panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

wschód_słońca

Gdy świtem otwieram oczy

| 0 comments

 

Świat bez Ciebie

Traci swoje barwy

Pustka serca

Pochłania wszystko

Kawałek po kawałku

Ograbiając z duszy

I chęci istnienia

Przynosi w prezencie bezsenność

Roztacza niepewność

Gdy świtem

Otwieram zmęczone oczy

 

 

Patrzę jak śpisz

Ukradkiem dotykam Twojej dłoni

Upijam się zapachem skóry

Okruchy bliskości

Pozwalają patrzyć na świat

Bez wstrętu i żalu

Gdy świtem

Otwieram zmęczone oczy

Wciąż wita mnie

Zapach świeżej kawy

Choć już nie pijemy jej razem

 

 

Teraz jestem spokojna

Wciąż tęsknię za Twoim głosem

Wciąż pamiętam Twój dotyk

Nadal chciwie chłonę Twój zapach

Trzymaj mnie za rękę

Schowaj pod pachę

Niech będzie bezpiecznie i ciepło

Nie chcę się bać

Zaglądając w twarz codzienności

Gdy świtem

Otwieram oczy
 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*