panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

Autorka

Miło Cię poznać, Agnieszka Jagoda z tej strony. Życie nabiera rumieńców dopiero po trzydziestce, doświadczenie robi swoje, a młoda dusza wciąż się do przodu rwie – nie powiem kiedy moja minęła, nawet tego nie zauważyłam, zbyt dużo się dzieje wokół i o tym jest właśnie blog moje 3po3. Kilka szczegółów o mnie?

Prywatnie:
Mieszkam na stałe w West Midlands (Wielka Brytania), w starym domu wziętym niestety na kredyt, który wciąż spłacam, a kamienicę remontuję. Zawsze lubiłam historyczne budynki, a ten z okresu edwardiańskiego ujął mnie przede wszystkim prostotą i przestrzennością, tak mocno odbijającą od przeładowanych dekoracyjmi w przedzającej epoce wiktoriańskiej, które tutaj mają największe wzięcie.

Zawsze miałam sporo pomysłów jak sobie zorganizować czas, najczęsciej robiąc jakieś kursy, od wieczorowych studiów po jednodniowe szkolenia. Jak tylko się da to podróżuję, szczególnie po wyspie i poznaję kraj, w którym mieszkam. Staram się bywać w miejscach bliskich mojemu sercu, czyli Belgii, Niemczech i oczywiście w Ojczyźnie, szczególnie w ukochanym Krakowie.

Lubię też zniknąć ze świata i zaszyć się na łonie przyrody, lub w mojej prywatnej bibliotece, poleniuchować na sofie i czytając książkę powygrzewać się przy kominku. Najlepiej mi, gdy mogę położyć głowę na klacie ukochanego faceta i poszeptać z nim na różne tematy.

 

Zawodowo:
Pracuje od 17 roku życia, nie będę zanudzać długą listą zawodów, które wykonywałam. W Polsce pracowałam  dla państwowej uczelni, dorabiałam gdzie się dało. Na emigracji też chwytałam się różnych zajęć, jak każdy kto tutaj zaczyna nowe życie. Na dość długo utkwiłam w prywatnym sektorze opieki społecznej, obecnie pracuję dla spółki obsługującej wspólnoty mieskaniowe, czyli mam w miarę unormowane życie zawodowe.

Zawsze byłam zwolennikiem dywersyfikacji dochodów i doświadczenia zawodowego, więc nigdy nie pracowałam tylko dla jednej firmy, unikając przedsiebiorstw proponujących kontrakt wyłączności, czyli takich które nie pozwalają dorabiać na boku. Dzięki temu można czuć się bezpiecznej na zmiennym rynku pracy, zdobyć finanse na naukę „wiecznego studenta”, a co najważniejsze zaspokoić ciekawość jak jest gdzieś indziej. Dodatkowe zajecia to przecież doskonała okazja, aby poznać inne miejsca, nowych ludzi i różne zawody.

 

Generalnie:
Oficjalnie: Jagoda jest poważna, pracuje i przy okazji zwiedza cały świat. Jagoda mieszka w angielskim dworku, gdzie powstaje większość tekstów, ale oczywiście zdarzają się i takie pisane w pośpiechu w trakcie podróży. Sercem zawsze jest blisko swojego domku w grodzie Kraka.

Nieoficjalnie:  iajagoda, nie może usiedzieć w jednym miejscu,  włóczy się po świecie,  regularnie zmienia pracę i ciągle poznaje nowych ludzi. Dodatkowo często, oczywiście przez przypadek,  wpada w „nieodpowiednie” towarzystwo i gdzieś rozrabia. Miewa szalone pomysły, lubi ryzyko i chyba wierzy w bajki, duchy, a nawet UFO i teorie spiskowe.

Gdziekolwiek jest i cokolwiek kombinuje to Ktoś czuwa nad nią, odnajdzie w najbardziej odległej dziurze wszechświata i sprowadzi na odpowiednią drogę, wprost do domu. Spróbuj zgadnąć, co teraz robi i gdzie jest …

Dzięki, że czytacie i dzielicie się swoimi opiniami, a szczególnie za wszystkie maile, które pozwalają zobaczyć siebie od innej strony, jak widzą inni.  Pozdrawiam wszystkich, I.A. Jagoda
jagoda@moje3po3.com

Udostępnij na:

63 Comments

  1. Jako Krakowiak jestem ciekawy co inni sądzą o moim mieście, czyli czy i co sie im podoba w tym pięknym Krakowie, widać że jesteś blisko Krakowa nieważne jak daleko, dlaczego?

  2. admin

    Co sądzę o Krakowie, dlaczego mi się podoba? Krakowiak, zabiłeś mi klina, za trudne pytanie, zakochałam się w tym mieście, a jak w grę wchodzą emocje to trudno uzasadnić, dlaczego tak jest.

    Mam sentyment do Krakowa i jego okolic, do jego historii nie tylko tej w „ogólnym” znaczeniu, ale do tej osobistym wymiarze. Pamiętam jak chodziłam z Dziadkiem po Kraku i jeździliśmy w okolice szlakiem Wisły, on opowiadał baśnie i legendy, fakty historyczne i co jak się w mieście pozmieniało za jego życia. Jednego dnia płynęliśmy statkiem na Bielany, to znów smok zionął ogniem pod Wawelem. Innym razem pod Bramą Floriańską namalowali mój portret i zaraz potem poszliśmy do katakumb w podziemiach pobliskiego kościoła, aby dowiedzieć się, dlaczego ciała się zmumifikowały. To znowu Dziadek sadzał mnie na armacie na Kopcu Kościuszki i wspominał odległe czasy, albo zaprowadził do getta i opowiadał historią Żydów, czy lekcja przyrody w Zoo. Tak zaszczepił nie tylko zainteresowanie i miłość do miasta, ale dobrze wykombinował jak nauczyć mnie ogólnej historii Polski, przynajmniej tak w zarysie i oszczędził zakuwania w szkole. W głowie zostaje więcej niż by się mogło wydawać tworząc łańcuch skojarzeń np. do tej pory jak kupię paluszki to prawie widzę Lajkonika na rynku, słyszę urwany hejnał i przypomina mi się smak tatara na kolację! Jak kupię „michałki” to cały proces powstawania czekolady wraca, prawie widzę te wielkie kaźnie Wedla i czuję zapach, ale teraz nie obżeram się zbyt często, bo pamiętam jak mnie wtedy bolał brzuch od kosztowania w fabryce tych słodkości.

    Później już bez Dziadka Krak zauroczył mnie zadziwiającą ilością kameralnych i nowych osobliwych miejsc, nie tyko wąskich uliczek starych kamienic i kafejek, ale życia artystycznego, kabarety, kluby, galerie, spotkania artystyczne, wernisaże, teatr Stu czy Stary, koncerty jazzowe u Muniaka i te sprawy, spływy kajakami po Wiśle, wspinaczki na skałkach Twardowskiego, dobre i burzliwe studenckie życie, no i życie damsko-męskie… Widzisz Krakowiak zamiast wychwalać np. zabytki , chociażby niepowtarzalną i piękną architekturę, to ja sobie myślę o nastroju miasta np. tętniącym życiem rynku, szczególnie tym nocnym, albo o historii np. kupując coś w Sukiennicach przypomina mi się Bolesław Wstydliwy, bo on je zbudował, a siadając na schodkach pomnika Adasia w głowie się pojawia „Pan Tadeusz”, albo sobie coś tam wspominam z życia prywatnego np. pierwszy całus na Plantach, wiec trudno odpowiedzieć na twoje pytanie. Chyba to właśnie mi się najbardziej w Krakowie podoba, że on sobie żyje od wieków swoim własnym życiem, którego jakąś cząstka jest we mnie, taki łańcuszek przyczynowo – skutkowy opowiadanie o mnie to w pewien sposób opowiadanie o Krakowie, a opowiadanie o Krakowie to w pewien sposób opowiadanie o Polsce.

    Jagoda

  3. Jestem trochę zawiedziony ze droga Autorka wciąż zwleka z kolejną częścią Cezarego, a ja czekam czekam i nic.

  4. Czy droga autorka wogole planuje kolejne części Cezarego?
    Nie chciał bym szukać nowej lektury.

    Pozdrawiam

    • admin

      Drogi Czytelniku,

      „Dary, czary i Cezary” już są prawie napisane, całość w brudnopisie do poprawy, niestety niektóre fragmenty opowiadania tylko w formie planu. Przypuszczam, że będą jeszcze 2 maksymalnie 3 odcinki, ale postaram się zapewnić Ci nową lekturę jak ta nowelka się skończy.
      Mam zamiar skończyć serię „ Dary, czary i Cezary” w najbliższym tygodniu. Kolejny odcinek ukaże się najpóźniej w poniedziałek, więc proszę o cierpliwość przez te 2-3 dni, które jeszcze pozostały.

      Dzięki za Twoje dwa ostatnie komentarze, dały mi do myślenia. Wydawało mi się, że mam prawo do nieregularności i tworzenia tylko pod natchnieniem, jednak patrząc na to z Twojej perspektywy, wydaje mi się, że taka postawa jest wygodna dla mnie, a wkurzająca dla stałych czytelników takich jak Ty.

      Refleksja podsuwa mi pewne rozwiązanie, w ramach postanowień noworocznych opracuję jakiś plan regularnego publikowania cyklów. Nie wiem jeszcze jak zrealizować taki projekt, ale może ustalę konkretne dni, kiedy coś będzie „wchodziło na stronę” np. opowiadanie we wtorki, reportaż w czwartki, tekst erotyczny w soboty…
      Nie sądzę, aby dało się napisać coś zupełnie bez weny, ale przynajmniej wykluczę wątpliwości, czy to rzeczywisty brak natchnienia, czy pretekst dla lenistwa lub robienia czegoś innego.

      Dzięki za próbę mobilizacji do pracy, motywację do dalszego tworzenia i cierpliwość.

      Pozdrawiam

      Jagoda

    • Ja też nie mogę się połapać kiedy i co się ukarze, ale ta strona jest sama w sobie trochę zwariowana poezja, filozofia, polityka w jednym kotle z erotyką i pornosem.
      Artyście wszystko wolno, więc ja się nie gorączkuje tylko spokojnie czekam na następną niespodziankę, a znając Jagodę to znów jakieś kuku wymyśli.

  5. Jagoda jak to sie przekształci w księgę pytań, zażaleń i wniosków to nikt do ciebie na maila nie będzie chciał pisać :)

    • admin

      Nic się nie martw, jak na razie piszą.

      Korzystając z okazji dzięki za wszystkie wasze maile, szególnie ciepło Joli, która zasugerowała, aby przy komentarzach nie było konieczne zostawianie adresu maila, bo dzięki temu każdy będzie mógł zachować pełną anonimowość jak sobie życzy.

      Jagoda

  6. To ja zamawiam więcej ostrych tekstów na potrzeby ciała, a nie ducha 😉

  7. Zastanawiam się czy masz tak bogatą wyobraźnię, czy tak pofyrtane w głowie, ale najbardziej to zastanawiam się dlaczego to wciąż czytam! 😯
    I tak zajrzę tu jeszcze kiedyś :mrgreen:

  8. Jagoda mówisz, że jesteś osobą wierzącą, mam wrażenie, że KK atakujesz, czasem gadasz jak heretyk albo ateista, czasem jak sekciara jakaś, weź się zadeklaruj, bo nie mogę w tym twoim 3po3 odnaleźć o co ci chodzi

  9. admin

    Dzięki za pytanie i natchnienie, odpowiedź wyszła za długa, więc powstał 57 odcinek cyklu „Prawdy Zdumiewające”.
    http://moje3po3.com/57-dylematy-wiary-cykl-prawdy-zdumiewajace/

    Pozdrawiam

    Jagoda

  10. Takie moje osobiste przemyslenia.

    Wychodzac z zalozenia ze jestesmy cialem i dusza, w materii nasze cialo jest naszym narzedziem lub pojazdem aby istniec w takiej rzeczywistosci, z natury materia jest bardzo lamliwa i delikatna dlatego nasze cialo jest rowniez takie samo.

    Kiedy spimy nasze cialo jest w stanie regeneracji, co wiec sie dzieje z naszym prawdziwym JA czyli dusza? Odpoczynek jest zbedny, regeneracja rowniez jest zbedna, mysle ze we snie nasz duch czyli prawdziwe JA jest poza cialem w duchowej rzeczywistosci w oceanie mozliwosci.

    Licze ze Autorka wyrazi swoja opinie na ten temat

    Serdecznie pozdrawiam

    • admin

      Witaj, dzięki za wypowiedź, muszę ten temat lepiej przemyśleć.

      Na dzień dzisiejszy sen jest regeneracyjny i konieczny z punktu widzenia naszego materialnego ciała, chcemy czy nie chcemy nasz mózg będzie się o niego dopominał, aby strudzone ciało mogło odpocząć.

      Jak sen ma się do duszy to muszę przemyśleć, ale może dusza też musi się wyrwać z ciała, aby od niego odpocząć. Dla duszy to ciało może być totalnym więzieniem i dla niej też może być wysiłkiem przetrwanie w okowach ciała, więc może dusza też musi odpocząć od swojej materialnej powłoki?

      Może masz rację, że dusza wychodzi z ciała podczas snu, może dusza wtedy jest w swoim żywiole i nie musi odpoczywać, bo kto powiedział, że muszą ja obejmować te same prawa, co materię, prawdopodobnie obowiązują je inne prawa, bo jej natura jest inna.

      Tak czy owak, dopóki żyjemy dusza jest jakoś powiązana z ciałem i co rano, czy też po każdym śnie dusza jakoś do niego wraca, jak? Nie wiem, może jakimś pasem energii życiowej, może jak magnes się wzajemnie przyciągają?

      Co do oceanu możliwości, tak! Zdecydowanie nasza dusza ma większe możliwości niż nasze ciało, tylko, aby je w pełni poznać to chyba musimy się tego ciała pozbyć na dobre, a nie tylko na kilka godzin!

      Dzięki jeszcze raz za chwilę refleksji, mam nadzieję wrócić do tego intrygującego tematu.

      Pozdrawiam

      Jagoda

  11. Strona wielowątkowa, daje dużo do myślenia o różnych sferach życia, nawet artykuły o tematyce erotycznej podsuwają nowe pomysły. Rzadko sie zdążą strony o takiej rozpiętości tematycznej, nie wiem czy to dobre czy nie.

    Aneta

  12. Nie wiem czy Jagoda wie, ale ja ostatnio sledze postęp Twojej strony i musze stwierdzić że kierunek jest dosyć dobry, mam kilka sugestii co do pewnych artykułów, jeżeli Cię to interesuje proszę daj znać to chętnie się podzielę pewnymi pomysłami.

    • admin

      Teraz Jagoda już wie 😆

      Dzięki za czytanie tej strony i chęć współpracy. Podziel się tymi pomysłami, każda pomoc i sensowna uwaga jest potrzebna.

      Pozdrawiam

      Jagoda

  13. Jestem stalym bywalcem moje3po3 i musze stwierzdzic ze jak do tej pory bylam zawsze milo zaskoczona po ukazaniu sie nowych tekstow i czytalam je z zainteresowaniem.

    Lecz najnowsza seria Tajemnice Boskich Igrzysk pobija wszelkie rekordy, co za odmiana, prosze o utrzymanie serii zjawisk niewyjasnionych, popieram za super pomysl i za pierwszorzedny sposob wypowiedzi.

    Dziekuje.

  14. Witam…

    Czytając Twoje teksty dochodzę do paru wniosków i chciałbym sie nimi podzielić:

    – nie upraszczasz tematów tylko je rozwijasz wiec jestes osobą ktora szuka prawd.

    – doceniasz życie więc jesteś osoba wartościową.

    – szukasz w miejscach których inni ignorują dlatego robisz dobrą robota otwierając oczy innym aby sie obejrzeli dookoła z innej perspektywy.

    Bardzo popieram Twoja działalność

    Pozdrawiam

  15. Ładnie dowaliłaś w tych Tajemnicach boskich igrzysk! Pełna podziwu :) Czekam na dalsze odcinki.

  16. Jagoda czemu nie piszesz o takich sprawach http://www.youtube.com/watch?v=4x1_rfUpQfA powinnaś, czekałem,że cię ruszy, a ty nic!

    • admin

      Ruszyło mnie, ale nie sądzę, abym mogła o tym pisać, wyjechałam z kraju, a nie jest mile widziane jak emigranci o takich sprawach mówią!

      Skomentuje, więc tylko tak :”Aby Polska była Polską”

      Jagoda

  17. Ostatnio mało erotyków było, dlaczego? dobrze, że zdecydowałaś się znów napisać kilka gorących kawałków.

  18. Jagoda jesteś zajebi… baba, nigdy nie przypuszczałem, że kiedykolwiek będę czytać teksty o tematyce religijnej! Najeżdżasz jak ateista, a innym razem bronisz jak dewota, masz skojarzenia z piekła rodem i anielskie odzywki, logicznie wplatasz w naukę i historyczne tło, nawet ufo ci wlatuje, istna szopka – czyta się zajebiście!

    • admin

      Dzięki, że się odezwałeś, bo wahałam się bardzo nim otworzyłam ten dział „Przestępstwa religijne” i nadal czasem napadają mnie wątpliwości, czy można tak ostro i czasem zbyt ironicznie wypowiadać się na ten temat. Niektóre komentarze bezpośrednio pod tekstami i takie tutaj utwierdzają mnie, że czasem warto płynąć pod prąd.
      Pozdrawiam

      Jagoda

  19. admin

    Dzięki za pamięć, pozdrawiam. Jagoda

  20. W tym szczególnym dniu, w dniu wszystkich kobiet chciałem złożyć gorące życzenia dla autorki portalu moje3po3 Jagody i korzystając z okoliczności życzę również bardzo twórczego okresu na portalu…i wszystkim kobietom udanego dnia.

    p.s. Czemu autorka tak ostatnio zaniedbuje swoich czytelników? :)

    • admin

      Dziekuję.

      Na wyjazdach nie piszę tylko całą parą korzystam z wolnego. Normalnie codziennie jest coś nowego, jak nie ma tzn. że mnie nie ma, bo uropu mi się zachciało. 😳
      Już wróciłam, właśnie skrobie coś nowego!

  21. Też dołaczam swoje życzenia. 😆

  22. Happy International Womens Day to you all ladies!!

  23. Wszystkiego dobrego. Jak u Ciebie ? Pewnie świętujesz Dzień Kobiet, baw się dobrze.

  24. admin

    Wszystkim serdecznie dziękuję za życzenia.
    Pozdrawiam.
    Jagoda

  25. Gratuluje kreatywnego potencjału…

    Kuku-a

  26. Widzę ze szanowna autorka często ma urlop, a moze ma swoich czytelników tam gdzie słońce nie dochodzi, a moze poprostu zrobiła sie bierną pisarką i liczy na jakis cud, to wszystkie komplementy…
    Dziękuje

    • admin

      Autorka przygodę świetną miała
      Ckliwie będzie to wspominała
      Będzie 3po3 nadal opowiadała

      Dzięki Czytelnik, że śledzisz stronę tak pilnie i mnie nawołujesz, gdy znikam na chwilkę.

      Jagoda

      • „Ckliwymi” wspomieniami sie upajasz a Czytelnik nie ma co czytać….

        • admin

          Och strasznie mi przykro, a o czym Czytelnik chciałby poczytać? MOże mogłabym coś napisać specjalnie dla Niego, aby Mu się zbytnio nie nudziło?

          Jagoda

          • Widzę ze autorka stara sie a to juz cos:)

            Tak prosze napisać cos specjalnie dla czytelnika.
            Dziękuje

        • admin

          Chyba nie nudziło Ci się ostatnio?
          Może chciałbyś coś szczególnego przeczytać?
          Może zainteresuje Cię opowieść o dodatkowej karcie…?

          Jagoda

  27. admin

    Czytelnik coś wymyślę, tylko po urlopie.

  28. Uszanowanie.
    Mam nadzieję, że waćpanna będziesz pamiętać o grodzie Kraka a i że nie omieszkasz także zaszczycić swoją obecnością progów Net-grodu niewieściego. Pamiętaj przeto panienko, że słowo dane przez męża honorem jest obarczone, ale i niewieście przezeń danego łamać także się nie godzi.

    Z poważaniem
    M. Wołodyjowski.

  29. admin

    Wczoraj dostałam kolejne dwa e-maile z zapytaniem, czy w związku z aktualnymi modyfikacjami na stronie, mam zamiar zarabiać na moim blogu i czy pojawią się na nim reklamy? Ostatnio przyszło kilka takich listów, które dodatkowo zawierają kilka porad jak zarobić na Internecie i jeszcze bardziej dostosować stronę do panującej wszem i wobec mody.

    Serdecznie dziękuję za wiadomości i Wasze uwagi, chętnie skorzystam, szczególnie z tych dotyczących poruszanej tematyki. Oczywiście będę kontynuować rozpoczęte serie, które Was zainteresowały – wypisałam tytuły tych, które wymieniliście na karteczkach i przykleiłam do monitora, aby publikować je w pierwszej kolejności. Dzięki za motywacje i szczerą krytykę, kilka spraw chętnie przemyślę jeszcze raz. Na Waszą prośbę uruchamiam dodatkową sekcję „nowości i zapowiedzi”, aby łatwiej było się zorientować, co nowego jest lub szykuje na stronę. Zapraszam do sekcji Aktualności (http://moje3po3.com/aktualnosci/)

    Tak jak sugerowaliście, dorzucę więcej artykułów ze sposobami na zarabianie pieniędzy na emigracji. Jednak nie zamierzam zarabiać na tym blogu, więc nie pojawią się na nim żadne reklamy, przynajmniej w najbliższym czasie. Sama myśl, że zakazano by mi używania brzydkich słówek i prawdopodobnie kazano zdjąć erotykę, działa na mnie odstraszająco – wolę utrzymać niezależność, przeraża mnie obowiązek pisania o tym, co wszyscy.

    A co do erotyków… Ok będę pisać opowiadania erotyczne częściej, tak jak dawniej.

    Pozdrawiam wszystkich.

    Jagoda

  30. Fajnie poczytać coś więcej o autorce!

  31. Niespodzianka, więcej seksownych tekstów piszesz? Tak trzymaj, pisz więcej! 😛

    • admin

      Od kilku dni przyśpieszamy ładowanie się strony i nic tylko odchudzamy zdjęcia, widocznie za dużo sprośnych fotek trafiło mi w ręce do obróbki 😉

      Jagoda

  32. Wierzysz, że za pomocą HAARP mogą tak dużo jak opisujesz?

  33. Strona bardzo szybko się teraz wczytuje, aż miło. Czekam na ten zapowiedziany artykuł jak przyśpieszyć ładowanie, może i moją witrynę pośpieszę 😆

  34. Żadko tu zaglądam i widzę ze duży postęp w rozwoju bloga

    Pod wrażeniem…

  35. Nie opublikowała żadnego z moich komentarzy, dlaczego?

    • admin

      Napisz wiecęj niż „super artykuł, pozdrawiam”, a opublikuje. W komentarzach związanych z tematem tekstu, pod którym są umieszczone zostawiam link.

      A tak przy okazji to wytrwale wysyłasz i zmieniłeś ostatnio drewniane meble na ?

      Pozdrawiam Jagoda

  36. Często piszesz o tajemnicach i niewiarygodnych rzeczach, czasem się zastanawiam, czy w ogóle jest to realne, czy zaczerpnięte z krainy fantazji i teorii spiskowych. Jak poruszasz codzienne sprawy albo tematy kościoła, to sporo jest o rzeczach o których mówić nie wypada!

  37. admin

    Piszę o tym, co mi przyjdzie na koniec języka. Tajemnice też mnie intrygują, nie zawsze wiem, ile jest w nich prawdy i próbuje to sprawdzić. Często liczę, że czytelnicy wyrażą swoje zdanie w komentarzach i pomogą mi w wyciganiu wniosków.

    Nie wypada? To indywidualne podejście, każdy ma swoje granice np. nigdy ja nie piszę o okrucieństwie i molestowaniu dzieci, a inni tak. To ich spojrzenie na sprawę, bardzo subiektywne zresztą, jak każdego autora. Na blogu sam wybierasz temat i dzięki temu masz większą wolność wypowiedzi, niż pisząc dla kogoś, sam oceniasz co wypada, a co już nie.

    Pisząc nie zastanawiam się zbytnio nad tym czy wypada, pewnie większość blogerów też. Chyba na to zwracają większą uwagę tylko ci, co piszą po to, aby zarabiać i podbiją statystyki.

    Dzięki za komentarz i czytanie mojej stronki. Pozdrawiam. Jagoda

  38. wysłałem komentarz, wszystkim odpowiadasz a mnie nie!

  39. Co sądzisz o całej tej sprawie z zakazem używania języka polskiego, dlaczego nic nie napisaś na ten temat?

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*