panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

pudełko2

70. Masaż. – Nowela – Szkocka krata.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Szkocka krata – nowela erotyczna.

 

Johnny otworzył szeroko ze zdziwienia widząc Ninę przed sobą –  Źle wyglądasz mała, wszystko ok?– zapytał, ale Nina nic się nie odezwała, więc zaczął ją masować, najpierw stopy, a później tak jak zwykle. Robił to delikatnie i powoli, powoli przechodząc do mocniejszych ruchów, a Niny ciało z czasem zaczęło się rozluźniać.

Johnny rozmasowywał jej kark i ramiona, gdy delikatnie spróbował ją przewrócić na bok, albo nawet na plecy. Nina była zaskoczona, Johnny rzadko to robił, co raz rzadziej i nigdy mu nie pozwoliła. Dzisiaj Nina jednak czuła się inaczej. Nina nie wiedziała, czy tak działały na nią jego wprawne dłonie, czy taki miała nastrój, chyba wyjątkowo potrzebowała jego pieszczot i powolutku obróciła się.

Zobaczyła twarz Johnnego z dziwnym półuśmiechem wpatrzoną w jej cycki. – Takie cuda przede mną chowałaś!– wyszeptał i położył ręce na jej piersiach. Czuła każdy jego dotyk, każdy okrężny ruch palców, każdy uścisk, a wszystko coraz mniej przypominało Ninie klasyczny masaż.  Jego ręce bawiły się i drażniły z jej ciałem…

Poczuła jego usta na lewej piersi, dotykał ją policzkiem, później poczuła jego wilgotne wargi, przesuwające się od dołu w stronę brodawki. Johnny zaczął całować Ninę coraz namiętniej, a ona wiedziała, że jego jedna dłoń przesuwa się niżej i niżej, że za chwilę wyląduje miedzy jej nogami.

Nie ruszała się, może drżała tylko odrobinkę i przyjmowała jego pieszczoty z coraz większym podnieceniem, delektowała się każdym ruchem jego dłoni, jego warg i jego języka…

Johnny, zatopił twarz między nogami Niny, poczuła jak czubek jego języka drażni łechtaczkę jak przesuwa się poniżej wzdłuż jej rozpalonej już cipki. Jego ręce zaczęły Ninę przesuwać do przodu, ściągając na brzeg łóżka, a później podnosząc do pozycji siedzącej. Nina poddawała się jego pieszczotom jak we śnie, a jego wargi stawały się coraz bardziej natarczywe.

Nina siedziała plecami opierając się o ścianę z szeroko rozłożonymi nogami, strasznie ją brało i w sumie za szybko odpłynęła. Johnny zaczął opuszczać spodnie, gdy Nina nagle pomyślała sobie – cudnie lizałeś mi muszelkę – i wtedy czar prysnął, przypomniała sobie, że facet z netu, ten milutki i zazdrosny, Pachnący zawsze tak nazywał jej cipkę.

…o kurczę, co ja robię, dopiero co odesłałam Szkota do domu, dopiero co chciałam spotkać się z tym sympatycznym panem z neta, a teraz oddaje się masażyście… – pomyślała Nina i powiedziała cichutko:

– Johnny nie mogę, Johnny przepraszam… Johnny przestań, proszę… przepraszam.

– Jak chcesz, ale nie wygłupiaj się nie zostawiaj mnie tak, nie w tym stanie, chociaż daj mi parę sekund, minut – wyjąkał Johnny.

Nina patrzyła na niego, wciąż siedziała oparta o ścianę, wciąż w rozkroku. Johnny wciąż trzymał rękę między jej nogami, delikatnie dotykał jej cipkę opuszkami palców, czasem rozchylając, a czasem głaskając jej wilgotną cipkę. Czuła jego przyśpieszony oddech między swoimi udami, a jego wzrok krążył, od piersi do cipki, w dół do kolan i wracał do góry.

Johnny nie patrzył w twarz Niny, ale nie odwracał wzroku od jej ciała, dotykał go jedną ręką i klęczał przed nią. Podobał się Ninie, taki na kolanach z opuszczonymi spodniami, taki patrzący z pożądaniem i jedną ręka bawiący się jej ciałem, a drugą swoim.  Czasem jego druga ręka mocno ściągała jajka w dół, a czasem energicznie przesuwała się, w górę i w dół kutaska, przyśpieszając tak, że trudno Ninie było podążać za nim wzrokiem.

Ninie tak trudno było uchwycić jego ruchy dłoni, które zlewały się z ruchami naprężonego fiutka, że wręcz kojarzyło się jej z przyśpieszonym filmem. Wtedy Johnny spojrzał na Ninę, zobaczył jej rozpalone oczy wpatrzone w rękę zajmującą się kutaskiem. Wbił się palcami drugiej ręki w jej cipkę i ruszył gwałtownie kilka razy. Nina odpłynęła w tym samym momencie, co Johnny i zobaczyła wybuch gęstej, białej cieczy. Jej gorące krople zalały jego palce w jej wnętrzu, a jego gorące krople zalały jej kolana, i spłynęły w dół, wzdłuż nóg.

Po chwili Johnny wstał, wytarł chusteczkami Niny nogi, podszedł do stolika i na odwrocie wizytówki napisał swój telefon i wepchnął jej do ręki – To tak na wszelki wypadek jakbyś zmieniła zdanie i zgubiła poprzednie wizytówki – powiedział Johnny i wyszedł.

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .