panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

sobowtór

91. Sobowtóry, część 1: Najsławniejsze sobowtóry świata – cykl Prawdy Zdumiewające.

| 0 comments

 

Wszystkie odcinki z cyklu – Prawdy Zdumiewające.

 

Sobowtóry, część 2 – Jak to jest spotkać samego siebie, sobowtóry eteryczne i sekrety biolokacji.

 

Sobowtóry, część 1 

 

Podobno każdy ma lub będzie miał swojego sobowtóra, albo jest sobowtórem kogoś z przeszłości. Ludzie zwykli tłumaczyć, że za wszystko odpowiada genetyka, co brzmi logicznie w przypadku blixniąt czy krewnych, ale zadziwia wśród obcych. Zawsze najbardziej intrygowało, że wielkie pobieństwa są częstsze niż nam się wydaje, czyli dotyczą wszystkich bez wyjątku.

Ta fascynacja zjawiskiem sobowtórów wzięły się konkursy na sobowtórów i kilka spiskowych teorii. Jedna z nich nawet zakłada, że pojawienie się sobowtóra po latach („po śmierci oryginału) to dowód na podróże w czasie lub reinkarnację (spójrz na zdjęcia pod koniec tekstu w jednym z odcinków o podróżach w czasie).

Niektórzy sławni ludzie jak gwiazdy Hollywood, czy wysoko postawieni wodzowie wykorzystywali swoich sobowtórów, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo czy możliwość manipulacji innymi, a nawet całym narodem jak np. Stalin. Poniżej o najciekawszych sobowtórach znanych ludzi.

 

Sobowtóry Hitlera

Np. Hitler miał ich kilku, ciągle się przemieszczał i czuł się zagrożony i pewnie słusznie, bo ciągle ktoś snuł plany jak go zabić i zorganizowano na niego ponad 20 zamachów. W jednym z nich zginął sobowtór. Sowieckie  zwłoki Hitlera ukazały się na zdjęciach i filmach ukazując szczątki Führera z dziurą po kuli w czole. Dziś wiadomo, że były to zwłoki Gustawa Welera – sobowtóra Hitlera.

Jest też teoria spiskowa, że to nie Hitler zginął z Bauman, nie dość, że wątpi się w jego samobójstwo i to zakłada się, że podłożono kolejne zwłoki sobowtóra, a Hitler dożył spokojnej starości, wcale nie zginął w Berlinie jak zapewniają nas szkolne podręczniki. 6 maja w Chirurgicznym Lazarecie Polowym nr 465 w Berlinie, podpułkownik Faust I. Szkarawski i komisja lekarska pod jego przewodnictwem dokonała sekcji domniemanych zwłok Hitlera i Ewy Braun. Ustalono, iż przyczyną śmierci wszystkich osób było zatrucie „związkiem cyjanowym” – tylko psy zastrzelono.

Szczęka Hitlera ma być dowodem, że Hitler zginął. Rosjanie schwytali Käthe Heusermann, asystentkę dentysty Hitlera, która rozpoznała mostek znaleziony na szczęce. Odnaleziono kartę z opisem uzębienia Führera i Fritza Echtmana, technika, który mostek ten wykonał. 11 maja 1945 roku Käthe i profesor Hugo Blaschke potwierdzili, że na podstwie karty dentystycznej można zwłoki uznać, że należały do Hitlera. Tylko według zeznań świadków Hitler podobno się zastrzelił.

Skomplikowana historia, bo 16 lipca 1945 roku na konferencji w Poczdamie, Józef Stalin powiedział do Harry’ego Trumana, że cały czas trwają intensywne poszukiwania Hitlera, a on uważa, że Hitler cały i zdrowy ukrywa się w Hiszpanii lub Argentynie. Brytyjczycy prowadzili poszukiwania Hitlera w Argentynie (kryptonim Operation Nursery). „Chicago Times”  również podał wtedy informację, że Hitler zbiegł do Ameryki Południowej.

We wrześniu 1945 roku Rosjanie opublikowali oświadczenie, że nie udało się znaleźć zwłok Hitler i Ewy Braun. W grudniu 1945 NKWD zarządziła nowe śledztwo o kryptonimie „Mit”, za które odpowiadał Główny zarząd ds. Jeńców Wojennych i Internowanych. Śledztwo nie potwierdziło oficjalnej wersji samobójstwa przez otrucie i została bezterminowo utajnione.

To i tak nie ma znaczenia, bo „rosyjska czaszka Hitlera” została poddana ekspertyzie przez amerykańskich naukowców z Uniwersytetu w Connecticut (Nicka Bellantoni’ego i Lindę Strasbaugh). Udowodnili oni, że czaszka, nie może należeć do Hitlera, ponieważ należy do kobiety w wieku od 20 do 40 lat. Niestety nie do Ewa Braun, gdyż ona podobno otruła się kapsułką z cyjankiem, a w czaszce  jest dziura po kuli ( przecież Hitler miał się zastrzelić!).

Gieorgij Żukow, radziecki marszałek, którego wojsko zajęło Berlin, po długim śledztwie przeprowadzonym w 1945 roku podobno stwierdził: “nie znaleźliśmy zwłok Hitlera”. W 1952 roku Dwight D. Eisenhower powiedział: “Nie byliśmy w stanie odgrzebać skrawka dowodu świadczącego o śmierci Hitlera. Wielu ludzi wierzy, że Hitler uciekł z Berlina”

Po wojnie pojawiły się pogłoski, że Hitlera widziano w Londynie przebranego za kobietę. Wg największej teorii spiskowej Hitler zwiał do Ameryki Południowej i tam dożył spokojnej starości. Co ciekawe, informacje podparte oficjalnymi rzekomo dokumentami, mające potwierdzać, że dyktator po wojnie naprawdę zbiegł, pojawiają się regularnie.

Najsilniejsza teoria tego typu wysnuta została przez  Simoni Renee Guerreiro Dias w książce „Hitler in Brazil – His Life and His Death” („Hitler w Brazylii – jego życie i śmierć”) Wg tej publikacji Hitler po wojnie uciekł do Brazylii, gdzie żył jako Adolf Leipzig (od niemieckiej nazwy miasta Lipsk, z którym związani byli jego ulubieni kompozytorzy, Wagner oraz Bach). Okoliczni mieszkańcy mieli nazywali go „starym Niemcem” i zmarł 1984 r, gdy miał 95 lat.

Fakt, że pod koniec drugiej wojny światowej i tuż po jej zakończeniu dziesiątki tysięcy nazistów uciekło do Ameryki Południowej. Wśród nich znaleźli się m.in. Adolf Eichmann oraz Josef Mengele.  Wiele razy ludzie domniemali, że Adolf Hitler nie popełnił samobójstwa w Berlinie w kwietniu 1945 roku m.in.  Gerrard Williams i Simon Dunstan opublikowali w 2011 roku książkę „Szary wilk: Ucieczka Adolfa Hitlera”, w której napisali, że Fuhrer i Ewa Braun ukryli się w Patagonii. Tam mieszkali, mieli dwójkę dzieci i Hitler zmarł w  dopiero w 1962 roku, gdy miał 73 lata.

Historią domniemanej ucieczki Hitlera interesowali się też inni np. Igor Witkowski („Hitler w Argentynie i Czwarta Rzesza”), który podjął się analizy organizowanych przez Niemców transportów ewakuacyjnych do Japonii i Ameryki Południowej i zebrał zeznania świadków przeżycia Hitlera.

Bez względu czy ktoś wierzy, że Hitler zginął w Berlinie, czy że uciekł do Argentyny, dziś jest martwy. Człowiek z zaawansowaną chorobą Parkinsona raczej nie dożył by ponad setki. Pamiętajmy tylko, że analiza uzębienia nie jest 100% dowodem , bo to można to  samo zrobić z szczęką zamiennika (sobowtóra). Oględziny zwłok w tamtych czasach wyglądały inaczej, nie było wówczas możliwości identyfikacji ludzkiego DNA. Spiskowcy niech dalej poszukują przyczyn śmierci i ciała. Ciekawe na ile sobowtórów się natchną po drodze?

Przepraszam, zapomniałam o tym, że Hitler może żyć w „Nowej Szwabi” tam czas biegnie trochę inaczej. Pewnie, że Hitler żyje, dlatego malezyjski poseł Bung Moktar Radin napisał na Twitterze, że gratuluje Niemcom i… „niech żyje Hitler”, po tym jak drużyna naszych zachodnich sąsiadów sprawiła tęgie lanie gospodarzom mundialu, pokonując Brazylię 7:1.  Nową Szwabię możecie obejrzeć na  króciutkim filmie poniżej.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*