panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

pudełko2

74. A dni mijały. – Nowela – Szkocka krata.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Szkocka krata – nowela erotyczna.

 

Szkot często wysyłał smsy: jak się masz mała? Nina odpowiadała – dobrze – i na tym kończyły się ich pseudo-rozmowy. Nina starała się o nim nie myśleć i skoncentrować się na poszukiwaniu nowej pracy i tresurze psów.

Chłopcy pomagali jej sporo i przy psach i często wyciągali ją na tańce, skacząc na parkiecie, było jej łatwiej zapomnieć o kłopotach i samotność nie doskwierała tak dotkliwie. Tylko czasem dopadały ją dziwne i nieprzyzwoite myśli. Nina powoli odczuwała brak faceta i coraz bardziej brakowało jej seksu.

Nina jeszcze czasem wchodziła na czata, ale już coraz rzadziej. Klikała wtedy z Wysokim, albo nieznajomymi. Ku jej zdziwieniu Pachnący zaczepił ją kilka razy pod innymi nikami, było jej bardzo miło, czasem nawet zastanawiała się czy nie powinni spróbować jeszcze raz, ale nie zrobiła nic, aby dać do mu zrozumienia, że o tym myśli.

Pewnego dnia Pachnący kliknął pod nikiem, którego nigdy wcześniej nie używał, była pewna, że to on. Gdy zgadła, kto pisze, on wysłał, że bingo, a ona, że ma pytanie. Nina wymieniła jego niki i zapytała o nazwę tego, pod którym tak namiętnie lizał jej muszelkę. Wyłączyła gwałtownie laptopa.

– Co ja robię? – Nina zapytała samej siebie – kurczę jestem za bardzo wyposzczona, że mi takie myśli po głowie chodzą. Cholera naprawdę miałam ochotę, aby mi muszelkę wylizał jak za dawnych czasów! Co się ze mną dzieje?!

Nina nie wracała na czata przez kilka dni. Za bardzo jej kochanka brakowało i nie chciała sobie robić smaku na seks. Nina, nigdy nie onanizowała się, dawniej próbowała, ale jej nie wychodziło, więc dała sobie spokój. Czasem robiła to na wyraźne żądanie faceta, tylko podczas wspólnego seksu, ale też nie szło jej najlepiej, po prostu jej to nie podniecało, wolała jak kochanek ją pieści.

 

***

Niespodziewanie w myśli Niny wdarły się słowa piosenki „Cichosza”,  przykleiły się i nie chciały jej opuścić, więc Nina przez dłuższy  czas nuciła je w kółko. Na domiar złego nawet nazwisko wykonawcy Turau brzmiało tak, że robiło wrażenie jakby pasowało do aktualnej sytuacji „turn now” (turn – przechodzić, obracać się  now – teraz). No tak teraz to „turn now” („kolej na”) cicho-sza, podeszła do biurka z komputerem i włączyła teledysk…

„Po cichu
po wielkiemu cichu
idu sobie ku miastu na zwiadu
idu i patrzu 

Na ulicach cichosza
na chodnikach cichosza
nie ma Mickiewicza
i nie ma Miłosza 

Tu cichosza tam cicho
szaro brudno i zima
nie ma Słowackiego
i nie ma Tuwima 

Po cichu
po wielkiemu cichu
idu sobie i idu i idu
i patrzu i widzu 

W rękach w głowach cichosza
w ustach w oczach cichosza
nie ma samozwańców
i nie ma rokoszan 

Tu cichosza tam cicho
szaro brudno i śnieży
nie ma kosmonautów
i nie ma papieży 

Tu cichosza tam cicho
i w ogóle nic ni ma
wiosna to czy lato
jesień albo zima” (Grzegorz Turnau – słowa piosenki – Cichosza)

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .