panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

zegar

5. O tych, co już tam byli

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Sekrety podróży w czasie

 

Po świecie krąży sporo historii i świadectw od podróżujących w czasie, czas im się sceptycznie przyjrzeć. Poniżej przedstawiam te, które wydają się być wiarygodne, ale przyznam, że jak wszystkie tego typu przypadki, wzbudzają jakieś wątpliwości. Nie piszę tego, aby przekonać kogokolwiek do tego, że to legenda, czy prawdziwości wydarzeń. Sama bardzo nie wnikam w szczegóły, tylko stawiam pytanie, a co jeśli tak się stało?

 

RUDOLF FENTZ

O tej sprawie już wspominałam w pierwszym odcinku cyklu Sekrety podróży w czasie, a mianowicie o przypadku Rudolfa Fentz. Historia niesamowita, bo w roku 1950r, człowiek ubrany jak w czasach ery wiktoriańskiej pojawił się na Times Square, a człowiek ten zaginął 80 lat wcześniej, to wzbudziło nie tylko sensację, ale również pytania, czy był podróżnikiem w czasie, gdzie był co robił przez te 80 lat.

Nie będę drugi raz powtarzać szczegółów tego wydarzenia, co najdziwniejsze to w tym samym roku 1950 pojawiło się opowiadanie napisane przez Jack Finney, bardzo podobne do całej tej historii. Może warto się zastanowić, czy zostało ono napisane, bo historia pana Fentza zainspirowała, czy na podstawie opowiadania urosła jego legenda. Niestety nie wiadomo dziś, co było pierwsze.

 

POKOROWSKI

W 1980r. córka oficera KGB odkryła, że jej ojciec wrócił ze skrzynką wódki i papierosami zachodniej produkcji m.in. Newport Menthols.  Pełne zaskoczenie, bo ojciec nigdy nie palił, a takich papierosów nie było. Zdenerwowany ojciec stwierdził, że w 1946r w mieście Sobinka, w którym pracował, do biura przyprowadzono dziwnego człowieka. Przedstawił się jako Pokorowski urodzony w 1972r. w Murmańsku i miał dokumenty angielskie i rosyjskie z datą wystawienia 2008 i 2009 i zapewniał, że jest mieszkańcem Strefy Norweskiej, która jest we władaniu NATO.

Pokorowskiego zatrzymano, jako szpiega, a dziwne papiery i przedmioty zarekwirowano. Wśród nich znajdowała się niecodzienna zapalniczka i papierosy nieznanej marki Newport Menthols. Został po cichu przetransportowany do Moskwy na dalsze przesłuchania. Strefa Norweska nie istnieje, ani Newport Menthols nie produkują, więc skąd te dokumenty i szlugi?

Pokorowski został zaprzysiężony do milczenia i słuch po nim zaginął. Funkcjonariusz KGB przypomniał sobie o nim widząc pierwszy raz w życiu papierosy Newport Menthols w sprzedaży. Pomyślał sobie wtedy, że Pokorowski może przybył z przyszłości, a nie był żadnym szpiegiem i nie miał intencji prowokacji politycznej.

Gdybyśmy byli skłonni uwierzyć, że funkcjonariusz zobaczył podróżnika w czasie to nasuwają się pytanie, czy ktoś zmienił przyszłość, bo poszedł w czasie w tył i zmienił bieg wydarzeń, dlatego nie było Strefy Norweskiej, co oznacza, że możemy modelować przyszłość. Druga opcja wszechświaty równoległe istnieją i gdzieś jest taki, w którym Strefa Norweska zaistniała.
 

HAKAN NORDKVIST

Nordkvist naprawiając rury podobno przedarł się przez tunel czasowy i nagle stanął w obliczu starszej wersji siebie. Podobno dwa razy rozmawiał ze sobą i porównali swoje tatuaże. Ploty niosą, że to wszystko było częścią kampanii reklamowej firmy ubezpieczeniowej w celu promowania korzyści wynikających z ich planów emerytalnych. Jednak Hakan Nordkvist upiera się, że odkrył skrót do innej czasoprzestrzeni spotkał siebie mającego ok 70 lat i nakręcił dowód tego spotkania swoim telefonem komórkowym. Zobacz film poniżej i co sądzisz o tej historii?
 


 

Nie wiem, co sądzić o przygodzie pana Nordkvist, brzmi tak samo nieprawdopodobnie, ale naukowo nie da się wykluczyć. Nordkvist faktycznie miał do czynienia z towarzystwem funduszy emerytalnych w trakcie ogłoszenia upadłości  ( AMF, jedna z największych firm emerytalnych w Szwecji.) Pytanie, czy w trakcie upadłości kręci się reklamy? Nawet gdyby, to nie ma technicznych przeszkód, aby postarzeć pana Nordkvist i nagrać taki film, tylko jest jedno ale. Jeżeli taki film by powstał, to nie nakręcono by go komórką, a ten zarejestrował właśnie telefon komórkowy. Pytanie, dlaczego nie nakręcili komórką tamtego i nie dostał jej w prezencie, zobaczylibyśmy jaka technika nas czeka…

Trudno się dziwić, że ludzie mają wątpliwości i zastanawiają się, czy film nie został spreparowany. Trochę dlatego, że w podróże w czasie generalnie ciężko uwierzyć, a trochę dlatego, że był już jeden taki co miał album fotograficzny ze swoich podróży w czasie. Pamiętacie na pewno jak Billy Meier twierdził, że odbył podróż w czasie i spotkał rasę kosmitów zwanej Plejaran, którzy pokazali mu ziemię, prehistoryczne dinozaury, powierzchnię Marsa, a nawet przedstawili go prawdziwemu Jezusowi. Wykazano, że fotki kosmicznych w Plejarens  to zdjęcia tancerzy z The Dean Martin Show, a dinozaury to rozmyte ujęcia ilustracji z książki „ Życie przed człowiekiem”

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*