panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

w głowie szum

Człowiek czy nie człowiek?

| 2 Comments

 

W dyskusjach o aborcji, zapłodnieniu in-vitro, klonowaniu i innych manipulacjach na ludziach nienarodzonych, najczęściej są wyznaczane granice człowieczeństwa. Wg mnie to dziwny pomysł, że ludzie starają się wskazać bezsporną granicę, do kiedy rozwijające się ludzkie zarodki są jedynie materiałem biologicznym, a kiedy stają się człowiekiem. Pomysłów jest od liku, aby udowodnić, kiedy to „zlepek komórek” można uznać za człowieka, a kiedy nie.

Dla mnie zaraz po zapłodnieniu pojawia się człowiek, ale zwolennicy aborcji na życzenie i manipulacji na embrionach chcą nas przekonać do słuszności swoich wywodów poprzez liczne próby odebrania człowieczeństwa embrionom, płodom, małym ludziom, a to jest  błędne i godne pożałowania. Nagle okazuje się, że odebranie życia nie jest zabójstwem tylko np. aborcją, albo eutanazją, albo wymyśla się jakieś inne nazwy, aby nie nazywać rzeczy po imieniu.

W związku z tym pojawiają się nagle różne podejścia do problemu udowodnienia, że człowiek jest człowiekiem, i cała masa tych, którzy usiłują nas przekonać, że nim nie jest, chciałabym przyjrzeć się temu z bliska i skomentować na logikę, ale na ile laickiej wiedzy wystarczy. Na początek kilka opinii fachowców w tej sprawie:

„Komórkę jajową od momentu zapłodnienia nazywamy zarodkiem, później, po ośmiu tygodniach płodem, ale nie ulega wątpliwości, że jest to człowiek, mający określony genom, czyli kompletny zestaw chromosomów i genów. [prof. dr hab. n. med. Bogdan Chazan, b. Konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii, kierownik Kliniki Ginekologii i Położnictwa Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie]”

„Tak więc embrion, płód, noworodek, niemowlę, dziecko, dorosły, starzec to określenia poszczególnych biologicznych etapów rozwoju zawsze tego samego człowieka.[ dr n. med. Antoni Marcinek dyrektor Szpitala Położniczo-Ginekologicznego im. R. Czerwiakowskiego w Krakowie, specjalista regionalny do spraw położnictwa i ginekologii województwa małopolskiego]

„Moment poczęcia jest początkiem życia ludzkiego.[prof. zw. dr hab. n. med., dr h. c. Radzisław Sikorski kierownik Kliniki Ginekologii Akademii Medycznej w Lublinie]”

 

Embrion 1

 

Najpopularniejszym przytaczanym „dowodem”, że embrion jest człowiekiem, jest fakt, że posiada ludzkie DNA, a przez to należy do gatunku Homo Sapiens i dlatego jest człowiekiem. Okazuje się, że nie wszyscy go akceptują, bo odnoszą się do tego, że każdy gatunek ma swoje DNA, a więc zwierzęta też mają DNA, nie traktuje się ich jak należy, a przeprowadza się na nich eksperymenty. Nie wiem jak to skomentować, bo nie ja uznałam wyższość człowieka i jego DNA nad innymi organizmami, ale ci co jej nie uznają nie wahają się przeprowadzać eksperymentów na ludziach. Nie będę wchodzić głęboko w ten temat rzucę tylko faszyzm i np. doktora Mendle, albo amerykański projekt M-Kultura.

Może to niesłuszne i może zwierzęta są pokrzywdzone, kocham zwierzaki i nie jestem zachwycona jak je ludzie traktują, ale w momencie, gdy zrównamy wszystkie organizmy to, każdy będzie miał prawo zabić człowieka. Za znęcanie się nad zwierzętami już można trafić do paki, nawet ubojnie bydła powinny się dostosować i zabijać bydło hodowlane w humanitarny sposób.

