panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

pudełko2

72. W samochodzie. – Nowela – Szkocka krata.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Szkocka krata – nowela erotyczna.

 

Nina siedziała w aucie, a w głowie kaskadą piętrzyły się wspomnienia z Niemiec. Z odrętwienia wyrwał ją znajomy głos:

– No proszę, to ja jej wizytówki od lat daję, aby do mnie zadzwoniła, a ona  milczy, a póxniej nagle wskakuje do mojego auta! – Nina spojrzała na Johnniego i uśmiechnęła się.

– Zapnij pasy mała – Powiedział Johnny poklepując ją po kolanie.

– Przepraszam, że wkurzyłam twoją córkę, ale to był Hansa pomysł, aby mnie tu przywieść, nie miałam pojęcia, że jedziemy do ciebie i że on ma żonę…

– Spoko, przejdzie jej.

– Może nie potrzebnie jej powiedział o Niemczech…

– To nie on

– Co?

– To moja żona, na początku opowiadałem jej o tobie, a później przysłałaś Hansa, wiedziała, że on jest z twojego polecenia…

– … yhm – przytaknęła Nina

– Mieszkał u nas moja żona go podpytywała, trochę o tobie opowiadał, o hotelu i wspólnym mieszkaniu, nawet żartował, że jak wyjechałaś to nie miał czego w Niemczech szukać i dlatego do Luksa przyjechał – Nina słuchała w milczeniu – Fajny i spokojny facet, moja córka wydaje się być z nim szczęśliwa…

– A jak w salonie sobie radzi? – odezwała się wreszcie Nina.

– Ma złote ręce i chyba dłuższą listę klientek niż ja…

– Jest dużo młodszy – powiedziała uszczypliwie Nina – nie wszystkie lubią starszych – dodała i uśmiechnęła się.

– Wyrobił się, jest rzeczywiście dobry, nie będzie bolało serce, gdy przyjdzie moment zostawić mu interes i iść na emeryturę…

Na chwilę zapadła cisza, powoli dojeżdżali, Johnny spoglądał bokiem na Ninę, ale ona siedziała cicho i szukała kluczyków od swojego auta w torebce.

– Nina mam niedyskretne pytanie…

– Pytaj.

– Spałaś z Hansem?

– Tak, przez 3 miesiące jak siostra z bratem, ale nie pieprzył mnie.

– Tak jak ja dziś! – Johnny uśmiechnął się złośliwie.

– Nie! Hans kiedyś podszedł do mnie jak zasypiałam, usiadł na łóżku, byłam odwrócona tyłem. Owszem pogładził mnie po tyłku i po boku, podjechał ręką trochę za wysoko i na moment dotknął mojej piersi. Udawałam, że śpię, szybko poszedł do łazienki. Co tam robił? Może zrobił sobie dobrze, nie wiem, sam go zapytaj! – Nina uśmiechnęła się do Johnniego – Masz rację, byłam okropna dla was obu…

– Dla mnie byłaś bardzo okropna, czekałem lata!

– …ale dostałeś więcej!

– chce jeszcze więcej złotko… – Nina nie odezwała się, była zadowolona, że już parkował samochód.

Johnny odprowadził ją do samochodu, gdy otwierała drzwi odezwał się cicho:

– Nina samochód Hansa to twoje poprzednie auto? Masz takie samo tylko nowszy model i podobny breloczek przy kluczach… Hans mówił, że ma sentyment do tego auta i dlatego go nie sprzedał i puścił bajeczkę, że w Niemczech by go nie ubezpieczyli przez to zielone obtarcie na drzwiach.

– Zostawiałam mu mojego auto na pamiątkę, nie było mi już potrzebne, a jemu tak. Johnny w tym mam kierownicę po drugiej stronie jak byś nie zauważył. Hans ma rację, w Niemczech nie ubezpieczysz draśniętego auta dopóki nie odwiedzisz blacharza. Swoją drogą to kilkuletni pasat to całkiem niezłe auto, nie martw się przyjdzie czas to go sprzeda…

Nina zamyśliła się, bo może niektóre rzeczy lepiej, aby pozostały takie jakie są. W końcu jej drugie auto, niebieska corsa wyglądała dokładnie jak samochód Hansa, którym niegdyś jeździł do pracy w hotelu w Niemczech. Maszyna była stara i wysłużona, nawet miała staroświecki szyberdach. Nina kupiła ją, aby nie rzucać się w oczy sąsiadom, ale także jako symbol by na co dzień pamiętać jak szybko mogą się odwrócić koleje życia.

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .