panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

zegar

8. Poślizgnięcie czasowe i anomalie czasowe – najbardziej znane historie – cykl – Sekrety podróży w czasie.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki cyklu – Sekrety podróży w czasie

 

Wszędzie się słyszy opowieści, w których świadkowie mijali pojazdy lub spotykali ludzi z innej epoki, najczęściej trafiali do przeszłości, a czasem mieli okazję zobaczyć jak będzie wyglądało życie za kilka czy kilkadziesiąt lat w przyszłości. Później rzeczywistość wracała do ładu, a świadkowie znów znajdowali się w czasach, w których żyli do tej pory. Zjawisko to z reguły nazywamy poślizgnięciem czasowym lub przeskokiem.

Może łatwiej będzie uwierzyć, że czasem w odpowiednim miejscu na krótko otwierają się drzwi do innych czasów, gdy ma się do czynienia z opowieściami świadków? Poniżej najbardziej znane historie o tych anomaliach czasowych. Najwięcej doniesień pochodzi z Wielkiej Brytanie, a może tak mi się wydaje, bo mieszkam tu, a Anglicy wydają się być zafascynowani tym tematem, tak czy owak od nich właśnie zacznę.

 

Przeskok w czasie angielskich nauczycielek.

W sierpniu 1901 r. dwie kobiety Annie Moberly (lat 55) – dyrektorka St. Hugh’s College z Oksfordu i Eleonor Jourdain (38 lat) – nauczycielka z tej samej szkoły, odwiedzały Wersal. Po drodze do pałacyku Petit Trianon panie zgubiły się przypadkowo odłączając od przewodnika. Drogę wskazali im dwaj mężczyźni ubrani w długie szarozielone płaszcze i nagle nauczycielki znalazły się w ogrodzie, który wtedy już nie istniał, a kobiety trafiły do XVIII w.

Po drodze zobaczyły mały wiejski dom i kobietę w staroświeckiej sukni i dużym białym kapeluszu. Nauczycielki trafiły na taras innego domu, a później niespodziewanie znalazły się pośrodku tłumu z innego wieku – najprawdopodobniej weselników. Po chwili znów wszystko wróciło do normy.

Nauczycielka Eleonor Jourdain próbowała odtworzyć ich trasę rok po zdarzeniu, ale nie udało się, bo wszystko wyglądało inaczej. Eleonor Jourdain podejrzewała, że przeniosły się do czasów, gdy Maria Antonina siedziała przed Petit Trianon, kiedy przekazano jej wiadomość, że w kierunku bram maszeruje lud Paryża. Może widziały właśnie ją w białym kapeluszu? Czyżby panie nauczycielki jednak przeniosły się do przeszłości?

 

Poślizgnięcie czasowe, którego doświadczył Sir Victor Goddard

W 1935 r. podczas lotu z Edynburga do Andover, Sir Victor Goddard wracając ze stolicy Szkocji przelatywał nad opuszczonym lotniskiem w miejscowości Drem. Wpadł w dziwną chmurę, chwilę po tym znalazł się nad hangarami, w których tętniło życie. Na „opuszczonym” lotnisku widział żółte samoloty, a mechanicy ubrani byli w niebieskie kombinezony. Dziwne, bo za czasów Victora Goddard, wszyscy robotnicy nosili brązowe ubrania.  Wszystko wróciło do normy, a żółte samoloty i niebieskie kombinezony RAF wprowadził kilka lat później. Czy Goddard na chwilę dostał się do przyszłości?

 

Przeskok czasowy opowiadany przez 2 brytyjskie pary.

Dwa małżeństwa w 1979 r. wybrały się w podróż po Europie. We Francji postanowili przenocować w małym miasteczku. Trafili do wyjątkowo staroświeckiego hotelu, gdzie nawet nie było telefonu. O poranku przyszli dziwnie ubrani żandarmi, którzy wytłumaczyli im, jak dojechać do Awinionu. Po pobycie w Hiszpanii, Anglicy postanowili w drodze powrotnej w tym tanim hotelu, ale nie mogli go znaleźć, a miejscowi zapewniali, że hotel od dawna już nie istnieje. Po powrocie do domu odkryli, że owi żandarmi byli ubrani w historyczne stroje sprzed 1905 r. i zaczęli podejrzewać, że na jedną noc cofnęli się właśnie do tych czasów.

 

Poślizgnięcie czasowe na zakupach w Liverpoolu.

W 1996 r. mieszkaniec Liverpoolu, policjant Frank z Merseyside  był na zakupach z żoną Carol. Żona poszła do sklepu spożywczego, a Frank wszedł do sklepu muzycznego w poszukiwaniu swojej ulubionej płyty. Nagle mężczyzna  znalazł się nie wiadomo jak na ulicy. Policjant spojrzał na ulicę, zobaczył zabytkowego vana i ludzi ubranych według jak w latach 40 i 50 tych.

W miejscu księgarni ze stoiskiem muzycznym, gdzie4 się wybierał zamiast szyldu „Dillons” pojawił się szyld „Cripps”, a w sklepie sprzedawano damskie buty i torebki. We wewnątrz sklepu spotkał 20-letbią dziewczynę , która powiedziała „Myślałam, że to sklep z ciuchami. Chciałam się rozejrzeć, ale to księgarnia.” Czyżby w trakcie tego poślizgnięcia czasowego, na moment ludzie zamienili się miejscami?

 

Poślizgnięcie czasowe w innym sklepie- Great Yarmouth

Mr. Squirrel w 1973 roku w Great Yarmouth kupił koperty w jednym ze sklepów. Wrócił tam po trzech tygodniach i zauważył, że zmienił się on zupełnie. Zapytał o młodą kobietę w długiej sukni, która wtedy go obsługiwała. Starsza sprzedawczyni za ladą zaprzeczyła, że kilka tygodni wcześniej w tym sklepie sprzedawał ktoś inny. Pan Squirrel odnalezł producenta kopert, który poinformował go, że ten model nie jest już produkowany od 15 lat. Bardzo ciekawa historia, nie tylko potwierdzająca, ze przeskoki czasowe są możliwe, ale czasem można wejść w posiadanie fizycznych dowodów.

 

Na tym kończę ten odcinek, gdyż mówiąc o fizycznych dowodach za bardzo wchodzimy na zagadnienie teleportacji, która zbyt często mylona jest z przeskokiem czasowym. Zresztą nie ma sztywnych zasad podziału tych dwóch zjawisk. Osobiście preferuję określanie chwilowych „przebłysków innych czasów” jako przeskok, czy poślizgnięcie czasowe, dla którego charakterystyczny jest szybki powrót czasoprzestrzeni na właściwe tory. Natomiast przenoszenie ludzi i przedmiotów na dłuższy czas lub ich utknięcie w nieodpowiednim czasie przyjmuje za teleportację, o takiej teleportacji, a także naukowych dowodach na jej istnienie w kolejnych odcinakach, do których czytania zapraszam.

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*