panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

dynie_Halloween

51. Halloween. – Cykl – Prawdy Zdumiewające.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki z cyklu –  Prawdy Zdumiewające.

 

Halloween powszechnie kojarzone jest ze świętem na cześć zmarłych, ale to ci, którzy żyją mają swoje święto.  Halloween, mimo, że większość z nas o tym nie pamięta to przede wszystkim pożegnanie lata i powitanie zimy, czas, kiedy dobre duchy zmarłych były zapraszane do domostw, a złe odstraszane. To właśnie, aby odstraszyć demony ludzie przebierali się w maski i odpowiednio przerażające stroje i palili w ogniu wyrzeźbione w czarnej rzepie demoniczne postacie – w ogniskach bonefires.

Jak jest teraz? Pomijając komercjalne aspekty święta, gdzie wszystko dzieje się z powodu i dla pieniędzy, to czas, kiedy większość ludzi zapomina o troskach i bawi się na ulicach. Świat jest kolorowy, w oknach świecące dyniowe potwory, na ulicach ludzkie potwory, gdyż jak co roku królują zombie, duchy, wampiry i czarownice.

Niektóre ulice, szczególnie te w centrum miasta, wyglądają jak karykatura, czegoś co miało być interesujące i zabawne, totalna przemysłowa farsa z plastikowymi kościotrupami i styropianowymi podobiznami satanistycznych akcesoriów. Dobrze, że zawiesili, chociaż kolorowe dyniowe latarnie, to z daleka ta żenada nie rzuca się w oczy!

Zawsze wtedy przypomina mi się, powiedzonko, że święto Halloween jest dla pustogłowych głuptasów, dlatego jego symbolem jest pusta dynia ze świeczką w środku. Patrząc po prymitywnych wystawach sklepów, widać, że projektantom w głowach tliło się światełko, które nakazało sklep jakoś przyozdobić, tylko rozumu zabrakło jak to zrobić!

Ozdoby Halloween.

Ozdoby Halloween.

 

Natomiast małe i ciasne uliczki na obrzeżach miasta wyglądają jakby przygotowano na nich scenerię do filmu z dreszczykiem – skrzętnie wystrojone okna i dopracowane domy strachu, warto się wybrać ze znajomymi i z dzieciakami na wycieczkę trick-or-treat, nie po to, aby nazbierać worek cukierków, tylko aby zwiedzić  tzw. hunted houses. Hounted houses to domy strachu, czyli takie, których właściciele zdecydowali się zrobić coś więcej niż jack–o–latarns ( jack–o  to podświetlana wydrążona dynia).

 

Tradycyjne Halloween jack–o–latarns.

Tradycyjne Halloween
jack–o–latarns.

Napaleńcy Halloween celebrują poprzez przekształcenie domu lub ogrodu w prawdziwe miejsce strachu, więc nim wejdziesz dobrze się przyjrzyj, jedne z nich są przygotowane z myślą o dzieciach, tam poczujesz się jak w tunelu strachu z wesołego miasteczka. Inne robione są pod dorosłych wizytatorów, akcesoria gromadzone są latami, triki ćwiczone przez cały rok, mimo, że kompozycja, co roku inna. Są to domy lub puby, gdzie scenerię przygotowali maniacy zrzeszeni w Halloween klubach, przez cały rok przygotowań wymyślili tyle, że szczęka nie jednemu opada, więc jeżeli nie masz mocnych nerwów to się tam nie pchaj.

Poddasze domu przyozdobione na Halloween.

Poddasze domu przyozdobione na Halloween.

W Anglii rzadko organizowane są parady przebierańców, jak to jest modne w Stanach, ale wiele lokali zaprasza na bale i inne tradycyjne imprezy Halloween. Najlepiej zawsze są zorganizowane spooky walk, czyli pojawiają się specjalnie wyznaczone trasy, gdzie straszą duchy i potwory, można dołączyć do zabawy jako: widz, albo straszak, przerażona ofiara, albo łowca duchów. Dla stęsknionych tańca i makabrycznych skeczów większość lokali przygotowało Halloween party night, czyli muzyczne imprezy kostiumowe. Do tego trwa bonfire night, a więc w największych parkach organizuje się pokazy sztucznych ogni.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*