjonalnym człowieka na zmiany przewodnictwa elektrycznego liści roślin. Okazało się, że przy silnym podrażnieniu lub zabijaniu w pobliżu badanej rośliny innych organizmów (roślin lub zwierząt) rejestruje się zmiany oporności i potencjałów elektrycznych, a także przepuszczalności liści dla światła. Zmiany te występują z opóźnieniem kilku minut.

Rozmowa o efekcie Backstera to jakby pogawędka o telepatii. Chętnie kazałabym wyobrazić sobie niektórym, co dzieje się, gdy ludzie zabijają innych ludzi, zwierzęta, niszczą rośliny. Gdy podejmą taką decyzję to trawa, drzewa i cała przyroda wie z kim ma do czynienia. Teraz już wiesz, dlaczego naukowcy i rządy chcą zgłębić zjawisko hipnozy i telepatii, oni chcą wiedzieć wszystko.

Koniec, idę podlać kwiaty…

 

PS.  Jeżeli interesują Cię szczegóły o tym kogo, gdzie i jak się hipnotyzuje to zapraszam do Hipnoza – zastosowanie, techniki i triki, sekrety i ciekawostki.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*