panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

hipnoza-1

Hipnoza, część I – zastosowanie, techniki i triki, sekrety i ciekawostki.

| 0 comments

Hipnoza część pierwsza (tekst poniżej):

  • Hipnoza dawniej i dziś.
  • Podatność na hipnozę.
  • Gdzie i kogo hipnotyzują?

Hipnoza część druga:

  • Bezpieczeństwo stosowania hipnozy i aspekty moralne.
  • Jak hipnotyzują?
  • Co może się zdarzyć podczas hipnozy?
  • Autohipnoza

 

Hipnoza dawniej i dziś.

Sama nazwa hipnoza stosowana jest od XIX wieku i pierwszy raz użył jej James Braid, ale samo zjawisko było powszechnie znane od bardzo dawna. Hipnoza była stosowana od zawsze, w czasach starożytnych (np. w Egipcie) w średniowieczu (stosowalna przez wędrownych cyrkowców i błaznów, parali się nią wiedźmini, czarownice i znachorzy), chociaż prawdopodobnie najbardziej znana jest hipnoza szamańska.

W dawnych czasach hipnoza nie była postrzegana tak pozytywnie jak dziś, a tych, co potrafili ją stosować nazywano znachorami, szarlatanami i wysłannikami s/Szatana, w najlepszym razie oszustami. Wzięło się to z faktu, że hipnotyzer przejmuje kontrolę nad człowiekiem poddanym temu procesowi.

Hipnoza rzeczywiście potrafi być niebezpieczna, ponieważ osoba zahipnotyzowana jest w stanie głębokiego transu i podatna na sugestie, a to powoduje, że jest w zasadzie bezbronna. Jak ktoś chce to może to wykorzystać, odnotowano przypadki, gdy ktoś popełnił przestępstwo, będąc właśnie w transie hipnotycznym, ale nie przesadzajmy, że wszyscy hipnoterapeuci będą to robić.

Hipnoza nie jest żadnym szczególnym stanem ciała, częstotliwość pracy mózgu pozostaje taka sama, dopóki hipnotyzer nie każe ci się zrelaksować. Gdy jesteś zahipnotyzowany nie masz żadnych „lepszych” umiejętności, czy rozszerzonych możliwości. Jedynie co to hipnoza zwiększa wrażliwość na sugestię, poddajesz się jej wpływowi i twoja motywacja rośnie.

 

hipnoza-2

 

Podatność na hipnozę.

Hipnoza wpływa na świadomość w taki sposób, że umysł pacjenta staje się bardzo podatny na sugestie z zewnątrz.  Krótko mówiąc hipnoza polega na oddaniu kontroli jednej osoby na inną, tracimy swoją zdolność do samokontroli.

Okazuje się, że hipnozie podatni są ludzie z określonym rodzajem osobowości, o czym przekonuje psychiatra, dr Herbert Spiegel. Prawie w ogóle nie są na nią podatni ludzie nieufni, podchodzący do wszystkiego z rezerwą, z natury racjonaliści. Najbardziej podatni są ludzie ufni i kreatywni, twórczy i z bogatą wyobraźnią, ich najłatwiej wprowadzić w trans. Generalnie przyjmuje się, że ok 25% populacji łatwo wprowadzić w stan hipnozy, drugie 25% stanowią ci co się jej nie poddają.

Bernheim odkrył, że ludzie wchodzą za każdym razem coraz głębiej i szybciej w hipnozę. Elman wykorzystując wiedzę Bernheima stworzył indukcje, która za pierwszym razem wprowadza do głębokiego transu 95% osób. Erickson pracował z jednym klientem nawet ok 100 sesji, wytrwale aż znalazł na niego sposób. Erickson próbował odnaleźć w hipnozie systematycznie występujące wzorce np. dopasowywanie się do sygnałów zachowań niewerbalnych, ukryte sugestie oraz stosowanie metafor w kontakcie indywidualnym i grupowym.

Krótko mówiąc zdania są podzielone, a coraz więcej współczesnych hipnotyzerów twierdzi, że jeżeli na kogoś nie działa hipnoza, to jest to spowodowane negatywną reakcją na sugestię, trzeba po prostu znaleźć inną drogę do takiego człowieka, sprawić, aby zaakceptował sugestię, czyli wykorzystać inne dostępne techniki.

Najbardziej znane przeszkody: to strach(najczęściej spowodowany krążącymi mitami o hipnozie), niechęć do współpracy, brak wiary w działanie hipnozy, osobę zahipnotyzował ktoś inny wcześniej.

 

hipnoza-2

 

Gdzie i kogo hipnotyzują?

Hipnoza, jako terapia staje się coraz powszechniejsza i wykorzystuje się ją w medycynie np. do diagnozowania i leczenia zaburzeń lękowych, przy operacjach, leczeniu nałogów, moczenia nocnego itp., o czym już wspominałam w Uwaga hipnoza. Techniki hipnozy często wykorzystuje się w programach pomocy i doskonalenia np. na niektórych szkoleniach z technik szybkiego czytania i inne kursy szybkiego uczenia.

