panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

czerwone_niebo_wybrzeże1

8.5 Zły Bóg? – część V ostatnia – Cykl – Tajemnice boskich igrzysk.

| 7 Comments

 

Wszystkie odcinki z cyklu – Tajemnice boskich igrzysk.

 

Wygląda na to, że człowiek wziął się za opisywanie b/Boga swoim marnym językiem, aby  pomóc innym ludziom g/Go zrozumieć, ale zamiast tego udało mu się namieszać  przyszłym pokoleniom w głowach.  Dzisiaj sporo z nas twierdzi, że opisy przodków być może bardzo pasowały do ówczesnych czasów i ówczesnego poziomu intelektualnego, ale dziś to już pachną lamusem. Nie jestem zdziwiona…

Tak to już bywa, że wraz z postępem pewne wierzenia zaczynają śmieszyć lub drażnić.  Dlaczego nikt dzisiaj nie upiera się, aby wierzyć w mity greckie? Był sobie Uranos i Gaja. Mieli dwoje dzieci: syna Kronosa i córkę Rea. Kronos wykopał ojca z tronu i miał dzieci ze swoją matką i połykał je wszystkie, aby żadne nigdy nie odebrało mu władzy. Gaja ukryła jedno z swych dzieci – Zeusa, który pokonał później Kronosa i uwolnił z jego żołądka swoje rodzeństwo, czyli uratował Herę, Demeter, Posejdona, Hadesa itd.

Nie podoba się? Ok to opowiedzmy sobie o najstarszej religii świata, przynajmniej nikt się nie doczepi, bo historię powinno się zaczynać zgodnie z chronologią wydarzeń. Spodziewacie się opowieści o Egipcie czy o bogach sumeryjskich? Nic z tego opowiem wam o kulcie Pythona sebae, który był uprawiany przez Buszmenów z Botswany. Religia ta powstała 70 tysięcy lat temu. Modlono się do niego o obfite łowy i deszcz.

 

Pyton z Botswany

Pyton z Botswany

 

Botswana

Botswana

 

Niedowiarkom proponuje sprawdzenie, co odnaleziono w jaskiniach w rejonie Ngamiland. ( można to sprawdzić np. tu http://originalpeople.org/worlds-oldest-religion-discovered-in-botswana/#.Us_sup5_vOU )

Dalsza historia boga – węża? Kobra u Faraonów? Quetzalcoatl u Majów?  Może poszukajmy go u słowiańskich pogan, bo w sumie geograficznie to najbardziej jest nam bliski. Poganie bardzo szanowali węże, strzegły one władców, leczyły, ale karały zdrajców, do tego znały sekrety nieśmiertelności i przepowiadały przyszłość?  A jeszcze o hinduizmie nie było! Wąż Hindusom przynosi szczęście i podobno bardzo lubią jak jakaś kobra mieszka blisko domu, szczególnie jak tępi myszy i szczury! No cóż najpierw wąż bywał na ołtarzach, aż końcu Żydzi go zrzucili i uznali go za s/Szatana, czyżby chodziło o demonizację tradycyjnych bóstw?

 

Mitologia Egiptu

Mitologia Egiptu

 

Egipt wierzenia

Egipt wierzenia 

Mitologia chińska

Mitologia chińska

 

Nuwa - Chiny

Nuwa – Chiny

Quetzalcoatl  u Majów

Quetzalcoatl

Naga

Naga

Naga

Naga

 

A wiecie, że takie węże z kilkoma głowami to bywają?

waz_

waz3

Photo-shop wiele potrafi, no nie? A nikt go jeszcze przez przypadek bogiem nie ogłosił?

 

Dobra, po tej małej przerwie wróćmy do raju z b/Biblii. Pierwsi rodzice zjedli jabłko z drzewa wiedzy. Kto był ten nie dobry, b/Bóg zabraniając poznawać , czy s/Szatan , bo udostępnił jakąś tam wiedzę. To już musicie rozsądzić sami, bo b/Bóg z b/Biblii w zamian za poznanie zaserwował wam/nam wszystkim grzech pierworodny. ( ups nie wszystkim  wg KK to m/Matka b/Boża go nie miała) Powiedział nie ruszać, rozkaz został złamany i powstało fizyczne cierpienie, czyli zło. Szatan udostępnił wiedzę, a więc przyczynił się do powstania zła pierwszy przecież skusił człowieka. Wygląda na to, że s/Szatan był praprzyczyną zła.

Wszystko pięknie tylko b/Bóg miał być doskonały, między innymi miłosierny, a to jednak wygląda, że mu miłosierdzia zabrakło, ale cóż wola boska była go nie udzielać. Ja jak działa doskonałe miłosierdzie nie kapuje, ale sporo dziwnych rzeczy do miłosierdzia nie pasuje jak potop, Sodoma – Gomora, czy nakazując kamieniowanie nieposłusznych dzieci (Pwtórzonego 21: 18-21) Pytania stare jak świat, a oficjalnie to chyba zaczął je stawiać John Stuart Mill.

Generalnie to gdyby ludzie nie popełniali grzechów to nie byłoby cierpienia. Bóg używa cierpienia dla naszego odkupienia, w ten sposób kształtuje nasz charakter i buduje nasza wiarę. Pewnie zaplanował nam chorobę, a jego miłosierdzie jak lekarzowi, albo znachorowi pozwoli nas uleczyć. Tylko, dlaczego mamy układ odpornościowy i organizm zawsze próbuje się bronić?

Tylko zbawienie nie jest osiągane przez cierpienie, tylko przez wiarę w Jezusa. Zaczyna się robić skomplikowanie, bo Jezusowi to b/Bóg kazał cierpieć za nasze grzechy, wszystko zwalił na ręce biednego syna? Jeszcze jak tu na ziemskim padole pocierpimy to mniej będziemy cierpieć w czyśćcu, prawda?

Jak to zrozumieć, że choroba i ewentualne uzdrowienie to b/Boży p/Plan? A jak są zaplanowane? W takim razie czy lekarz to działa wbrew woli b/Boga, czy ja, bo się zwracam do niego o pomoc, a mój organizm jak walczy z katarem to też działa wbrew jego woli? A Jezus to też uzdrawiał wbrew woli b/Boga? Coś na świecie dzieje się bez b/Bożej woli? Albo b/Bóg sam sobie zaprzecza, albo nie jest wszechmogący, bez Jego woli działają inne siły np. s/Szatan chyba nie wypełnia tej woli, a może jednak?

A po co ludzie mają cierpieć jak zbawienie osiągasz, bo jesteś wybrany do zbawienia przez decyzję b/Boga? Jeśli każda choroba jest b/Bożą wolą, to dlaczego nas się zapewnia, że nie było jej w raju i nie będzie jej w niebie? Pewnie cierpienie powstało, aby b/Bóg mógł zademonstrować swoje miłosierdzie, a my na nie możemy teraz ponarzekać, jak nam się będzie wydawało za małe? Dobra to niech inni się modlą o uzdrowienie, może im łaskę okaże…

Oficjalnie to nic nie jest przeciwstawieniem się b/Bożej woli. Jesteśmy dziećmi bożymi, a dziecko każde mimo, że zna wolę swoich rodziców może ich prosić i nie jest to sprzeciwianiem się dopóki nie złamie zakazu rodzica. Jesteśmy jak dzieci pod łaskawą miłością i władzą b/Boga. Może wysłuchać próśb lub nie. Zgadza się lub zsyła cierpienie np. chorobę, a za j/Jego zgodą możesz być uzdrowiony.

Po co pytać o wolę b/Bożą, po co pytać o cokolwiek, skoro wszystko jest b/Bożą wolą, nawet to czy odpowie jest b/Bożą wolą. Jako dzieci mamy się modlić do skutku, aby dostać łaskę i wydorośleć w niebie, a jak nie to won do piekła. Nic dodać, nic ująć niech ten dobry, sprawiedliwy i najdoskonalszy w najlepszy sposób realizuje swój plan boży, a ja miałam pisać o złym bogu, wiec wracam do s/Szatana.

 

Upadły anioł - Gustave Dore

Upadły anioł – Gustave Dore

 

W b/Biblii mało się  mówi o s/Szatanie  w Starym Testamencie ( ale w Nowym sporo, o tym później), najbardziej znane cytaty ze Starego były w poprzednich odcinkach (8.3 Zły b/Bóg?). Pierwszy cytat był z księgi Izajasza  jakby ktoś nie zauważył to satyra na upadek władcy babilońskiego, nie dotyczy s/Szatana. Św. Hieronim przetłumaczył Jaśniejący syn Jutrzenki jako Lucifer , czyli niosący światło, co spowodowało używanie imienia Lucyfer dla s/Szatana. Ale ten św. Hieronim namieszał nam w głowach, nawet większość katolików o tym nie wie?! Podobnie jak nie ma świadomości, że w liturgii Wielkiej Soboty luciferem nazwano Jezusa!

Wróćmy do Ezechiela 28 odnosi się do władcy Tyru. Na jej podstawie twierdzi się, że Szatan zbuntował się przeciwko Bogu, bo pragnął objąć władzę nad światem. Przepraszam, ale to chyba bzdura, przecież s/Szatan posiadał ogromną wiedzę, dlatego nieprawdopodobne wydaje się, aby wpadł na taki pomysł. Był świadomy, że b/Bóg jest doskonały, a on nie, dlaczego miałby się pakować w z góry przegraną sprawę?

Szatan po prostu kochał b/Boga, ale kochał go chorą egoistyczną miłością i był zazdrosny o to, że b/Bóg stworzył człowieka. W b/Biblii czytamy „dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej wieczności. A śmierć weszła na świat prze diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą” (Mądrości 2:23-24). Szatan nie był wrogiem b/Boga, a jego urzędnikiem, był natomiast wrogiem człowieka, a o tym większość katolików zapomina!

W języku hebrajskim słowo satan oznacza przeciwnika, albo oskarżyciela. Zgodnie z b/Biblią s/Szatan chciał pozbawić człowieka b/Bożej miłości i uwagi, chciał go oskarżyć i zbierał dowody na to, że człowiek nie jest dobrym stworzeniem b/Boga, niegodnym jego miłości. Słowo satan w tłumaczeniu na grecki to diabolos  zmienia swoje znaczenie i znaczy oszczerca! Diabolos pochodzi od dia-ballein, czyli rozdzielać, a to właśnie s/Szatan chciał zrobić – oddzielić b/Boga od człowieka.

Proponuję poczytać księgę Hioba (rozdz.1 i 2) i zgłębić temat jak s/Szatan rzuca oskarżenie na uczciwego i prawego człowieka, to dowiemy się jakie oszczerstwa się mu zarzuca, a przy okazji zobaczymy jak b/Bóg pozwala gnębić s/Szatanowi biednego człowieka!

W Nowym Testamencie o s/Szatanie mówi się dużo, natomiast o surowym i okrutny b/Bogu mniej, ale jakaś równowaga musi być, prawda? Mamy walkę Jezusa z S/Szatanem – kuszenie na pustyni (Mateusza 4:1-11, Marka 1: 13; Łukasza 4: 1-13). Szatan był od początku zabójcą (Jana 8:44) a jego działalność zmierza do wyrwania słowa Bożego z serc ludzkich (Marka 4:15), „aby nie uwierzyli i nie byli zbawieni”. Szatan zasiewa kąkol, czyli zło na świecie (Mateusza 13: 39) oraz jest ojcem grzeszników (Jana 8:38.41.44). Szatan chce wykazać słabość uczniów i oskarżyć ich przed Bogiem, ale Jezus wstawia się za nimi (Łukasza 22:31). Szatan siebie określa „za władcę tego świata” ( 2 Koryntian), lecz nastąpi jego upadek w dniu Sądu Ostatecznego.

 

Lektura  do poduszki?

Zając Roman „Szatan w Starym Testamencie”- Lublin
Kościelniak Krzysztof  „Zło osobowe w Biblii : egzegetyczne, historyczne, religioznawcze i kulturowe aspekty demonologii biblijnej” – Kraków
Maggi Alberto „Jezus i Belzebub : szatan i demony w Ewangelii św. Marka” – Kraków

 

Upadły anioł - Dominic  Madden

Upadły anioł – Dominic Madden

 

PS. Mnie i tak prawdopodobnie będzie powiedziane won do piekła, więc zacytuje najbardziej wkurzający mnie fragment Starego Testamentu

(14) Jeżeli zaś nie będziecie Mnie słuchać i nie będziecie wykonywać tych wszystkich nakazów, (15) jeżeli będziecie gardzić moim ustawami, jeżeli będziecie się brzydzić moimi wyrokami, tak że nie będziecie wykonywać moich nakazów i złamiecie moje przymierze, (16) to i Ja obejdę się z wami odpowiednio: ześlę na was przerażenie, wycieńczenie i gorączkę, które prowadzą do ślepoty i rujnują zdrowie. Wtedy na próżno będziecie siali wasze ziarno. Zjedzą je wasi nieprzyjaciele. (17) Zwrócę oblicze przeciwko wam, będziecie pobici przez nieprzyjaciół. Ci, którzy was nienawidzą, będą rządzili wami, a wy będziecie uciekać nawet wtedy, kiedy was nikt nie będzie ścigał. (18) Jeżeli i wtedy nie będziecie Mnie słuchać, będę w dalszym ciągu karał was siedem razy więcej za wasze grzechy. (19) Rozbiję waszą dumną potęgę, sprawię, że niebo będzie dla was jak z żelaza, a ziemia jak z brązu. (20) Na próżno będziecie się wysilać – wasza ziemia nie wyda żadnego plonu, a drzewo na ziemi nie da owoców. (21) Jeżeli [nadal] będziecie postępować Mnie na przekór i nie zechcecie Mnie słuchać, ześlę na was siedmiokrotne kary za wasze grzechy: (22) ześlę na was dzikie zwierzęta, które pożrą wasze dzieci, zniszczą bydło, zmniejszą zaludnienie, tak że wasze drogi opustoszeją. (23) Jeżeli i wtedy nie poprawicie się i będziecie postępować Mnie na przekór, (24) to i Ja postąpię wam na przekór i będę was karał siedmiokrotnie za wasze grzechy. (25) Ześlę na was miecz, który się pomści za złamanie przymierza. Jeżeli wtedy schronicie się do miast, ześlę zarazę pomiędzy was, tak że wpadniecie w ręce nieprzyjaciół. (26) Rozbiję wam podporę chleba, tak że dziesięć kobiet będzie piec chleb w jednym piecu. Będą wam wydzielać chleb na wagę, tak że jedząc nie będziecie syci. (27) Jeżeli i wtedy nie będziecie Mi posłuszni i będziecie Mi postępować na przekór, (28) to i Ja z gniewem wystąpię przeciwko wam i ześlę na was siedmiokrotne kary za wasze grzechy. (29) Będziecie jedli ciało synów i córek waszych. (30) Zniszczę wasze wyżyny słoneczne, rozbiję wasze stele, rzucę wasze trupy na trupy waszych bożków, będę się brzydzić wami. (31) Zamienię w ruiny wasze miasta, spustoszę wasze miejsca święte, nie będę wchłaniał przyjemnej woni waszych ofiar. (32) Ja sam spustoszę ziemię, tak że będą się zdumiewać wasi wrogowie, którzy ją wezmą w posiadanie. (33) Was samych rozproszę między narodami, dobędę za wami miecza, ziemia wasza będzie spustoszona, miasta wasze zburzone. (34) Wtedy ziemia będzie obchodzić swoje szabaty przez wszystkie dni swego spustoszenia, a wy będziecie w kraju nieprzyjaciół. Wtedy ziemia będzie odpoczywać i obchodzić swoje szabaty. (35) Przez wszystkie dni swego spustoszenia będzie obchodzić szabat, którego nie obchodziła w latach szabatowych, kiedy w niej mieszkaliście. (36) Co się zaś tyczy tych, co pozostaną, ześlę do ich serc lękliwość w ziemi nieprzyjaciół, będzie ich ścigać szmer unoszonego wiatrem liścia, będą uciekać jak od miecza będą padać nawet wtedy, kiedy nikt nie będzie ich ścigał. (37) Będą się przewracać jeden na drugiego, jak gdyby przed mieczem, chociaż nikt nie będzie ich ścigał. Nie będziecie mogli ostać się przed nieprzyjaciółmi. (38) Zginiecie między narodami, pochłonie was ziemia nieprzyjacielska. (39) A ci, którzy pozostaną z was, zgniją z powodu swego przestępstwa w ziemiach nieprzyjacielskich, z powodu przestępstw swoich przodków zgniją, tak jak i oni. (40) Wtedy uznają przestępstwo swoje i przestępstwo swoich przodków, to jest zdradę, którą popełnili względem Mnie, i to, że Mnie postępowali na przekór, (41) wskutek czego Ja postępowałem na przekór im i zaprowadziłem ich do kraju nieprzyjacielskiego, ażeby upokorzyło się ich nieobrzezane serce i ażeby zapłacili za swoje przestępstwo. (42) Wtedy przypomnę sobie moje przymierze z Jakubem, przymierze z Izaakiem i przymierze z Abrahamem. Przypomnę sobie o tym i przypomnę o kraju. (43) Ale przedtem ziemia będzie opuszczona przez nich i będzie spłacać swoje szabaty przez to, że będzie spustoszona z ich winy, a oni będą spłacać swoje przestępstwo, ponieważ odrzucili moje wyroki i brzydzili się moimi ustawami. (44) Jednakże nawet wtedy, kiedy będę w kraju nieprzyjacielskim, nie odrzucę ich i nie będę się brzydził nimi do tego stopnia, żeby ich całkowicie zniszczyć i zerwać moje przymierze z nimi, bo Ja jestem Pan, ich Bóg. (45) Przypomnę sobie na ich korzyść o przymierzu z ich przodkami, kiedy wyprowadziłem ich z ziemi egipskiej na oczach narodów, abym był ich Bogiem. Ja jestem Pan! (46) To są ustawy, wyroki i prawa, które Pan ustanowił między sobą a Izraelitami na górze Synaj za pośrednictwem Mojżesza. (Ks. Kapłańska 26:1-46, Biblia Tysiąclecia)

 

 

 

Udostępnij na:

7 Comments

  1. A tak bez jaj to po co bóg stworzył człowieka?

    • admin

      Cześć. Miło cię znowu widzieć :smile:

      Skąd to przypuszczenie, że ja mogę wiedzieć? Nie wiem.

      Jeżeli b/Bóg jest doskonały to nie miał przecież powodu, aby nas stwarzać, bo niby po co byśmy mu byli potrzebni, jak jest doskonały to niczego nie potrzebuje.

      Katolicy nie pytają- po co? tylko pytają – dlaczego? Odpowiadają: aby dzielić się miłością.

      Jagoda

      • Wiesz Jagoda zapytałem, ale mnie to gówno obchodzi po co, czy dlaczego bóg nas stworzył! W ogóle jeżeli istnieje i to zrobił!
        To nie jest doskonały tylko bardzo zły! On porząda dla siebie najwyższej chwały i miłości, a przecież to nie bóg ponosi koszty cierpienia i bólu istnienia tylko ten biedny człowiek, który nawet nie wie po co żyje!

  2. Hejka Jagoda.
    Czy cierpienie jest wynikiem zła czy zło przejawem cierpienia, jak myślisz osobiście? Czy cierpienie to skrajność a zło to zródło skrajności.
    Pozdrawiam

    • admin

      Uparty nie mam pojęcia o co ci chodzi, zadaj jakieś łatwiejsze pytanie.

      Czy cierpienie jest wynikiem zła? Może być wynikiem zła, ale nie musi.

      Reszty nie kapuje, domyślam się tylko, że próbujesz pytać, czy wszystko co straci balans jest złe i udowodnić, że cierpienie i zło to przebywanie poza stanem balansu.

      Jagoda

  3. Tego typu poszukiwania czy i po co Bóg stworzył nas jest bez celowe,,
    Bo prawda jest prawdą a ludzie prubuja ja zorganizować i wtedy ona staje sie kłamstwem.

  4. Czy mnie bóg stworzył czy nie to nie ma znaczenia, znaczenie ma to ze jestem.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*