panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

pudełko2

59. List do Pachnącego. – Nowela – Szkocka krata.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Szkocka krata – nowela erotyczna.

 

Dzień dobry panu

Jak pan wie, nasza ostatnia rozmowa zakończyła się przed czasem…Niech pan wysłucha kazania i do serca sobie go weźmie, bo pan w fałszywą strunę uderzył… i po palcach tancerce podeptał…

Zafałszował pan gdy nam o jajka poszło…

Pani jajka bardzo lubi i te sadzone i te dyndające i jak pan wie, gdy ktoś je postawi przed nią na stole to staje się bardzo głodna i ma wilczy apetyt… no cóż, z kim przestajesz takim się stajesz i do takich chętnie przystajesz, pewnie dlatego pani ma parkę malamutów w domu, ale nie o tym chciałam panu napisać… Jak pan jest zainteresowany, dlaczego ma słabość do tych wilczków, to może pan powęszyć studiując obyczaje rasy i oglądając zdjęcia czarno-biało-srebrnych alaskanów, dużo się pan o tej pani dowie i o tym jakiego pana wilczka ta pani szuka.. i zawsze można zapytać o szczegóły innym razem…

Wracając do tematu… Pan lubi jajka obrane/łyse, a pani te nieobrane/z włoskami… i to jest ok, bo każdy coś lubić powinien. Po pierwsze to, ja łysych jajek nie lubię, bo z włoskami facet wygląda bardziej męsko niż bez, a ja lubię rasowych facetów i nie tylko facetów lubię z wyższej półki, pan na tyle przecież mnie zna…

Po drugie fajnie jest, gdy włoski łaskoczą i mnie wzdryga na myśl, że się pokuje i obetrę moje buźki…

Sprawy się mają tak…Po pierwsze to nie chce pana zmieniać, lubię facetów, którzy mają swoje zdanie i mają jaja, aby go bronić, to chyba też świadczy o męskości… i chyba pana zaczynam lubić takim jakim pan jest…

Po drugie ja też się tam golę, więc wiem, że włoski sobie same rosną bez względu na to czy sobie tego życzymy czy nie. A pan wie, my tak jak moje psy biegamy na długie dystanse… Jak pan będzie jajka podgalał kiedy tylko trzeba to się dogadamy, szczególnie, że pan stwierdził, iż na moja zachciankę jest pan wstanie włoski zapuścić, abym miała frajdę jak mnie smyrają… no wie pan ja miękką i zadbaną sierść bardzo lubię…

Po trzecie kto panu powiedział, że odmiana jest niewskazana, czy że ktoś z nas nie lubi kompromisów? Jak mi pan udowodni, że jest rasowym facetem to włoski generalnie nie będą potrzebne… tylko czasami pana o nie poproszę, albo pan mi zrobi miłą niespodziankę… w końcu jak ludzie znają się jak łyse konie to życie nie jest jak to mówią pod psem/psie życie z przysłowia/…

Winy odpuszczone

Pan po palcach deptał, gdy pan użył słowa skurwiel…

Po pierwsze to lubię jak konkurencja się wzajemnie szanuje, bo wie pan ja szanuje ludzi i konkurencje na craftringu i nie tylko tam… w końcu często startuje w obiedience race, a to moje życie przypomina… itd itp

Po drugie to ja nikogo nie wyzywam, chociaż brzydko czasem lubię powiedzieć. Nie lubię być obrażana, ani jak się obraża ludzi przy mnie, a za ubliżanie tym, których lubię to w pysk potrafię dać… Jak pan nie przestaniesz to sobie pomyślę, że jak pan brzydko wyraża się o kimś to tak samo kiedyś zrobi też o mnie…

Po trzecie to jak pan myślisz, że przebywam w towarzystwie skurwieli to pan sobie i mnie ubliża…

A wracając do pana… niech pan więcej uważa, bo jak pan popełnisz ten sam błąd to panu nawet „wszyscy święci w niebie nie pomogą”.

Kazanie i spowiedź dobiegła końca teraz to już czas padać na kolana i skruchę wykazać…

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .