panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

znak zapytania

54. Dowód na istnienie Boga. – Cykl – Prawdy Zdumiewające.

| 31 Comments

 

Wszystkie odcinki z cyklu – Prawdzy Zdumiewające.

 

Ludzie ciągle wracają do tematu – czy można udowodnić, że b/Bóg jest, albo, że g/Go nie ma. Jak do tej pory nie mamy dowodu na istnienie, czy nie istnienie b/Boga, czyli kwestią wiary pozostaje, którą opcję przyjąć. Rodzi się jednak pytanie jak ludzie wyobrażają sobie taki dowód. Jak im udowodnić, że jest b/Bóg, albo b/Boga nie ma?

Chyba te pytania powinny być skierowane do ateisty lub kogoś, kto dużo o ateistach wie. Ja ateistą nie jestem, w b/Boga wierzę, nie potrzebuje żadnego dowodu, tylko mam wątpliwości, co do religii, a właściwie to wydaje mi się, że każda religia jest daleka od prawdy o b/Bogu.

Czy niewierzący, skoro uważa, że nie istnieje doskonały b/Bóg to zakłada też, że nie istnieje żaden absolut, żadna prawda absolutna, a jedynie zespół prawd relatywnych i subiektywnych? Jeżeli tak, to żaden dowód istnienia czy nieistnienia go nie przekona, żadna nauka.

Dla niektórych tylko nauki ścisłe są naukami, a humanistyczne okazuje się, że nie są, to dla ateisty dowód z nauki pochodzenia „nieścisłego” się liczy czy nie? Mam na myśli fizykę kwantową, która niestety do kanonów nauk ścisłych się nie zalicza, a wiadomo, że formalizm matematyki w kwantówce mówi o wieloznacznej, a nie jednoznacznej przyczynie! Teoretyzując i mocno upraszczając b/Bóg mógł stworzyć świat, ale nie musiał, bo w kwantówce świat mógł powstać nawet bez przyczyny.

Ci, co wierzą w b/Boga możemy zakładać, że wierzą w jakąkolwiek doskonałość, bo ich b/Bóg z reguły jest doskonały. To dla wierzącego są dwie opcje:

  1. Nauka może być doskonała – kto stworzył wszystko mógł stworzyć i naukę, naukę jakąkolwiek ścisłą, czy nieścisłą – mógł wymyślić b/Bóg. Jeżeli wszystko wyszło z ręki b/Boga, to prawa natury itd. to j/Jego dzieło, to i powstanie nauki też może być j/Jego dziełem
  2. Nauka może być niedoskonała jako, że stworzona przez człowieka i czy ścisła czy humanistyczna będzie jest niedoskonała.

Na szczęście jemu tj. wierzącemu istnienia nie trzeba udowadniać, bo już wierzy, ale dowód niedoskonałej nauki też może się nie spodobać!

Na dzień dzisiejszy, co prawda wszyscy twierdzą, że nauka nie może odpowiedzieć, że b/Bóg jest/był, czy b/Boga nie ma/nie będzie, ale nie wiadomo jak będzie jutro. Może pewnego dnia nauka będzie np. badać duchowość i na pytanie b/Bóg istnieje, czy nie istnieje być może będzie mogła odpowiedzieć. W końcu nie od początku ludzie mieli liczby, porównywali wielkości, mierzyli i liczyli…

Generalnie nadal pozostaje pytanie, jak udowodnić istnienie, bądź nie istnienie b/Boga? Znalazł się profesor, który uważa, że udowodnił, że b/Bóg istnieje, korzystając z matematyki obliczył prawdopodobieństwo 1,7 x 10 -984 (Werner Gitt), ale podobno ateiści nie chcą o nim słyszeć i czekają na 100%-towe dowody.

 

Udostępnij na:

31 Comments

  1. Jeśli czegoś nie możemy udowodnić to powinniśmy zakładać każdą możliwość, a nie wierzyć w to co najbardziej prawdopodobne

    • Ludzie z reguły wierzą w to co jest bardziej wygodne niż prawdopodobne, wszystkie religie sa wygodne, bo całe poszukiwania zrobiły za nas – wystarczy przeczytać np. biblie nie trzeba myśleć kim jesteś ani skąd przybyłeś :) czyli kolejny system który mówi ” rób co ci każe to będziesz w niebie”

  2. No tak – matematyki nie da sie podważyć

  3. nie wiele wiem o fizyce kwantowej, ale do tego nie trzeba żadnej nauki, aby dojść do wniosku, że argument ktoś musiał stworzyć świat, bo jest logiczny, piękny,itd jest do bani
    to ludziom się tak wydaje, bo dla nich świat taki jest niezwykły i wyjątkowy, z ich perspektywy taki jest
    świat sam w sobie nie musi być taki, wszystko jest subiektywne

    matematyka też jest do bani w tłumaczeniach czy bóg istnieje czy nie
    matematyka opiera się na aksjomatach, wiara na dogmatach
    2+2 dla nas jest 4, ale czy na pewno jest 4 to nie wiemy

  4. „Boga nie ma. A nawet gdyby istniał, byłby raczej nieprzydatny, bowiem znane nam prawa fizyki zupełnie wystarczą do objaśnienia fenomenu istnienia wszechświata i życia bez sił nadprzyrodzonych”

    „Izaak Newton mylił się, twierdząc, że wszechświat musiał zostać stworzony przez jakiegoś Boga, bo nic nie powstaje z chaosu. Nieprawda, to właśnie chaos jest drożdżami wszystkiego!”

    „współczesna nauka potrzebuje kilku nakładających się mechanizmów i teorii do opisania wszechświata. W środowisku, które zawiera czarne dziury, super czarne dziury, ciemną materię i ciemną energię, nie mamy prawa zakładać, że jesteśmy jedyni we wszechświecie. Nie wolno nam nawet twierdzić, że istnieje tylko jeden wszechświat. Przeciwnie, najprawdopodobniej, a właściwie już na pewno, istnieje wiele wszechświatów równoległych, być może z odmiennymi od naszych prawami fizyki”.

    z książki Stephena Hawkinga „The Grand Design”

  5. Swiat jest uporządkowany, a porządek nie pojawił się znikąd!
    To nie brak dowodów powoduje odrzucenie wiary!

  6. Wiara nie jest wiedzą, nie mamy wiedzieć, tylko wierzyć, że On istnieje.
    Nikt nie zmusi kogoś, aby w coś uwierzył, tak samo jak nie zmusi się nikogo, żeby w coś nie wierzył.

  7. admin

    Dzięki za wszystkie komentarze, czekam na następne.

    Ja wierzę w Boga tak jak wierzę, że sama istnieję. Ponieważ istnieję to mogę mieć rację, albo się mylić. Jeśli nie istnieję, to nie mogę ani mieć racji, ani się mylić.
    Być może wierzę w coś (między innymi w istnienie Boga i siebie), bo wolę istnieć, a to czy się mylę, czy nie to inna sprawa.

    Pozdrawiam
    Jagoda

    • admin

      Jest to link do wykładu Kent’a Hovind’a na temat dowodu na istnienie boga i oszustwa ewolucji, jak będziecie mieli czas to obejrzyjcie.
      Wykład ciekawy, prowadzony z dużym poczuciem humoru, argumentacja rzeczowa i prosta.

  8. Gdzie zawodzi nauka tam wchodzi religia, gdzie zawodzi religia tam wchodzi filozofia czyli dziecko nauki i religi.

    Istnienie Boga nie może być udowodnione z poziomu materialnego, gdyż jest On(Ona) potencjałem duchowym, a świata duchowego nie możemy udowodnić z poziomu materii, jest to nie możliwe, to tak jak by udowodnić obecność zmarłych we śnie. Udowodnić można materie z materii.

    Na pewno bardziej można zaufać cyfrom (matematyka jak w artykule) niż literom jak np.(biblia) litery sie zmieniały w rożny sposób, dlatego teksty biblijne mogą być inaczej rozumiane niż założenie.

  9. Istniejemy dla Boga, żyjemy dla Boga, Bóg nas stworzył abyśmy go miłowali i wychwalali, doświadczali w życiu – kim jest, jak nas kocha, abyśmy byli szczęśliwi i Go kochali

  10. Bóg z wami idzćie ofiara spełniona…

  11. Zgadzam sie z Wierze-w-Boga storzenie człowieka było aktem Jego miłości do nas.
    +
    „dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka” (ks. Mędrców2,23)

  12. admin

    Jako osoba wierząca w b/Boga i wątpiąca w religię, mogę powiedzieć b/Bóg nie potrzebował człowieka, nie istniejemy po to, aby spełnić jakąkolwiek potrzebę b/Boga i b/Bóg nie traktuje nas instrumentalnie/przedmiotowo.
    Bóg jest doskonały, więc nie musi mieć jakiegokolwiek środka do osiągnięcia czegokolwiek np. jest w pełni szczęśliwy i nie musiał człowieka stwarzać dla swojego szczęścia.

    Lubię fizykę kwantową, chociaż do kanonu nauk ścisłych się nie zalicza, jak wiadomo odpowiedź w tej dziedzinie, jest taka, jaka jest, więc b/Bóg mógł mieć powód, aby stworzyć człowieka, ale nie musiał stworzyć go z powodu, tak jak b/Bóg mógł stworzyć świat, ale świat mógł powstać bez przyczyny.
    Wygląda na to – do póki żyję nie mam możliwości, aby otwierać pudełka z kotem (równocześnie żywy i martwy kot Schrödingera).

    Jagoda

  13. Życie nie miałoby sensu, gdyby nie miało przyczyny, nie miało by celu, naszym celem jest Bóg, to On nadaje sens naszemu życiu. Celu nie można znależć na ziemi, cel nadaje wiara.

  14. Martwi mnie że wszyscy szukaja sensu i to jest bez sensu, sensem istnienia jest samo istnienie bez celu.

    Nie ważne po co idziemy spać i po co się budzimy ważne są tylko te czynności.

    Nie ważne jest gdzie idziemy ale jak tam dojdziemy a nie dojdziemy nigdzie bo celem jest droga…

  15. admin

    Każdy człowiek ma swóje rozumienie sensu życia, to co dla jednego jest sensem, dla drugiego może okazać się bezsensowne.

  16. Dlaczego admin raz sie podpisuje a raz nie?

    • admin

      Jak coś napisze to się podpisuje. W tworzeniu strony mam wsparcie dwóch przyjaciół, jeden techniczny, a drugi człowiek – orkiestra (krytyk, podpowiadacz-wspieracz, moderator, itd.) oni też komentują.

      Jagoda.

  17. BOGA NIE MA !

  18. Zawsze będą tacy, co krzyczą Boga nie ma i tacy co wierzą, że Bóg jest. Ja w Boga wierzę, a Kościół ? Jest taki jacy ludzie co go tworzą.

  19. Natura jest podstawa wszelkich istot zyjacych na tej planecie od bakterii do dinozaura, wiec ja zawsze widzimy, woda jest źródłem całego życia i jest bezinteresowna. szukamy Boga gdzieś w przestworzach a On pewnie jest tuż obok na pierszwszym planie ale nasze zmysły skupiaja się na 2/3 planie. Najprostsze rzeczy są te najwazniejsze…

  20. Wiara i niewiara jest nie możliwyn do zweryfikowania poglądem

  21. Wg mnie religia jest tylko po to, aby wytłumaczyć coś co nie jest wytłumaczalne!

  22. Czy Bóg istnieje dowiemy się po śmierci, teraz ciało nas tak ogranicza, że nie możemy sobie nawet Go wyobrazić, jesteśmy za mali i za bardzo ograniczeni. Musimy wierzyć, albo poprzez łaskę wiary, albo poprzez intuicję i czekać, aż łaska na nas spłynie i oczy nam się otworzą i uwierzymy w Boga, bez żadnego ale!

  23. Religie są dalekie od prawdy o bogu. Wszystkie religie są produktem człowieka powstałym przez oddanie umysłu pod kontrolę, religie są po to aby wierni nie myśleli tylko postępowali mechanicznie jak roboty napędzane wiarą, wpieraną przez kościół czy system religijny. Religie nie otwierają tylko blokują potencjał człowieka i trzymają ludzi w strachu przed śmiercią i na niskim poziomie spostrzegania własnego istnienia, religie wpierają ludzim że sąsłabi jak baranki i musza iść za wymyślonym bogiem, religie rozdzielą ludzi i czynią ich kalekami duchowymi i pozbawiają ich świadomości własnej świadomości.

    • admin

      Była taka opowieść czterech niewidomych ludzi trafiło na słonia, dotykając go po omacku, próbowali zrozumieć i opisać. Jeden macał trąbę i doszedł do wniosku, że jest to wąż. Drugi dotykał jedną z nóg słonia i stwierdził, że to drzewo. Trzeci ciągnął ogon i powiedział, że to lina. Czwarty badał bok słonia i był przekonany, że jest to ściana. Każdy z nich opisywał słonia, każdy inaczej, więc jeżeli słoń (w przenośni b/Bóg) istnieje to:
      1. Wszyscy ślepcy trafili do słonia, to wszystkie religie prowadzą do Boga?
      2. Wszyscy ludzie opisujący słonia mylili się, więc wszystkie religie się mylą, opisują słonia jako węża, drzewo, linę, ścianę, czyli są fałszywe?
      3. Co się stanie jeżeli na słonia nie trafi ślepiec tylko człowiek, który widzi i opisze słonia, że słoń to słoń?

      Pozdrawiam

      Jagoda

  24. Durny temat, szkoda czasu na zastanawianie się nad tym! Dopóki mi ktoś istnienia boga nie udowodni to nie uwierzę!

    • admin

      Jak ktoś Ci udowodni to wtedy nie będziesz wierzyć, a będziesz posiadać wiedzę na ten temat.

      Nie wszystko się udowadnia, tak już ten świat skonstruowany jest. Nie udowadnia pewnych spraw w życiu np. że ludzie oddychają tlenem, albo uczuć (np. miłości), zaufania, marzeń ani co się komuś śniło wczorajszej nocy. Nie udowadnia się cierpienia, że cierpienie wszyscy odczuwają tak samo. Myśli też nie da się udowodnić a istnieją.

      W medycynie nie udowadnia się np. bólu, omamów słuchowych
      W nauce np. nie udowadnia się aksjomatów
      W religii dogmatów

      A poza tym nie wszystko wymaga udowodnienia, nawet w sądzie
      1. manifestum non eget probationem – powszechna i bezsporna znajomość faktu (np. następstwo pór roku)
      2.dobra wiara nie wymaga udowodnienia
      3.Wykazanie realności obawy matactwa nie wymaga udowodnienia (Sąd Apelacyjny w Katowicach, z dnia 10 stycznia 2007 r., II AKz 862/05)
      4.Opinia nie wymaga udowodnienia – stwierdził Trybunał w Strasburgu – w lipcu 2008.

      A możesz stwierdzić, że b/Boga nie ma? Samo użycie słowa b/Bóg oznacza stwierdzenie – istnieje taki byt, który ma cechy b/Boga, więc żeby go znaleźć musisz przebadać/zaobserwować wszystkie byty, aby wykluczyć, czy któryś z nich nie jest b/Bogiem – zadanie nie wykonalne!

      Może na zasadzie analogii nie wykluczać istnienia b/Boga?

      Jagoda

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*