panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

nogi_w_pończochach

Dziewczyna w szpilkach.

| 3 Comments

 

Janusz kolejny raz odprowadzał ją do domu, jak zwykle spotkali się w klubie, jak zwykle bawili się dobrze, ale dziś wracali w milczeniu. Ich znajomość nie posuwała się do przodu. Dorota w towarzystwie była otwarta i raczej rozgadana, ale gdy zostawali sam na sam robiła się nieśmiała i płochliwa. Janusz już od dłuższego czasu miał na nią chrapkę, tylko zastanawiał się jak do niej podejść.

Janusz spojrzał na Dorotę i uśmiechnął się. Ostatnio miewał erotyczne sny z dziewczyną w szpilkach w roli głównej. Dziewczyna ze snów miała bardzo niewyraźną twarz, ale budową ciała przypominała ponętną figurę Doroty, nawet ubierała się podobnie. Do tego miała bardzo zgrabne nogi, zawsze w czarnych pończochach i w butach na wysokich obcasach, tak jak idąca obok niego Dorota.

Dorota spojrzała na Janusza, uśmiechnięty mężczyzna patrzył przed siebie, widać było, że myślami jest daleko. Kobieta schowała ręce do kieszeni krótkiego płaszcza, było jej coraz bardziej zimno. Byłoby zdecydowanie cieplej, gdyby idący obok Janusz, objął ją i wcisnął jej drobne ciałko pod marynarkę. Janusz szedł grzecznie obok niej. Dorota z jednej strony była zadowolona, że nie jest nachalny jak inni faceci i cieszyła się, że nie spotyka się z nią tylko po to, aby wskoczyć do jej łóżka.

Z drugiej strony Dorota czasem żałowała, że jest tak dobrze ułożony, bo Janusz pociągał ją seksualnie i miała już ochotę na zacieśnienie znajomości. Była jednak bardzo ostrożna, jakby trochę bała się, że wyjdzie na puszczalską i go wypłoszy. Było jej coraz bardziej zimno, chętnie by zaprosiła Janusza na gorącą herbatę, ale za każdym razem, kiedy chciała to zrobić, wydawało się jej to zbyt ordynarne, jak z oklepanej sceny filmowej. Jakiś facet odprowadza kobietę do domu, ona go zaprasza do środka i później robią bara-bara.

Na domiar złego, wszystko komplikowała jeszcze jej babcia. Odkąd mama wzięła babcię, Dorota nie przyprowadzała do domu nikogo. Babcia ciężko chorowała, już od kilku miesięcy nie wychodziła z łóżka, więc po mieszkaniu rozchodziła się woń pampersów, albo domestosu. Dorota skrzywiła się na samą myśl zaproszenia kogokolwiek do domu.

Szli nic nie mówiąc, nawet nie zorientowali się, kiedy doszli do jej bloku, nie pożegnali się pod klatką jak zwykle, nawet nie wiedzieli, kiedy stanęli na wycieraczce. Dorota automatycznie nacisnęła na klamkę i wtedy do niej dotarło, jak bardzo się zamyśliła. Nie było już odwrotu, wzięła Janusza za rękę i wprowadziła do mieszkania. Było cicho, rodzice i babcia pewnie już spali. Nie świecąc światła na palcach przeszli przez przedpokój i szybciutko dotarli do jej pokoju.

Dorota zapaliła lampkę na biurku, zdjęła płaszczyk i siadła na fotelu. Założyła nogę na nogę i chciała odpiąć pasek od szpilek. Janusz łagodnie zatrzymał jej rękę i spojrzał na jej nogi. Czarne szpilki, czarne pończochy zakończone koronką u góry, wąski pas delikatnej skóry tuż przed majtkami. Wszystko wyglądało jak z jego snu. Położył ręce na biodrach Doroty i delikatnie całował jej kolana.

Po chwili jego usta były już na łydkach i gorącymi pocałunkami dotarły do zapięcia szpilek. Janusz długo siedział na podłodze i wodził wargami po Doroty nogach, błądząc od stóp, aż po same uda. Później wstał i chwycił Dorotę za ręce, łagodnie naciskając, aby wstała z fotela. Ich usta szybko spotkały się, wilgotne języki zaplotły w namiętnym pocałunku.

Janusz w pośpiechu rozpinał koszulę, Dorota rzuciła bluzkę na podłogę. Przywarli do siebie rozpalonymi ciałami. Nie mogli przerwać długich i wilgotnych pocałunków. Janusz rozpiął stanik Doroty i namiętnie gładził jej nagie plecy. Mocno objęci, powoli opadli na łóżko. Janusz pożądliwie całował jej szyję i biust, dłonią podsuwając spódnicę wysoko do góry.

Jego szybkie palce wkradły się pod jej majtki, z ciekawością i napięciem penetrowały wilgotny rowek. Dorota zadrżała na powitanie jego ręki i ocierającego się o jej kolana sztywnego kutaska. Czuła jak twardy penis przesuwa się wzdłuż jej uda, a ręka Janusza ciągnie jej majtki na bok, próbując jak najbardziej odsłonić jej spragnioną cipkę.

Dorota nie czekała zbyt długo i napalony kutasek już wbijał się do jej wnętrza, odczuła chwilową niepewność sztywnej główki przesuwającej się po jej szparce, ale gorący czubek coraz ostrzej nacierał na jej dziurkę i Janusz gwałtowne wszedł w jej cipkę. Zaplotła nogi wokół jego bioder, jej czarne szpilki poruszały się rytmicznie ponad pośladkami Janusza w rytmie ich przyśpieszonych oddechów. Wreszcie ich ciała rozpoczęły od dawna wyczekiwany taniec…

 

 

Udostępnij na:

3 Comments

  1. Bardzo romantyczny początek
    I bardzo zmysłowy koniec.

    Pozdrawiam

    FigoFago

  2. Fajne opowiadanie, ale po tytule myslałem, że będzie ostrzejsza jazda. Brakuje mi tu tych szpilek i pończoch, mam bzuma na ich punkcie. Napisz prawdziwe opowiadanie o pończoszkach i szpileczkach, jak to potrafi rozkręcić faceta. Pisz ostro, bo Perła w koronie jest zajebista!!!

    • admin

      Dzięki za komentarz.
      Jak to Twój fetysz to napisz kilka podpowiedzi, jak szpilki i pończochy kręcą faceta, może mnie natchnie i wysmaruje nowe opowiadanie specjalnie dla Ciebie 😉
      J.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .