panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

łańcuchy_niewolnictwo

6. LSD, radiacja… i masowa kontrola umysłu, część 3 – cykl – Kontrola umysłu

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki w cyklu – Kontrola umysłu.

 

LSD, radiacja… i masowa kontrola umysłu – część 3

 

Faszystowskie korzenie kontroli umysłu

Kontrola umysłu jest jedną z najstarszych praktyk stosowanych do przejęcia i utrzymania władzy nad ludźmi. Kiedyś do dyspozycji mieli bardzo ograniczone narzędzia jak np. techniki hipnozy, izolowanie od wiedzy i zastraszanie poddanych. Tego typu kontrolę umysłu stosowano w starożytnym Egipcie, czy Babilonie, o szczegółach już wspominałam w Triki, sekrety i ciekawostki hipnozy.

W dzisiejszych czasach, dzięki rozwojowjem badań i techniki władcy umysłu mają dużo szerszy repertuar i możliwości. Jak wiadomo na początku współczesnego rozwoju technikami kontroli umysłu zajęli się naziści, a później pałeczkę przejęła CIA. W ramach operacji „Paperclip”/”Spinacz” przerzucono do Ameryki wybitnych niemieckich naukowców, co próbowano usprawiedliwić tym, że naukowcy nie byli zbrodniarzami, a jedynie członkami NSDAP i oficerami SS.

Nikogo wtedy nie obchodziło, że doktor Strughold (tzw. ojciec medycyny kosmicznej), prowadził eksperymenty na ludziach, czy brudne ręce Klausa Barbiego, szefa gestapo odpowiedzialnego za śmierć tysięcy Żydów. CIA, FBI i wywiad wojskowy zatrudniały około tysiąca nazistów, przymykając oko na ich przeszłość, jak np. szef FBI J. Edgar Hoover i boss CIA Allen Dulles, ale ich spadkobiercy robili to samo. W 1980 r. FBI odmówiło współpracy w śledztwach Departamentu Sprawiedliwości USA przeciwko 16 nazistom, gdyż byli „zasłużonymi informatorami”.

Dzięki tej polityce i próbie ochrony nazistów ściągniętych w ramach programu Spinacz, a pracujących dla służb specjalnych, sprawiedliwość dopadła tylko niektórych zbrodniarzy i z wielkim opóźnieniem, czasem nawet ponad 20 lat jak w przypadku za „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej” (szpieg amerykański Otto von Bolschwinga, czy Aleksandras Lileikis). Przykra prawda, więcej na temat programu Spinacz znajdziesz w pierwszej części.

Nic dziwnego, że Amerykanie ściągnęli także doktora Mengele, a jego historię znają wszyscy, przynajmniej od marca 1943r., kiedy Józef Mengele został mianowany lekarzem obozu cygańskiego w Aushwitz – Birkenau, gdzie rozpoczął swoje badania na ludziach i w ich trakcie skierował na śmierć przynajmniej 400 tys. Żydów. Kto by nie pamiętał, że wujek Mengele (tak był nazywany przez uwięzione dzieci, bo rozdawał cukierki i czekoladę nim dobrał się im do skóry) oprócz doświadczeń na bliźniakach, trojaczkach i karłach zajmował się także kontrolą umysłu i mógł się wykazać w tego typu działalności dla CIA.

Ciekawe, czy eksmitowali go do Ameryki ze słoikami ludzkich organów, czy ze sławetną kolekcją motyli? Pewnie nie, dali mu szansę na nowe hobby i zbieranie innych eksponatów muzealnych.  Dla niewtajemniczonych w upodobania Mengele, przypomnę, jego sławetną kolekcję motyli.

Józef Mengele prowadził różne eksperymenty na dzieciakach, w pewnym momencie najbardziej interesowały go „praktyczne” sposoby na zmiany w ciele i zaczął robić dzieciakom zastrzyki w oko, aby zmienić tęczówkę oka na aryjski niebieski kolor. Dzieci umierały w trakcie tych doświadczeń ich oczy preparowano, aby Mengele mógł, przyczepiać do ściany we własnym gabinecie. Kolorowe oczy, często z dwubarwną tęczówką zdobiły jego gabinet jak chmara motyli, stąd nazwa kolekcja motyli.

Teraz przygotuj się na ciąg dalszy dopisany przez CIA po wojnie, z resztą większość tych praktyki  jest nadal w użyciu w amerykańskich instytucjach wojskowych. Nie masz silnych nerwów to przerwij czytanie teraz, bo to co mam zamiar opisać w związku z kontrolą umysłu zahaczy o stan na granicy śmierci w torturach (po angielsku tzw. Near Death Torture)

 

Eksperymenty w ramach prób przejecia kontroli nad umysłem

W celu osiągnięcia kontroli umysłu, ofiarę należy „złamać” i wytworzyć w jej umyśle MPD (MDP – Multiple Personality Disorder – wielopoziomowe rozszczepienie osobowości). W trakcie „łamania umysłu” ofiary stosuje się wszelkiego rodzaju tortury do momentu aż osoba ta nie może znieść męki i jej mózg zablokuje te doświadczenia, czyli do wywołania amnezji. W tych miejscach ”zapomnienia” programuje się dodatkową osobowość ofiar kontroli umysłu.

Każda nowa osobowość zachowuje swoją odrębność i może być wykorzystana do innych zaprogramowanych celów i być pobudzona do działania przez wywołanie kodów aktywujących zaszczepionych podczas prania mózgu, są to tzw. wyzwalacze np. dźwiękowe czy zakodowane słowa jak podczas hipnozy. Ofiara nie jest świadoma, co wyprawia jej druga „zaszczepiona w trakcie manipulacji persona”, przynajmniej dopóki jest pod silnym wpływem oprawców.

Są stosowane różne triki, aby uzyskać taki efekt, jedne związane są tylko z technikami traumo-pochodnymi, a inne związane są z działalnością elektroniczną, dość częstym scenariuszem są hybrydy, czyli stosowanie, czego się da z obydwóch.  Pierwsze sięgają do dawnych technik okultystycznych, gdzie ofiarę poddawało się torturom psychicznym i fizycznym, aby wywołać traumę. Najczęściej te starodawne techniki nazywa się SRA (nazwa w stylu gówna jak najbardziej pasuje, a pochodzi od sktótu Satanic Ritual Abuse – satanistyczna przemoc rytualna)

Drugi rodzaj manipulacji w umyśle to przy użyciu elektroniki rozpoczęto go podczas doświadczeń w programie MK- ULTRA i udoskonalono w podziemnej bazie pod Fort Hero w Montauk (sprawa Long Island, Nowy Jork, Project Montauk, tzw „Chłopcy Montauk”). Od tego czasu wypracowano programowane traumy technikami opartymi na elektronicznym procesie indukcyjnym, który mógł być „zainstalowany” w ciągu doby, zamiast wielu lat, w których najlepsze wyniki osiągało się, gdy programowanie zaczęto w okresie dzieciństwa.

Znów kłania się Dr Joseph Mengele z Auschwitz, dlatego w projektach Monarch i MK-Ultra wykorzystywano dzieci. Pewnie swoim starym zwyczajem rozdawał im czekoladę przed zabiegami… Dzieci, które nie padły podczas eksperymentów, ale z jakiś względów nie nadawały się do dalszego szkolenia na marionetkę, były zabijane jak w czasach okupacji. Mengele dobrze wyszkolił swoich spadkobierców, widok katuszy i śmierci można wykorzystać do wywołania posłuszeństwa i traumy u pozostałych ofiar.

Obdzieranie żywcem ze skóry i sekcje na jeszcze żywych ofiarach nadal nie wyszły z „zbrodniczej mody”. Oczywiście oprócz tego nadal stosowano zamykanie w małych pomieszczeniach, izolacja jak w Aushwitz – godzinne stanie lub kucanie w klatce, czy zanurzanie w dołach kloacznych i pojemnikach z krwią, umieszczanie w stosie trupów też.

Zatrzymam się na chwilkę przy klatkach. Czasem wieszano w nich, aby odizolować i zademonstrować władzę, więźniowie w klatkach mieli obserwować torturowanych kolegów z góry. Klatki czasem były podpięte do prądu, aby dostarczać ofierze zamkniętej w środku wstrząsy elektryczne. Te naelektryzowane klatki nazywa się „dzięciołowymi”, gdyż ofiara widziała błysk serwowanego jej wysokiego napięcia. Stosowane wstrząsy elektryczne wywołujące błyski były powtarzane jak stukanie dzięcioła.

„Błyszczące elektrowstrząsy” stosowno do indukcji hipnotycznej, aby ofiara myślała, że przechodzi w inny wymiar , stąd w świadectwach uczestników programów mowa o podróżach w czasie, kosmicznych lotach i przenoszeniu się do innych wymiarów pozaziemskich, gdzie spotkali kosmitów i potwory niczym hybrydy ze starożytnych budowli. Najbardziej znany z klatek jest program do kontroli umysłów „Piotruś Pan”, jego ofiary opowiadają o „jazdach na świetle.” Po wyjściu z „klatki dzięcioła” dzieci były najczęściej gwałcone, ale o tym z chwilkę.

 

Kontrola umysłu – eksperymenty medyczne, szkolenie, czy tortury?

Ulubione doświadczenia w zakresie kontroli umysłu, a właściwie sposoby torturowania to deprywacja sensoryczna, praca przymusowa, eksperymenty medyczne, zatrucia i narkotyki, elektrowstrząsy, gwałty zbiorowe itd. W czołówce była deprywacja sensoryczna i hipnoza, bo nie pozostawiają żadnych śladów, a także zwichnięcie stawów, gdyż wygląda na naturalny wypadek.

Do tych tortur wykorzystywano również zwierzęta najczęściej psy, szczury i ludzi (ssaki z gatunku ludzie, które zachowywały się jak zwierzęta, wykorzystywane szczególności do gwałtów). Mengele jeszcze w Aushwitz zaczął praktykować gwałty i aborcje, aby stymulować traumę związaną z narodzinami dzieci. Na pewno wszyscy pamiętamy, że Mengele podarował ludzkości aborcję, a aborcja za okupacji na podstawie regulacji prawnej u Niemki była zakazana, ale u innych narodów popierana.

Za przykładem Mendele podczas doświadczeń z kontrolą umysłu symulowano porody martwych płodów. Za martwe płody najczęściej robiły szczury, które były wpychane i wyciąganymi z pochwy podczas programowania traumy porodu. Z gwałtami też świetnie im szło, stworzyli swoją kolekcję motyli! Zwróćcie uwagę na fakt, dlaczego z ofiarami kontroli umysłu powiązany jest symbol motyla!  Tym razem nie chodziło o za zakonserwowane gałki oczne poprzybijane do ściany w gabinecie…

Na wszelki wypadek wyjaśnię skąd się to wzięło – chodzi o specyficzną pozycje do gwałtu. Między nogami ofiary wprowadzano drążek, aby rozszerzał jej biodra i ułatwiał gwałt. Wygięte nogi były układane razem, aby przypominały skrzydła motyla, a ofierze wmawiano, że jest „motylem monarchą”.  Podczas gwałtu ofiara była przekonywana, że jest motylem, albo gąsienicą z której wyjdzie „piękny motyl” – zdechły szczur. Dlatego mam awersje do powiedzonka „motylem byłem” – kojarzy moi się z rytualnym gwałtem.

O programowaniu seksualnych niewolników już wspominałam, przy okazji programu MK-ultra, podobnie jak o świadectwach Cathy O’Brien i Brice Taylor, które były jego najbardziej znanymi ofiarami. Pozwólcie, że tym razem to przemilczę, bo muszę do tego tematu wrócić jeszcze raz w planowanym odcinku, na temat, co się obecnie dzieje z kontrolą umysłu, wolę teraz oszczędzić mój system nerwy.

Chcesz to sam poczytaj Brice Taylor ( np „Dzięki za wspomnienia”) i Cathy O’Brien ( np. napisane z Markiem Phillipsem „Transformacja Ameryki”). Nie poruszę tej kwestii, bo książki potwierdzają wypowiedzi programistki umysłów „Svali”, a osobiście nie chcę wchodzić na ten grunt, jako że tutaj pisze o kontroli umysłu próbując ją oderwać od konspiracji na temat zakonu Illuminatich. Svali oprócz tego, że podaje się za „trenera umysłu” to świadczy, że było to na zlecenie Illuminatich.

Wg mnie nie wiemy na pewno, kto pociąga za sznurki CIA, więc czy za plecami w/Wielkiego b/Brata stoi Iluminati czy inne cholerstwo, podaruję sobie gdybanie na czyje życzenie oprawcy zrobili to, co zrobili, a bardziej zainteresowanych zakonnikami odsyłam do skorzystania z wyszukiwarki np. wpisując Illuminati Defector Details Pervasive Conspiracy.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .