panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

quantumuniverse

5.3 Kwantowy bóg – część III – Cykl – Tajemnice boskich igrzysk.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki z cyklu – Tajemnice boskich igrzysk.

część 1 tekstu „Kwantowy bóg”

 

Kwarki

Wypadałoby teraz powiedzieć o samych kwantach? W końcu najwyższy czas przedstawić tych chochlików, których nie widać, a tak ludziom umiejętnie mieszają w głowach! Wyobraźmy sobie te kwanty, kilka modelów poniżej.

 

kwanty_model_1 kwanty_model_2

kwanty_model_3 kwanty_model_4

 

 

Gdzie ten kwantowy bóg?

No to wracamy do – są pewne pozorne analogie między działalnością b/Boga (Theo), a tym co się w świecie fizyki kwantowej dzieje, czyli gdzie rządzi Toe (Theory of Everything – Teoria wszystkiego), czyli kwantowa teoria grawitacji. Stało się tak jeszcze przed opracowaniem teorii wyjaśniającej, jak cząstki tworzące w/Wszechświat uzyskują masę. W świetle makro potrafimy bez większych problemów przewidzieć to, co się wydarzy, a w świecie fizyki kwantowej, czy w świecie praw b/Boga nie możemy.

Nie mamy możliwości stuprocentowego przewidzenia, gdzie znajduje się dany elektron czy foton. One mogą tak jak b/Bóg znajdować się wszędzie. Kojarzy się z religią jeszcze bardziej jak wiemy o super-stanie cząstki, przeprowadzimy obserwację i nagle okaże się prawda objawiona, gdzie jest co. Dokonując pomiaru możemy się dowiedzieć, co się dzieje z cząstką.

Generalnie to w tym miejscu już zaczyna się robić dziwnie, bo nie wiemy czy falę prawdopodobieństw reprezentującą stan cząstki przed pomiarem możemy utożsamiać z czymś materialnym. W tym miejscu wkraczamy do metafizyki. Problem pomiaru i granicy między fizyką klasyczną Newtona i kwantową właśnie tu się zaczyna.

Mimo sukcesów w opisywaniu wewnętrznego funkcjonowania wszechświata ( Higgsa, i jeszcze innych?), nadal istnieją znaki zapytania. Gdzie jest nasz Wielki Wybuch jednolitej teorii lub nasza teoria wszystkiego? Dlaczego Ogólna Teoria Względności Einsteina nadal kłóci się z mechaniką kwantową? Dlaczego warto i chcemy ujednolicić? W czasach powstawania fizyki kwantowej, najwięksi przedstawiciele właśnie o to się spierali.  Einstein powiedział „świetnie potrafimy opisywać skutek, ale nie potrafimy powiedzieć, jaka była przyczyna.” Bohr „Nie należy pytać o przyczynę, tylko zaakceptować taką, jaka jest naturę rzeczywistości”.

Erwin Schrödinger, znany z paradoksu z kotem w pudełku, powiedział „Wzrost wiedzy sprawia w pewien sposób, że jesteśmy nie coraz bardziej, ale coraz to mniej pewni natury materii. Podczas gdy Dalton i jego szkoła mieli jasny obraz podstawowych cząstek materii, jako realnych i niezniszczalnych ciał stałych, ze współczesnej mechaniki falowej wynika bardzo wyraźnie, że w ogóle nie istnieją identyfikowalne jednostki tego typu.” Cząstki kwantowe nie są obiektami absolutnie trwałymi i niezniszczalnymi, a wyglądają tak.

 

fizyka_kwantowa_kwarki_model_1 fizyka_kwantowa_kwarki_model_2

fizyka_kwantowa_kwarki_model_3 fizyka_kwantowa_kwarki_model_4

 

No i co dalej? W uproszczeniu o tym, co kwarki potrafią

Albert Einstein w najbardziej znanych pracach, które opublikował opisał ogólną i szczególną teorię względności, czy efekt fotoelektryczny, za który otrzymał Nagrodę Nobla, a jednocześnie stworzył także podwaliny teorii o energii. Według Einsteina energia w przyrodzie nigdy nie ginie, jedynie np. energia cieplna może zostać zamieniona na inną.  Stworzył podwaliny do fizyki kwantowej i innych dziedzin między innymi duchów i cudów.

O duchach tylko jedno i już przechodzę do cudów…Wiadomo, że gdy ciało człowieka umiera, przestają zachodzić w nim wszelkie procesy życiowe, ale co dzieje się z zgromadzoną w ciele energią? Niektórzy uważają, że właśnie w tym momencie rodzą się duchy?!?  Jednak słowa Alberta Einsteina trzeba umieć dobrze zinterpretować, aby potwierdziły istnienie duchów, dlatego jeżeli myślisz w kontekście duchów zmarłych proponuję udać się do opracowań Thomasa Edisona. On naprawdę w nie wierzył i postanowił wynaleźć maszynę pozwalającą nam komunikować się z nimi… A my pogadamy o innych duchach…

Zacznijmy od cudu/daru wolnej woli cząstek. Ukryte parametry nie istnieją. Co najwyżej nieodkryte… Obiekty mikroświata nie wiedzą, co mają robić, dopiero gdy dokonujemy pomiaru cząstka elementarna nagle jest zmuszona do odpowiedniej musztry (superpozycji czyli super-stanu) i podjęcia konkretnej decyzji, co zrobi.

Co decyduje, że odczytujemy pozycję danego fotonu w tym, a nie w innym miejscu? Tego nie wie nikt! Wiemy jedynie, że akt obserwacji indukuje cały ten proces! No może b/Bóg Theo wie, ale o/On wyznaje zasadę „mowa jest srebrem, milczenie złotem” i generalnie nie udziela wywiadów?!

 

Cuda w fizyce kwantowej

Inne cuda? W mikroświecie wszystko może się wydarzyć np. teleportacja, czy przechodzenie przez ściany. W mikroświecie mamy do czynienia z tzw. stanem splątanym, sama nazwa chyba jest wystarczająco powalająca na łopatki. Jest to stan, który oznacza, że dokonując pomiaru na jednej z cząstek możemy mieć pewność, że druga wykaże wartość przeciwną. A przechodzenie przez ściany? To też można wytłumaczyć, wystarczy zacząć wykład od wyjaśnienia co to jest  bariera potencjału i złamanie zasady zachowania energii.

Może teraz o innym cudzie… W pewnych warunkach cząstki subatomowe, takie jak elektrony, są w stanie komunikować się ze sobą w natychmiastowy sposób, niezależnie od dzielącej je odległości (od kilku metrów do bilionów kilometrów). Wygląda na to, że w jakiś sposób każda cząstka wydaję się zawsze wiedzieć, co robią inne cząstki. Jest to w konflikcie z teorią Einsteina, iż żadna komunikacja nie może następować z prędkością większą niż szybkość światła. Poruszanie się obiektów z prędkością większą niż światło jest równoznaczne ze zniesieniem bariery czasu. To powoduje, iż pewni fizycy w wyrafinowany sposób próbują odrzucić odkrycia Aspecta, a inni są zainspirowani do tworzenia wyjaśnień nie z tej ziemi.

Dawid Bohm, uważa, iż odkrycia Aspecta wskazują na fakt, iż nie istnieje rzeczywistość obiektywna. Niezależnie od tego, że obiekty wydają się być czymś trwałym, wszechświat jest w swej istocie fantastycznym projektem – gigantycznym hologramem. Dlaczego Bohm wypowiada tak zaskakujące stwierdzenie?

 

Hologram

Hologram stanowi trójwymiarową fotografię, wykonaną za pomocą lasera. Fotografowany obiekt jest zanurzany w świetle promieni lasera, później druga wiązka promieni lasera zostaje odbita od pierwszej, czego rezultatem jest interferencja dwóch wiązek i ten obszar zostaje utrwalony na zdjęciu. Mamy zdjęcie, jako wir jasnych i ciemnych linii, ale kiedy jednak zdjęcie zostaje oświetlone przez jeszcze jedną wiązką promieni lasera, pojawia się trójwymiarowy obraz pierwotnego obiektu.

Jeżeli hologram zostanie podzielony na połowę, a następnie oświetlony przez laser, każda połowa będzie zawierać w sobie całościowy obraz, a jeżeli te połówki obrazu zostaną znów podzielone, każda część będzie zawierała mniejszą, lecz dokładną wersję pierwotnego obrazu. Każda część hologramu zawiera wszystkie informacje dotyczące całości.

 

hologram_1 hologram_2

hologram_3 hologram_4

 

Badania naukowe  i hologram

Do tej pory uważano (na zachodzie), że najlepszym sposobem zrozumienia zjawisk fizycznych jest rozłożenie ich na części, a następnie poddanie tych części badaniu, np.krojono żabę czy rozkładano atom i poddawano analizie. Hologram jest przykładem, że nie wszystko pasuje do tego podejścia, bo podział na części hologramu, nie powoduje otrzymania poszczególnych składowych tylko mniejsze obrazy tej samej całości.

Oczywiście Bohm uważa, iż subatomowe cząstki mogą pozostawać ze sobą we wzajemnym kontakcie niezależnie od odległości, bynajmniej nie dlatego, że wysyłają jakieś tajemnicze sygnały, stwierdza natomiast, że ich oddzielenie stanowi iluzję. Bohm dowodzi, iż na głębszym poziomie rzeczywistości te cząstki nie są indywidualnymi całościami, lecz stanowią wyraz pewnej fundamentalnej całości.

We wszechświecie, w którym nic nie pozostaje w rzeczywistości oddzielone od czegoś innego, upadają takie pojęcia jak lokalizacja. Czas oraz przestrzeń trójwymiarowa mogą być postrzegane, jako przejawy (projekcja) głębszego porządku. Stąd pojawiają się teorie, że na głębszym poziomie rzeczywistość stanowi rodzaj hologramu, nawet nasz mózg jest hologramem. Pamiętając, że wciąż pozostaje kwestią otwartą, co jeszcze zawiera w sobie hologram. Można powiedzieć, iż hologram stanowi matrycę, która daje początek wszelkim zjawiskom we wszechświecie i może być on postrzegany jako magazyn kosmiczny “Wszystkiego co jest”.

Bohm stwierdza, że holograficzny poziom rzeczywistości stanowi “prosty stopień”, poza którym leży “nieskończoność dalszego rozwoju”. Bohm nie jest jedynym, który podaje dowody na to, iż wszechświat jest hologramem np. neurofizjolog Karl Pribram, też jest przekonany o holograficznej naturze rzeczywistości, ponieważ nasza percepcja oparta jest o koncepcję rzeczywistości uzgodnionej.

Rzeczywistość uzgodniona zostaje utworzona i potwierdzona na poziomie ludzkiej podświadomości, gdzie wszystkie umysły są ze sobą połączone. Tylko czy holograficzny paradygmat Bohma i Pribrama zostanie zaakceptowany przez współczesną naukę czy nie?

Prawdopodobnie tak, mamy już jego zwolenników, a religia boga kwantowego ma już wiele odmian, aby nie powiedzieć sekt, ma podobno zjednoczyć (wg mnie zastąpić) dotychczasowe wyznania. Np. ostatnio coraz bardziej powszechniejszy wydaje się tzw. aktywizm kwantowy.

 

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*