Jedno jest pewne, jeżeli pozwolimy manipulować granicami człowieczeństwa to pewnego dnia łatwo je będzie po raz kolejny przesunąć. Pewnego w zależności od potrzeby „ośrodkowy układ nerwowy”, który jest powszechnie uważany za granicę człowieczeństwa dla nienarodzonego człowieka okaże się pretekstem do ustalenia nowego prawa. Ktoś stwierdzi, że niczym nie różni się od umiejętności świadomego podejmowania decyzji i tam przesuną granicę. Najpierw pozabija się ludzi w śpiączce, później chorych psychicznie i starców z demencją, a później wezmą się za dzieci i wytłuką najmłodszych jak za króla Heroda!

 

dziecko nienarodzone płód

 

A skoro jesteśmy przy „ośrodkowy układ nerwowy”, dla wielu ludzi to granica człowieczeństwa. Podobno taki „ośrodkowy układ nerwowy” pojawia się w około 14 dniu, dlatego manipulacje na embrionach w wielu krajach nie są dopuszczalne, jeżeli zapłodniona komórka jest starsza. Szczerze mówiąc przeraża mnie postawa niektórych k/Kościołów, które się z tym zgadzają! Np. k/Kościół a/Anglikański uznaje granicę 14 dni i zezwala na in-vitro i klonowanie.

Dodatkowo czternasty dzień po poczęciu uznaje się za przełomowy, gdyż mniej więcej w tym czasie naturalnie poczęty zarodek ludzki zagnieżdża się w macicy i nie każdemu się to udaje. Okazuje się, że w warunkach naturalnych ogromna liczba embrionów nie może się zagnieździć i dochodzi do naturalnego poronienia, kobieta czasem nawet nie wie i myli to z miesiączką. Ok natura nie daje im szansy dalszego rozwoju, ale człowiek usuwając je na siłę nie naśladuje jej tylko działa wbrew, bo wyrzuca z macicy wbrew temu, że dostało szansę pod natury. Natury nie będę poddawać ocenie moralnej, ale człowieka mi wolno, więc niestety odebrania życia człowiekowi nienarodzonemu winni są ludzie.

„Zarodek jest to bardzo młody człowiek. Bo ten zarodek, nawet w postaci kilku komórek, to zarodek ludzki. ”
[Andrzej Paszewski prof. dr hab., genetyk, fizjolog, były prezes i członek honorowy Polskiego Towarzystwa Genetycznego. Pracuje w Instytucie Biochemii i Biofizyki PAN w Warszawie.]

Kolejny argument zwolenników aborcji, in-vitro i innych manipulacji na embrionach, że zniszczenie nie może być zabójstwem tak jak np. zniszczenie jajka, czy nasiona. Nie przemawia do mnie, bo po pierwsze może być niezapłodnione, więc takie jajko nigdy kurą nie będzie, tak nasiono może być nie wiatro-zapylone itd. Po drugie to natura tak skonstruowała układy między gatunkami, więc łańcuch pokarmowy jest, jaki jest to człowiek zjada jajko lub kurę i to człowiek jest wyżej, więc skoro dany organizm nie ma ludzkiego DNA to jego życie niestety jest niżej cenione niż ludzkie, a reklamacje proszę złożyć do n/Natury lub b/Boga, a nie do mnie, ewentualnie do instytucji prawnych, które usankcjonowały taki porządek rzeczy na świecie, że człowiek jest ważniejszy niż kura, czy drzewo.

 

dziecko nienarodzone 1_300x250_scaled_cropp

 

Następny spór dotyczy argumentacji, że jakaś tam zapłodniona komórka, czy zlepek komórek – nie może być człowiekiem, bo nie ma wykształconych organów. Zygota faktycznie ma mniej komórek niż w pełni rozwinięty organizm ludzki, ale…

Zygota rozwija się różnicując komórki na cały szereg najróżniejszych tkanek, czerpiąc materiał informacyjno-genetyczny tylko i wyłącznie z samej siebie. Dla mnie oznacza to, że na początku jest kompletnym organizmem. Zygota tylko czerpie składniki odżywcze z zewnątrz za pośrednictwem matki. Każdy musi jeść, aby przeżyć, niektórych się karmi np. dzieci, albo chorych. Niektórzy ludzie są dokarmiani dożylnie i co przestają być wtedy ludźmi?  Wydalanie embrionu też wymaga pośrednictwa matki, ale są ludzie, którzy noszą worki na mocz czy kupkę i też pozostają ludźmi.

Embrion jest organizmem, a nie jakąś komórką, chociażby dlatego, że organizm przeżyje bez pojedynczej komórki, a komórka bez organizmu niestety nie przeżyje. Utnij sobie rękę i sprawdź, sprawdź czy ręka zlepek komórek potrafi żyć samodzielnie, a człowiek bez ręki na pewno przeżyje.

Zygota jest etapem rozwoju człowieka, warto by zauważyć, że są różne etapy życia ludzi jak płód, noworodek, niemowlak, nastolatek, dojrzały człowiek i staruszek. Czyżby dziecko nie było człowiekiem tak jak dorosły, a może starzec to już przestał być człowiekiem i na początek trzeba go wykopać do domu starców, a później uśpić jak psa?
„.. po zapłodnieniu powstała nowa istota ludzka nie jest już sprawą upodobań czy opinii. Ludzka natura tej istoty od chwili poczęcia do starości nie jest metafizycznym twierdzeniem, z którym można się spierać, ale zwykłym faktem doświadczalnym”. [prof. dr n. med. J. Lejeune kierownik Katedry Genetyki na Uniwersytecie im. R. Descartesa w Paryżu]

” Powinno być jasno określone, jaką ochronę ma zarodek, który jest istotą ludzką. Nie może być tak, że życie jednego człowieka niszczymy dla ratowania drugiego” [ prof. genetyk, Stanisław Cebrat,]

 

embrion 2

 

Na koniec słowa Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 maja 1997 r. sygn. akt K 26/96:

<<Podstawowym przepisem, z którego należy wyprowadzać konstytucyjną ochronę życia ludzkiego, jest art. 1 przepisów konstytucyjnych … Podstawowym przymiotem człowieka jest jego życie. Pozbawienie życia unicestwia więc równocześnie człowieka, jako podmiot praw i obowiązków. Jeżeli treścią zasady państwa prawa jest zespół podstawowych dyrektyw wyprowadzanych z istoty demokratycznie stanowionego prawa, a gwarantujących minimum jego sprawiedliwości, to pierwszą taką dyrektywą musi być respektowanie w państwie prawa wartości, bez której wykluczona jest wszelka podmiotowość prawna, tj. życia ludzkiego od początków jego powstania. Demokratyczne państwo prawa jako naczelną wartość stawia człowieka i dobra dla niego najcenniejsze. Dobrem takim jest życie które w demokratycznym państwie prawa musi pozostawać pod ochroną konstytucyjną w każdym stadium jego rozwoju. (…) Uznanie, iż ochrona życia przysługuje istocie ludzkiej od chwili poczęcia, znalazło wyraz także w ustawodawstwie zwykłym. >>

 

dzieci nienarodzone- aborcja_300x250_scaled_cropp

 

Wszystkie artykuły dotyczące aborcji.

 

 

Udostępnij na:

2 Comments

  1. Kolejny artykuł o aborcji, ale ci siedzi ten temat.

    • admin

      Może i siedzi, ale ostatnio do mnie dociera, że żyję w świecie, w którym trzeba udowadniać, że człowiek jest człowiekiem, a to mi się nie podoba.
      Dzieciom nienarodzonym odbiera się:
      – prawo do bycia człowiekiem
      – prawo do życia
      – prawo do godnej śmierci

      Jagoda

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*