Okazuje się, że pamięć człowieka jest znacznie bogatsza niż zakres wspomnień kontrolowanych przez świadomość. Hipnoza pozwala na wydobycie ukrytych wspomnień, dlatego wykorzystuje się ją w kryminalistyce np. do ustalenia cyfr i znaków tablic rejestracyjnych pojazdów, albo odtworzenia szczegółów wyglądu osób.

Hipnoza wykorzystywana jest również w służbach specjalnych, najczęściej dla potrzeb wywiadu. Chodzi o manipulowanie innymi, aby wyciągnąć z nich wiadomości lub możliwości zabezpieczenia ( ukrycia prawdy podczas przesłuchań  z udziałem tortur i substancji psychoaktywnych  np. MDA lub skopolaminy). Hipnoza wykorzystuje się też do wytworzenia w podświadomości fałszywego przekonania o prawdziwości określonych informacji, np. fałszywe alibi.

Hipnoza wykorzystywana jest przez terrorystów w celu wytworzenia sugestii post-hipnotycznych programujących określone działania w akcji. Osoby „zaprogramowane” wykonują czynności sprzeczne z logiką i ich świadomą wolą zahipnotyzowanego. Wtedy najczęściej sygnałem do rozpoczęcia akcji jest wystąpienie określonego bodźca np. bicie zegara

W odtajnianych dokumentach CIA znajdują się liczne ślady prób wykorzystania takich technik np. opisane są przypadki wykorzystywania seksualnego lub gwałtu z użyciem hipnozy czy przeprowadzenia symulowanego morderstwa (osoby pociągnęły za spust, ale pistolet nie był nabity. Hipnoza była wykorzystywana w wielkich programach badawczych np. projekt M-KULTRA.

Hipnoza wielu kojarzy się z tzw. „praniem mózgu”, owszem tak może się zdarzyć.  „Przeprowadzenie „prania mózgu” przez odwołanie się do hipnozy jest możliwe, jednak potrzeba do tego złej woli hipnotyzera oraz specjalnych warunków, trudnych do stworzenia podczas zwykłych sesji terapeutycznych” (Yapko, 2000, s.28-35).

Powróćmy do hipnotyzerów, z którymi możesz mieć do czynienia na co dzień. Najczęściej są to ludzie z certyfikatami pracujący w gabinetach i poradniach. Podejmują się leczenia depresji i stanów lękowych, nieśmiałości, bezsenności lub walki z zaburzeniami odżywiania (otyłość, bulimia, anoreksja) i nałogami (palenie, alkoholizm, hazard). Dodatkowo oferują wzmocnienie systemu odpornościowego, pamięci i koncentracji. Niektórzy nawet zapewniają „ekspresowy i bezbolesny  poród” – nawet księżna Kate skorzystała z „hipno-porodu”

Coraz częściej pojawiają się oferty usług skierowanych dla młodzieży. Terapie mają niwelować stresy napięcia i zaburzenia zachowania. Leczą z fobii szkolnych, jąkania, obgryzania paznokci itp. Ostatnio przebojem jest walka z zespołem nadpobudliwości ruchowej ADHD.

Silnej sugestii człowiek ulega pod wpływem dźwięków zarówno głosu jak i instrumentów, a więc w trans hipnotyczny można wpaść nawet na koncercie czy w kościele. Hipnoza jest przecież od dawien dawna wykorzystywana w rytuałach religijnych. Obecnie też stosuje się podobne techniki, aby wywołać przeżycia mistyczne w dużych grupach osób.

Hipnoza jest stosowana od lat w sporcie. Z usług hipnotyzerów korzystali między innymi medaliści Igrzysk Olimpijskich w Pekinie jak: strzelec Vincent Hancock, kolarz Levi Leipheimer, znani golfiści np. Tiger Woods, Ian Woosnam, Gaganjeet Bhullar. Stosuje się ją też w brytyjskich klubach piłkarskich Ipswich Town i Swindon Town. Technik hipnotycznych i wizualizacyjnych używał także Phil Jackson przygotowując do meczów zwycięskie drużyny – Chicago Bulls i Los Angeles Lakers.  Najbardziej popularna jest w irlandzkim boksie, stosował ją np. Steve Collins i Kevin McBride (twierdził, że pomogła mu pokonać Tajsona).

A tak przy okazji  znanych nazwisk, to czy wiesz, ze hipnozą leczył się Hitler? Hitler podczas I wojny światowej zatruł się gazem bojowym i stwierdzono u niego napad histerii. Trafił do szpitala pod opiekę psychiatry Edmunda Forstera. On leczył Hitlera z lęków za pomocą hipnozy. Podobno wpajał mu, że jest wielkim człowiekiem i tylko on może uratować Niemcy.

Stalina często nazywano „hipnotyzerem mas” oraz posiadaczem „najbardziej hipnotyzujących oczu na świecie, monotonny głos i otaczająca go aura boskości pozwalała mu oddziaływać na obywateli.  Prawdą jest, że Koba  (tak nazywano Stalina w okresie rewolucji) – rzeczywiście interesował się hipnozą i wspierał badania nad jej wykorzystaniem w medycynie. Jednak pod koniec lat 40-tych zakazał praktyki hipnozy, bo się obawiał, że sam może paść jej ofiarą.

 

 

hipnoza-2

 

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*