panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

sukienka_1

Faceci w sukienkach twierdzą, że babom sukienek wdziewać nie wolno.

| 3 Comments

 

Dlaczego ordynacja i święcenia kobiet są takie kontrowersyjne? Ostatnio powstaje wiele k/Kościołów przez różnych ludzi nazywanych w przedziwny sposób, czasem niezgodnie z ogólnie przyjętą definicją i nawet obraźliwie: inne kościoły, związki wyznaniowe, ruchy religijne, sekty, odłamy, nowopowstałe wrzody na łonie k/Kościoła, nie chcę się gubić i dostosowywać indywidualnie do zwolenników jakiejś terminologii, więc dla jasności – dla mnie to k/Kościoły wspólnoty religijne.

Niedawno w dyskusji zwrócono mi uwagę, że używam terminu pani biskup, a jest to niesłuszne, bo te panie mają nieważne święcenia i nie powinnam. Od tego zacznę, bo to dość kontrowersyjne. Próbowałam się tłumaczyć, że nie wnikam, bo nie należę do żadnego k/Kościoła i używam terminu grzecznościowo, bo to co dla innych ważne to dla drugich nieważne i posługuje się prostą zasadą analogi, w końcu nawet do nauczyciela na uniwersytecie mówi się profesorze nie wnikając czy ma tytuł, ale też się nie podobało. Pewnie trudno zrozumieć, bo formalnie tytuł grzecznościowy (courtesy title) to tytuł używany, na co dzień w stosunku do arystokraty formalnie nie posiadającego własnego tytułu, lecz będącego na pierwszym miejscu w kolejce do takiej godności. Nie znam pierwszeństwa kolejek w k/Kościołach, dla mnie tytuł grzecznościowy miał charakter głównie prestiżowy i towarzyski, a tytułów „wielebny” nie używam.

Panie biskup mają na wizytówkach i na drzwiach bp., czyli skrót od tytułu biskup. Nazwa nie wygląda na zastrzeżoną. Generalnie to sukcesja apostolska, czyli przekazanie władzy apostołów do współczesnej hierarchii k/Kościoła przy założeniu, że Jezus przekazał władzę polega na władzy: 1 głoszenia Ewangelii, 2 udzielania sakramentów, 3 rządzenia k/Kościołem. Ten wymóg z reguły panie biskup spełniają.

Wg k/Kościoła katolickiego i prawosławnego jest to przywłaszczenie tytułu im nie należnego, czyli uzurpacja, bo obowiązuje jeszcze zasada nieprzerwanego łańcucha nakładania rąk przez biskupów od czasów apostolskich do dni dzisiejszych. Zgodnie z tą nauką przerwa w tym obrzędzie spowodowałaby wygaśnięcie sukcesji apostolskiej i kapłaństwa. Wg k/Kościołów katolickiego i prawosławnego tego warunku panie biskup nie spełniają. A w kościele starokatolickim biskupem może zostać każdy kapłan wybrany na demokratycznym synodzie, spośród wszystkich księży większością głosów.

 

bp Pat Storey

bp Pat Storey

Wg tej zasady przedstawiciel k/Kościoła Anglikańskiego pani bp. Pat Storey, która jest biskupem w Irlandii i Wielkiej Brytanii, a konkretnie diecezji Meath i Kildare (Republic of Irland) i siostra biskup Damiana Maria Beatrycze Szulgowicz z s/Starokatolickiego k/Kościoła Marawiatów w Polsce, ani pani bp Maria Jepsen z Hamburga, pierwsza luterańska pani biskup na świecie NIE MAJĄ WAŻNYCH tytułów.

Burza jak cholera o wszystkie kobiety, a o nią największa, bo teraz już panią biskup nie jest. Nikt nie lubi o niej mówić, bo najpierw bp Maria Jepsen została kapłanem, odprawiła kilka lat temu nabożeństwo dziękczynne z kard. Josephem Ratzingerem (papież Benedykt XVI), kariera posuwała się do przodu najpierw została panią proboszcz, a później biskupem,  a później „straciła biskupstwo”, bo donieśli, że molestowała  dzieci, a z resztą od 2012 jest na emeryturce. Głośno było o niej jak o luterańskiej pani biskup Margot Kassmann aresztowanej za jazdę po pijaku. Panie dobrowolnie zrezygnowały, trochę szumu było i zapadła cisza w mediach. Kobiety bywają takie jak faceci? Wstydzę się za niektórych ludzi, bez względu na płeć! ( źródło: huffingtonpost „Maria Jepsen RESIGNS: Germany’s First Woman Bishop Quits Over Sexual Abuse”)

Maria Jepsen

Maria Jepsen

Maria Jepsen i kardynał?

Maria Jepsen i kardynał?

Podobno zdjęcie to obiegło świat, gdy p/Papież zrezygnował, jakość straszna, no nie? Jednak po rezygnacji chciano p/Papieża do sądu wzywać z innych powodów  – za zaniedbanie praw człowieka. Kiedyś jednak muszę przeczytać tą nie-sławną książkę „The case of pope” Geoffrey Robertson, tylko gdzie ja zdobyć, pewnie trzeba będzie sprowadzić z USA, albo z Australii.

 

papiez

 

Wróćmy do biskupów kapłaństwo kobiet występuje tam, gdzie kapłaństwo nie ma charakteru sakramentalnego, a z nałożeniem rąk różnie bywa. Skupię się na kwestii lokalnej, bo mieszkam w UK. Co do księży i biskupów anglikańskich (płci obydwóch) to katolicyzm i prawosławie mają trochę więcej zastrzeżeń niż święcenia kapłańskie: rozumienie obecności Jezusa w Eucharystii, uznana spowiedź powszechna (konfesjonały tylko na życzenie wiernego), władza (W UK k/Królowa jest szefem zamiast papieża i patriarchy Konstantynopola) i do tego jeszcze może mieć żonę, bo nie ma obowiązku celibatu (w KK celibat wprowadzono 1015 r)

Jednym z głównych problemów, aby uznać kapłaństwo kobiet jest przerwana sukcesja – KK i c/Cerkiew opiera się na tym, że anglikanie nie mają ważnych święceń, bo żaden biskup im ich nie udzielił święceń, więc skoro tak to żaden z ich k/Kościoła biskup nie wyświęcił kobiety, robią to tylko protestanci, tzn. wyświęcił ją ktoś kto nie udziela ważnych sakramentów bo nie jest biskupem. Krótko mówiąc biskupi anglikańscy i generalnie protestanccy nie mają ważnych sakramentów. Pewnie, dlatego nazywa się ich pastorami.

O ile pamiętam to temat do dyskusji pt. rozróżnianie sukcesji wiary i sukcesji urzędu pojawił się w związku z tym, że Luter jako prezbiter – ksiądz udzielił święceń biskupich Mikołajowi Amsdorfowi z Magdeburga (katedra Naumburg 1542)

 

Marcin Luter

Marcin Luter

KK teraz krzyczy wszem i wobec, że sukcesja jest przerwana, bo biskup powinien nakładać ręce i przekazywać sakrament. Tak jakby w KK nie było takich rzeczy, że nie biskup nakładał ręce np. 1400 papież Bonifacy IX zezwolił na to w diecezji londyńskiej, a w 1489 papież Marcin V w diecezji miśnieńskiej, a 1489 papież Innocenty VII to na co pozwolił 5 opatom cystersów?

Stare dzieje jeszcze przed powstaniem protestantyzmu, a później zrobił się cyrk, bo niektórzy stwierdzili, że już nie potrzeba zezwolenia papieża… Kościoły zawsze mają problemy z władzą, w sumie to totalnie upraszczając rozłam kościoła w trakcie wielkiej schizmy to też nastąpił w skutek walki o władzę i strefę wpływów. Papież Leon I Wielki powoływał się na Ewangelię (Mateusza 16:18 i Łukasza 22:31) i twierdził, że jest pierwszy wśród biskupów i co? Oni nie dogadali się, a my mamy kościół wschodni i zachodni. A pamiętasz sobór trullański (692r.) i awanturę, bo cesarz nazwał papieża „przeklętym heretykiem”?

Ale ja o prawosławiu pisać nie będę, bo znam za słabo, więc przemilczę, w sumie osobiście znam tylko jedną osobę, a ona miała kłopoty, bo w „naszym” k/Kościele przyjęła k/Komunię i oni uznali, że przeszła na katolicyzm w myśl zasady jedności z k/Kościołem, w jakim przystępujesz do sakramentu.

Dalej o kapłaństwie kobiet, może niższego szczebla niż biskup? Kobieta – ksiądz, kapłan, kapłanka, pastor, pastorka itd. to powszechne określenia ludu nie wchodzę w zawiłości kościelnych awantur. Oj sławne są kobiety w k/Kościołach , a jedna najbardziej , bo 21 maja 2011 roku, w kościele starokatolickim w Cormano, który podlega pod parafię anglikańską Jezusa z Nazaretu udzieliła ślubu homoseksualnego.

Maria Vittoria Longhitano pobłogosławiła dwie pary Carmela Mazzeo i Paola Cenni oraz Agnese Cighetti i Letizie Trroisi.  Podobno, aby uspokoić Watykan i ortodoksyjnych katolików rzymsko-katolickich – oficjalnie mówiło się o „pobłogosławieniu związku miłości“ – w rzeczywistości jednak był to prawdziwy sakrament ślubu, jakiego udziela się kobiecie i mężczyźnie w k/Kościele. Nie wiem czy to było błogosławieństwo czy sakrament, to chyba zależy od tego do jakiego k/Kościoła się należy, ja po prostu używam terminu ceremonia celebrowana przez kobietę-księdza z Kościoła Starokatolickiego Unii Utrechckiej we Włoszech.

 

Maria Vittoria Longhitano

Maria Vittoria Longhitano

Ogólnie uważam, że religie to kolejne systemy oduczające człowieka od samodzielnego myślenia i ograniczające wolność ( wbrew pozorom i stereotypom nie mylę jej z anarchią, której przecież żaden mądry człowiek nie zaakceptuje) Generalnie to: ich k/Kościoły, ich religie, ich systemy, ich awantury, ich prawdy, ich grzechy i ich tytuły. Ja w k/Kościołach bywam różnych, ale kultu nie wyznaje, nie kłaniam się, ale rozmawiam z wieloma i interesuje mnie to historycznie i jak te systemy w ogóle manipulują.

Staram się wykazać szacunek do człowieka, bez względu na to, co mu do głowy strzeliło i w co uwierzył, że jest prawdą. Nie bądzie w szoku, ale przyznam otwarcie, że pana Gene Robinson też grzecznościowo tytułuje biskupem, a przecież jest to chrześcijański duchowny, żyjący otwarcie w związku z facetem. Siedzi sobie w Ameryce w Dirkham (New Hampshire), należy do Światowej Wspólnoty Anglikańskiej i twierdzi, że jego związek homoseksualny jest sakramentalny, mimo że rzucił żonę i 2 córki, podważa b/Biblię jako źródło norm chrześcijańskich i nadal jest podobno chrześcijaninem.

Wg Josepha Ratzingera, homoseksualizm to grzech, ale chrześcijaństwo historycznie to taki system, który przechodzi takie mutacje przez wieki, że naprawdę czasem ciężko się połapać, którzy to są prawdziwi chrześcijanie, a którzy poganie, czy heretycy, czy samozwańczy zapaleńcy, którym się wydaje, że nimi są. Ja nie należę do żadnego k/Kościoła, bo mam obawy, jakie mi wprogramują bzdety podczas procesu indoktrynacji.

Jak się dowiedziałam, że w 1996 synod Kościoła anglikańskiego przegłosował, że po śmierci nie ma piekła, zaś duszę zatwardziałego grzesznika czeka nie potępienie, lecz anihiliacja – czyli unicestwienie, to długo nie mogłam dojść do siebie, że k/Kościoł chrześcijański mi duszę chce uśmiercić. Do tej pory pamiętam jak ks. Ian Stubbs z Manchesteru oświadczył, że nie wierzy w ogóle w życie po śmierci. No i co wolno mu, a nam się to może podobać lub nie, my albo dalej będziemy wierzyć w swoje, albo nie.

Są tacy anglikanie co na dalszą liberalizację chrześcijańskiej nauki się nie zgadzają, tworzą nowe k/Kościoły, albo przechodzą do tych co im się bardziej podobają np. gdy w 1992 roku w Wielkiej Brytanii zaczęto wyświęcać kobiety na księży na katolicyzm przeszło ponad 400 księży (w tym 4, czy 5  biskupów) i powstało kilka nowych k/Kościołów.

Niektórzy twierdzą, że gdy k/Kościół anglikański zdecydował się na ordynację kobiet-biskupów to trochę jakby chcieli sprowokować schizmę we własnym łonie, ale najbardziej oburzył się chyba Watykan, bo wydał Normae de gravioribus delictis. Do tej pory jest wielu którzy wypominają połączenie nowych norm dotyczących pedofilii z innymi „ciężkimi przestępstwami” Są przekonani, że niesłuszne, aby pedofilia jako przestępstwo przeciw moralności i święcenia kobiet czyli przestępstwo przeciwko wierze wsadzano do jednego worka „najgorszych grzechów”.

Natomiast osiągnięto jedną sprawę na pewno uznanie ordynacji kobiet za ciężkie przestępstwo przeciwko wierze, nie pozwala na ich kapłaństwo czy otrzymanie jakiejkolwiek przyszłej roli w hierarchii watykańskiej. No i k/Kościoła k/Katolicki przez to Normae de gravioribus delictis ma tu przerąbane, gdyż większość uważa, że wymierzony przeciwko kobietom. Przeczytajcie i sami oceńcie dokument z  15 lipca 2010. Ja nie wiem dlaczego tak się wtedy oburzono, bo przecież o tym ciężkim przestępstwie też się mówiło Sacramentorum Sanctitatis Tutela 2001, i w liście Jana II  Ordinatorio sacerdatalis 1994, może dopiero wtedy to niektórych dotarło dopiero po ogłoszeniu Normae de gravioribus delictis.

Normae de gravioribus delictis

Kobiety i tak by w KK kapłanami nie zostały, właśnie ostatnio dotarło do mnie, że kapłaństwo tylko mężczyzn to dogmat, czyli na mocy decyzji swego u/Urzędu n/Nauczycielskiego lub papieskiej albo soborowej definicji uznaje coś za objawione przez Boga, a zaprzeczenie temu oznacza popadnięcie herezję.

W Ordinatorio o nieudzielaniu kapłaństwa kobietom i ku mojemu zdziwieniu odkryłam „mocą mojego urzędu utwierdzania braci oświadczam, że Kościół nie ma żadnej władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom oraz że orzeczenie to powinno być przez wszystkich wiernych Kościoła uznane za ostateczne”

Dawno wyszłam z KK, ale dla mnie to brzmi jakby boski pracodawca stwierdził, że nie zatrudni kobiety na stanowisku kościelnym, bo jest kobietą? Mówiono mi, że dyskryminacji kobiet nie ma w k/Kościele! Widocznie czegoś nie rozumie mówi się kapłaństwie powszechnym i urzędowym istnieją podziały i nie podobają mi się jak tłumaczą mi w sposób niby równi, ale administracyjnie nie równi, albo inne uczestnictwo, albo się różni się istotowo!

KKK 1546: Chrystus, Arcykapłan i jedyny Pośrednik, uczynił Kościół „królestwem – kapłanami dla Boga i Ojca swojego”(Ap 1, 6) (Por. Ap 5, 9-10; 1 P 2, 5. 9). Cała wspólnota wierzących jako taka jest kapłańska. Wierni wykonują swoje kapłaństwo, wynikające ze chrztu, przez udział w posłaniu Chrystusa Kapłana, Proroka i Króla, każdy zgodnie z własnym powołaniem. Przez sakramenty chrztu i bierzmowania wierni „poświęcani są… jako… święte kapłaństwo” (Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 10).

KKK 1591: Cały Kościół jest ludem kapłańskim. Przez chrzest wszyscy wierni uczestniczą w kapłaństwie Chrystusa. Uczestnictwo to jest nazywane „wspólnym kapłaństwem wiernych”. U jego podstaw i dla służenia mu istnieje inne uczestnictwo w posłaniu Chrystusa, przekazywane przez sakrament święceń, którego misją jest pełnienie służby we wspólnocie, w imieniu i w osobie Chrystusa-Głowy.

KKK 1592: Kapłaństwo urzędowe różni się istotowo od wspólnego kapłaństwa wiernych, ponieważ udziela świętej władzy w służbie wiernym. Pełniący urząd święceń wykonują swoją posługę wobec Ludu Bożego przez nauczanie (munus docenti), kult Boży (munus liturgicum) i rządy pasterskie (munus regendi).

 

owce_i_pasterz

Spoko, w końcu Luter też nauczał „każdy chrześcijanin jest kapłanem i wszyscy kapłani są względem siebie równi. Hierarchia duchownych, według Lutra, istnieje wyłącznie na płaszczyźnie administracyjnej i duszpasterskiej, jednakże wszyscy chrześcijanie, zarówno duchowni jak i świeccy, pozostają względem siebie równi pod względem otrzymanych święceń kapłańskich” Z nim też jest awantura, bo powiedział o umyśle ” Trzeba go według pozycji wiary zabić, ponieważ jest zgorzkniałym i całkowicie zepsutym nieprzyjacielem Boga.” Jedni uważają, że jest to zaprzeczenie umysłowi, a inni chwalą jak mistyka i niech się tłuką dalej między sobą.

Zastanawiające jest, że u protestantów pozycja kobiety się zmienia, u katolików nie, ja do k/Kościoła nie chodzę i nie chcę być żadną kapłanką nawet powszechną. Osobiście cieszę się, że chociaż czasem coś się u katolików zmienia, bo mogę napisać to, co napisałam i nikt mnie kołem nie połamie i nie spali za herezję, bo minęły już czasy i/Inkwizycji.

Święty Klemens z Aleksandrii powiedział: „Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą”. 

Mam się wstydzić za  siebie, czy za niego?

 

 

Udostępnij na:

3 Comments

  1. Jeżeli są kobiety w polityce i radzą sobie swietnie czego przykładem jest Margaret Thatcher, to dlaczego nie mogą brać udział w branży kościelnej…?:)

    • admin

      Ludzie mają wątpliwości i nie lubią kobiet na wyższych stanowiskach, tak jak nie lubili „żelaznej damy” o której wspominasz.

      Dzięki za komentarz, Jagoda

  2. admin

    Wiadomość z ostatniej chwili, za nieudzielenie małżeństwa homoseksualistom można dostać grzywnę i trafić do ciupy (na zasadach oskarżenia o dyskryminację ze wzgl. na orientację seksualną. Pierwszy wyrok zapadł w amerykańskim stanie Idaho – 180-dniowy areszt i 1.000 dolarów grzywny

    http://dailycaller.com/2014/10/19/idaho-city-to-christian-pastors-preform-same-sex-weddings-or-face-jail/

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*