panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

aborcja_niemowle

Dylematy wokół aborcji. (m.in. wady płodu i gwałt) – Uwaga szokujące zdjęcia.

| 4 Comments

Technika idzie do przodu i coraz mniejsze maleństwa można ocalić. Niestety jest to możliwe tylko w krajach posiadających niezbędną i najwyższej klasy aparaturę i dzieci na świecie nie mają równych szans. Z tego, co wiem najmłodszym dzieckiem, które przeżyło na dzień dzisiejszy jest Amillia Taylor z Florydy. Dziewczynka miała 22 tygodnie (wiek jest dobrze znany, ponieważ ciąża była rozpoczęta w ramach zapłodnienia in-vitro).

Gazety podały, że jej matka Sonia posunęła się do kłamstwa i na początku twierdziła, że dziecko ma ukończone 24 tygodnie. Podobno zrobiła to, aby dać dziewczynce szansę, bo takich maleństw się nie reanimuje. To przykre, ze matka musi ukrywać wiek nienarodzonego dziecka, aby dać mu szansę na życie, ale najważniejsze, że Amalia przeżyła dzięki reanimacji i ma się dobrze, spójrzcie na zdjęcia niżej.

 

amillia_najmniejszy_noworodek_1 amillia_najmniejszy_noworodek_2

 

Maleńkie dzieci z jednej strony się ratuje, a z drugiej strony się skrobie. Wiele dzieci większych niż Amalia straciło życie w wyniku aborcji, pisałam o tym w innych odcinkach tego cyklu. W większości krajów aborcja nie jest możliwa po skończeniu 24 tygodnia, ale ciągle słyszy się o dostępności pastylek, które mogą być zastosowane nawet na dzień przed porodem. Pierwsza ich dawka zabija dzieciak, a druga powoduje urodzenie jego martwego ciała, ale zostawmy to na boku, bo najczęściej dzieje się to w aborcyjnym podziemiu, a o tym pisać nie chcę.

Dla mnie dodatkowo trudne do zaakceptowania są zakusy na narodzone już dzieci. Bardzo mnie boli, że na świecie zabija się już dzieci narodzone. Dzieje się tak, ponieważ nie we wszystkich krajach lekarze mają obowiązek ratowania dzieci, które jakimś cudem przeżyły zabieg aborcji.

W jednych państwach dzieciaki takie mają szansę na życie, jak np. w Wielkiej Brytanii. Tutaj rocznie udaje się przetrwać zabieg aborcji około 50 dzieciakom, 50 dzieci rocznie przeżyje podczas aborcji i nie odmawia się im prawa do ratowania po nieudanej próbie aborcji, ale w innych krajach abortion survivor jest skazany na śmierć.  Poniżej filmy, w których możecie spotkać tych, których nie udało się zabić podczas aborcji, którym zapowiadano inwalidztwo, a jednak mają się dobrze i chciałyby coś ważnego powiedzieć światu.

Poniżej filmy z wypowiedziami ofiar aborcji, im udało się przeżyć ten zabieg.

 

 

 

 

 

Dzieci, które przeżyły aborcję nie zawsze mają szansę na to, że ktoś pozwoli im dalej żyć. Najczęściej takie dzieci umierają, bo się ich nie ratuje, albo ktoś postanowił dokończyć robotę i wykonać wyrok śmierci np. nie zawiązał pępowiny, wbił ostre ostrze z tyłu prosto w kark, albo zadecydował o przeniesieniu dzieciaczka na specjalną sale, czyli do sali śmierci, gdzie leżą dzieci bez prawa do pomocy lekarskiej. Mam nadzieję, ze nie jest na świecie zbyt wielu doktorów takich jak Dr. Kermit Gosnell  z Filadelfii!

 

żywe_dziecko_aborcja_ciało_chłopca żywe_dziecko_aborcja_ciało_dziewczynki

 

Te dzieci są niechciane, bo ktoś zadecydował, że nie powinny się urodzić, lądują tam albo ze względu na nieudaną aborcję, albo dlatego, że urodziły się z bardzo poważnymi wadami i podobno nie opłaca się ich ratować. Są tam pozostawione i ktoś czeka, aż sobie umrą i problem zniknie, można będzie posprzątać i przygotować miejsce dla następnego skazańca.

Są kraje gdzie abortuje się też narodzone dzieci, tzn. oficjalnie nazywa się to eutanazją czy jakkolwiek czymś tam.  Takie dzieciobójstwo jest faktem w Holandii, Wielkiej Brytanii i Belgii. Kraje te ratyfikowały tzw. protokół z Groningen, który daje przyzwolenie na zabijanie noworodków, na życzenie rodziców i zgodnie z prawem! Daje się im zezwolenie, bo dzieci są bardzo poważnie chore i to podobno ma ulżyć w cierpieniu, jakoś to do mnie nie przemawia, ale pewnie dlatego, że jestem również przeciwnikiem eutanazji. Dla mnie życie to życie i lekarze wraz z innymi powinni je ratować.

Nie będę wchodzić tu na temat wyższej konieczności jak wojna itp., przynajmniej nie dziś i nie tutaj, może innym razem. Teraz chciałabym powiedzieć, ze nie dziwią mnie później takie wzmianki w prasie:

„Para australijskich naukowców – etyków , w swojej pracy opublikowanej w „Journal of Medical Ethics” argumentuje, że nie ma różnicy pomiędzy płodem a noworodkiem pod względem braku odczuwania własnego istnienia. W konsekwencji nie powinno mieć znaczenia czy aborcji dokonuje się przed czy już po narodzinach dziecka. Konsekwentnie, Francesca Minerva z University of Melbourne oraz Alberto Gubilini z Monash University uważają, że uśmiercanie noworodków jest moralnie ekwiwalentem aborcji i powinno być dopuszczalne jeśli matka sobie tego życzy z dostatecznie ważkich dla niej powodów (również ekonomicznych). ” ( „Aborcja po urodzeniu etycznie dopuszczalna – tryumf postępu” opublikował salon 24 o ile pamiętam)

 

dziecko_nienarodzone_płód_1

 

Ktoś niedawno na pewnym forum społecznym napisał „cały czas piszemy przecież, że człowiek nie musi być zdolnym do zawierania kontraktu społecznego, by być człowiekiem. Ludzie są różni- jedni zdrowi inni upośledzeni, jeszcze inni są jak roślinki. Wiec, czym są owe „roślinki”? Bo skoro nie są świadome to chyba nie ludźmi… Wygląda na to, że człowiekiem jest się wtedy, gdy się ma wygląd człowieka i świadomość… Tylko, że na świecie jest dużo ludzi z takimi chorobami, które nie upodabniają ich nawet do normalnego zdrowego człowieka. Płód na początku też nie przypomina istoty ludzkiej. I to wystarczy by go za człowieka nie uważać…”

No właśnie, to bardzo niebezpieczne wyznaczać granice  człowieczeństwa, bo pewnego dnia może się okazać, ze nam też zabiorą prawo do bycia człowiekiem! Pisząc to ciarki mnie przechodzą, ale wciąż mam nadzieję, że ludzkie życie będzie bardziej szanowane i niewyrzucane na śmietnik. Wyrzucanie ludzi, bo komuś coś się nie spodobało, albo ich choroba, albo nawet ich sama obecność na tym świecie. Krytykuje się matki wyrzucające narodzone dzieciaki gdzieś w krzaki czy do kubła, ale aborcja to przecież wyrzucanie dzieci na śmietnik, tylko na wcześniejszym etapie rozwoju. Mówię i w przenośni i w rzeczywistości, bo ciałka ze skrobanki też w różnych krajach ładują do worów.

 

aborcja_martwy płód_1

 

Każdy z nas odczuwa to inaczej i może mieć albo podobne poglądy, albo zupełnie inne zdanie na temat, ale wg mnie to powinno być ostatecznością z ostateczności, potrafię zrozumieć, że dla wielu innych kobiet takim momentem jest „dziecko- warzywko” czy dziecko z bardzo poważną nieuleczalną chorobą, ale nie potrafię zrozumieć, gdy najpierw pewne panie świetnie się bawią w łóżku, a po wpadce lecą do kliniki „posprzątać bałagan”.

 

wady_płodu_deformacja_1 wady_płodu_deformacja_2

wady_płodu_deformacja_3 wady_płodu_deformacja_4

wady_płodu_deformacja_5 wady_płodu_deformacja_6

 

Dla mnie osobiście nie ma limitu nie ma ostateczności mnie dotyczącej, nie usunęłabym ani „warzywka”, ani „potworka”, ani dziecka z gwałtu, ani przy moim zagrożeniu życia.  Nie umiałąbym, uważam, że to jest najgorsza tragedia z jaką przyszłoby mi się zmierzyć. Jest tylko jedna sprawa, gdy ta decyzja dotyczy innej osoby, nigdy przed nią nie stanęłam, ale wiem, że to by była najgorsza sprawa jaka mogłaby się zdarzyć i nie mam pojęcia co bym zrobiła i czy bym się nie złamała i nie zgodziła na aborcję.

Dla mnie taką ostatecznością z ostateczności byłoby gdybym miała zadecydować za osobę nieświadomą czynów np. musiała podpisać zgodę na aborcję nieletniej córki, którą dorwał jakiś pedofil, albo w szpitalu ciężarna straciłaby przytomność i trzeba by było wybierać, które życie ratować, a nie zastrzegłaby wcześniej, że chce ratować dzieciaka.

Nie wiem co bym wtedy zrobiła, dziecko w macicy jest takie samo jak my jesteśmy, no może takie jak my kiedyś byliśmy, to poniżej tak sobie spokojnie ziewa!

 

 

Kolejnym bardzo trudnym problemem w temacie aborcji jest patrzenie z perspektywy niewinnego dziecka, gdy zostało ono powołane do życia w wyniku gwałtu. Skrobanek z takiego powodu jest stosunkowo mało, ale trudno zabrać kobiecie prawo do popełnienia takiego czynu.

„Ja, która przeżyłam gwałt i wychowuję dziecko poczęte w wyniku gwałtu, czuję się osobiście atakowana i obrażana za każdym razem gdy słyszę, że aborcja powinna być legalna ze względu na przypadki gwałtu i kazirodztwa. Czuję, że jesteśmy wykorzystywane w ofensywie proaborcyjnej, choć nikt nawet nie poprosił nas o opowiedzenie swojej części historii” (Kathleen DeZeeuw, ofiara gwałtu, matka).

Okazuje się, że ludzie często „zapominają o poczętym w wyniku gwałtu dziecku. Tymczasem to nie ono – jak się najczęściej uważa – jest najgorszym skutkiem gwałtu, ale właśnie aborcja” –Rebecca Kiessling, amerykańska prawniczka, poczęta w wyniku w wyniku gwałtu. Przeczytajcie jej książkę „Poczęta w wyniku gwałtu, historia nadziei”.

Poczytajcie  wywiady z i osłuchajcie sami co ofiary gwałtu mają do powiedzenia, na youtube jest wiele filmów, przyznam szczerze, że niektórych nie mam siły obejrzeć do końca i podziwiam kobiety, które po takim zdarzeniu miały się siłę podnieść i żyć w miarę normalnie. Chciałabym jednak zwrócić uwagę na jedną wypowiedź kobiety, która dokonała aborcji dziecka poczętego w wyniku gwałtu.

http://www.youtube.com/watch?v=N4CIzGBKibg

 

 

Jest jeszcze jeden problem na którego temat nie chcę się wcale wypowiadać, ale wspomnieć muszę – eksperymenty naukowe i mareriały szkoleniowe! Niektóre płody konserwuje się w słoikach dla celów naukowych…

 

aborcja_martwy_płód

 

 

Wszystkie artykuły dotyczące aborcji.

 

 

 

Udostępnij na:

4 Comments

  1. Lepiej usunąć dziecko, po co ma się tak meczyć, a cała rodzina z nim, jeżeli nie oddadzą go do ośrodka. Minie by nie było stać ani psychicznie, ani finansowo na urodzenie i wychowanie.

  2. A ja jestem pewna, że dla każdej NORMALNEJ, PRZECIĘTNEJ kobiety decyzja o aborcji nie byłaby łatwa. Zalegalizowanie aborcji w pewnych przypadkach (gwałt, zagrożenie życia i/lub zdrowia matki, upośledzenie płodu), nie oznacza, że 100% kobiet, których te przypadki dotyczą, pobiegną zrobić aborcję.

    • admin

      Masz rację, nie oznacza, że wszystkie kobiety pobiegną zrobić aborcję, oznacza zupełnie coś innego.
      Dzięki za wypowiedź, pozdrawiam Jagoda.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .