panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

quantumuniverse

5.2 Kwantowy bóg – część II – Cykl – Tajemnice boskich igrzysk.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki z cyklu – Tajemnice boskich igrzysk.

część 1 tekstu „Kwantowy bóg”

 

Miejsce dla b/Boga w fizyce kwantowej? Czyżby boska cząsteczka!

Fizyka kwantowa nie do końca jest jasna i zrozumiała nawet dla samych naukowców, którzy specjalizują się właśnie w kwantówce, zbyt wiele pytań wciąż pozostaje bez odpowiedzi. Czy to źle, czy dobrze? Chyba dobrze, bo jeszcze wciąż można coś wyjaśnić, odnaleźć i zakasować Nobla.

Z teorii względności wynika, że grawitacja jest zakrzywieniem czasoprzestrzeni spowodowanym przez masę. Z fizyki kwantowej wynika, że każda materia i energia ma kwantową budowę (cząstkową). Przez ostatnie lata problem polegał na tym, że tych teorii nie da się połączyć, ale …

W końcu ostatni Nobel (z fizyki 2013) poszedł do kieszeni Szkota Peter Higgs i Francuza François Englert za odkrycie bozonu Higgsa. Powiesz teraz oni udowodnili istnienie „cząsteczki boga”. (Sam Higgs odżegnuje się od nazwy „boska cząstka” i twierdzi, że odkryta cząstka elementarna to bozon). Powiesz oni opracowali już teorię wyjaśniającą, jak cząstki tworzące Wszechświat uzyskują masę. Jednak Model Standardowy nie opisuje… grawitacji – jednego z czterech oddziaływań podstawowych.

Weźmy głęboki oddech i spróbujmy wyobrazić sobie bozon Higgsa, poniżej kilka modeli.

 

Boson_Higgs_1 Boson_Higgs_2

Boson_Higgs_3 Boson_Higgs_4

bozon_1 bozon_2

 

Kwantowy bóg

Wracając do „boskiej cząsteczki” wyznawcy Toe (Theory of Everything) są wniebowzięci, ale niewierzący w boga kwantowego jakoś się tym nie zachwycają. Dlaczego? W totalnym uproszczeniu można powiedzieć, że pole Higgsa może dać masę innym cząstką, poprzez interakcję z nimi. Przez prawie pół wieku ten element był brakującym ogniwem w wyjaśnienia fizyków tego najbardziej podstawowego własności materii.

Bez tego mechanizmu Higgsa, czy czegoś w tym stylu, atomy stracą swoje kształty i okaże się, że bez-masowe elektrony spiral wewnątrz atomów w naszym ciele zamiast siedzieć w ciele, zaczną strzelać w przestrzeń i w ogóle ludzie, planety i gwiazdy przestaną istnieć.

Wyznawcy teorii mówią, że Higgs powoduje całą masę we wszechświecie. Ta możliwość masowego udzielania masy powoduje nazywanie bozonu mianem „ boskiej cząstki” – której większość fizyków nie lubi.  Dlaczego? Bo to jest nieporozumienie, nawet bez Higgsa, protony i neutrony, które tworzą jądra atomowe naszego ciała podlegają oddziaływaniu silnych sił jądrowych. „Boskie cząsteczki” nie zapewniają masy Higgsa do najbardziej podstawowych elementów składowych natury, w tym kwarków, które tworzą protony i neutrony.

Model standardowy znalazł odpowiedzi na wiele pytań dotyczących struktury i stabilności materii przy pomocy sześciu rodzajów kwarków, sześciu leptonów i czterech rodzajów siły. Jednak wciąż wiele pytań bez odpowiedzi… Dlaczego występują trzy rodzaje kwarków i leptonów o określonym ładunku? Czy jest jakaś prawidłowość określająca ich masy? Czy jest jeszcze więcej cząstek i sił, które mogą być odkryte w akceleratorach o większej energii? Czy kwarki i leptony są rzeczywiście elementarne, czy też może składają się one z bardziej elementarnych cząstek? Jak wkomponować w teorię oddziaływania grawitacyjne? Jakie cząstki tworzą ciemną materię wszechświata?

Powstają nowe teorie próbujące rozszerzyć model standardowy np. Teorie wielkiej unifikacji, super-symetria, teorie strun. Następcą będzie być może minimalny super-symetryczny model standardowy. Chyba wystarczy na dziś, może przejdźmy jeszcze raz na pismo obrazkowe? Spróbujmy sobie wyobrazić jak wygląda grawitacja!

 

grawitacja_model_1 grawitacja_model_2

grawitacja_model_3 grawitacja_model_4

 

Boska cząsteczka „łopatologicznie”

W kolejnym uproszczeniu – jeśli został wykryty bozon, to został odkryty całkowicie nowy rodzaj materii. Wszystkie znane dotychczas podstawowe cząstki wirują jak małe szczyty.  Pojawił się bozon Higgsa, czyli nowy rodzaj cząstek, bez wirowania w ogóle. Jest odpowiedzialny za jego zdolności dawania mas, ale rodzi nowe rozterki kapłanów religii kwantowej. W szczególności, takie cząstki bez-wirowe działają we własnym zakresie, a zdolność masowego udzielania wymka się spod kontroli, bo czasem „masa zostaje dodana bez uzasadnienia”.

Jednym ze sposobów, aby kontrolować Higgsowe katastrofy jest wysłanie bozonowi Higgsa towarzyszy, czyli innych nowych cząstek, których pola mogą zrekompensować działalność uciekiniera. Najczęściej scenariusz jest znany jako super-symetrią. Tutaj każdej cząstce towarzyszy nowy rodzaj cząstek – super-partner. Poszukiwania super-partnerów trwają w ciemnej materii – czyli wśród niewidzialnych cząstek tworzących większość masy wszechświata…

Są też inne możliwości np. to, że cząstki uważamy za najbardziej podstawowe jednostki niepodzielne, w tym Higgsa, a są w rzeczywistości wykonane z mniejszych cząstek. Każda próba interpretacji prowadzi do powstania coraz to nowych implikacji logicznych.

To ja już może się przymknę, bo wyznawcy religii kwantowej, zaczną odnosić określenie ciemnej materii do s/Szatana, a na ich egzorcyzmy nie mam ochoty. Jedno jest pewne, ci traktują fizykę kwantową powierzchniowo robią jakieś dziwne analogie, jakby brali wszystko dosłownie, zapominając, że nazwa to symbol, etykietka ludzkiego mózgu. Te nazwy, albo im się tak bardzo podobają, albo ich mózg chyba przestaje im myśleć, bo powtarzają jak mantrę. Po czasie ich prostacka interpretacja powoduje, że przeciętny człowiek w ogóle nie wie, co oznacza dana nazwa/rzecz w fizyce kwantowej i podstawia to, co brzmi podobnie w świecie, który go otacza, a nie jest podobne lub działa podobnie.

Wygląda, że co poniektórzy (New Age?) widzą najnowszą t/Trójcę p/Przenajświętszą. Dla nich n/Natura to chyba b/Bóg, fizyka kwantowa to d/Duch Święty, a Jezus to m/Materia.  Coś im się za bardzo podobieństwa spodobały? Do tego wszyscy ubolewają, że nie mogą wykorzenić z siebie elementów chrześcijaństwa wpojonych im w dzieciństwie.

Nowa religia kwantowa powstaje zapominając, że przyroda w skali mikro zachowuje się inaczej, niż w skali makro. Problem w tym, że nie rozumiemy przyrody w skali mikro, jakiś ważny element jest cały czas niedostępny naszej percepcji i tym samym niedostępny jest naukowemu badaniu.

 

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*