panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

hipnoza-1

Hipnoza, część II – zastosowanie, techniki i triki, sekrety i ciekawostki.

| 0 comments

 

Hipnoza część pierwsza :

  • Hipnoza dawniej i dziś.
  • Podatność na hipnozę.
  • Gdzie i kogo hipnotyzują?

Hipnoza część druga (tekst poniżej):

  • Bezpieczeństwo stosowania hipnozy i aspekty moralne.
  • Jak hipnotyzują?
  • Co może się zdarzyć podczas hipnozy?
  • Autohipnoza

 

Bezpieczeństwo stosowania hipnozy i aspekty moralne.

Mimo, że terapię hipnotyczną coraz częściej uważa się za całkiem bezpieczną to nie miejmy złudzeń, że tak było i będzie zawsze. Hipnoza może okazać się niebezpieczna, bo niektórzy niedoświadczeni hipnotyzerzy mogą zaszkodzić.  Przykład? Wykorzystanie szybkich i błyskawicznych indukcji na osobach ze słabym sercem, czy pociągnięciu ręki nie pytając czy ta osoba ma zdrowy bark i czy nie ma jakiś problemów z szyją. Oczywiście to tylko przykład, a można zrezygnować z korzystania z techniki szokowej i używać jednej z indukcji Elmana, lub bawić się jakąś indukcją niedyrektywną.

Następna sprawa to za pomocą hipnozy można kogoś „wysłać” do wspomnień z wydarzeń bardzo traumatycznych, dla jednych jest to rodzaj wybawienia i stawienia im czoła, a u innych może stać się przyczyną pogłębieni depresji i wywołania dodatkowych stresów. Różne jest ryzyko np. nagłe wybudzenie wywołujące ból głowy jest nieprzyjemne, ale trudno je uznać za narażenie na niebezpieczeństwo. Najbardziej zagrożeni są ludzie z ostrymi napadami halucynacji, cierpiący na padaczkę, choroby serca i nagłe zapaści układu immunologicznego. Dodatkowo od hipnozy można się uzależnić jak to jest w przypadku innych nałogów.

Tak jak wspomniałam są różni hipnotyzerzy jedni są fachowcami, a inni partaczami. Anatolij Kaszpirowski nigdy nie nazywał swoich seansów hipnozą, faktycznie hipnozę stosował, tylko w sposób nieprofesjonalny.  Nie ulega jednak wątpliwości, że miał predyspozycje w tym kierunku. Problem w tym, że oskarżano go o szkodliwy wpływ, ale tak to już jest, że hipnoza „estradowa” jest niebezpieczna. Wśród osób, które biorą udział w zbiorowych seansach zawsze często zdarzały się próby samobójcze.

Wielu „sztukmistrzów” miało z tym problem nie tylko Kaszpirowski. Obecnie dobiera się nawet widzów do seansów telewizyjnych, aby uniknąć kłopotów i ułatwić pracę hipnotyzerowi ( kolejny raz zawsze jest prościej wprowadzić kogoś w trans, jest to coś w rodzaju przygotowania w ramach tzw. badania podatności na hipnozę i bezpieczeństwa)

Nie tylko nieumiejętne zastosowanie hipnozy może przysporzyć kłopotów, ale także mogą do tego przyczynić się nieetyczne działania. Niektórzy wykorzystują hipnozę do niecnych celów. Sporo nieuczciwych sprzedawców używa technik hipnotycznych, aby wepchnąć towar. Są one również wykorzystywane w reklamach np. w telewizji.

Zostały odnotowane przypadki, gdy poddano hipnozie sprzedawców w sklepie, aby okraść sklep. Kilka takich sytuacji nagrały kamery przemysłowe, sprzedawca patrzył jak mu wynoszą towar, podczas całego zdarzenia nie nastąpił żaden kontakt fizyczny z pracownikami sklepu. Większość poddanych hipnozie w sklepie nie pamiętała nawet, że przyglądała się kradzieży.

Niektórzy uważają, że stosowanie hipnozy w ogóle jest niemoralne, gdyż jest to proces manipulacji procesami psychicznymi drugiego człowieka i trwałym wpływaniem na jego reakcję. To już musisz ocenić sam, czy wg ciebie to jest moralne narzucać w drodze sugestii drugiemu co ma w swoim życiu robić i jak rozwiązywać swoje problemy. Chciałbyś, aby ktoś na stałe cię zaprogramował, czy wolisz zachować swoją wolną wolę?

 

hipnoza-2

 

Jak  nas hipnotyzują?

W przeciwieństwie do dawnych czasów, obecnie najmodniejsza jest hipnoza na odległość. Nie musisz umawiać się na spotkanie w gabinecie i kłaść się u hipnoterapeuty na kozetce, teraz możesz zamówić sesję przez Internet i poddać się jej np. w zaciszu własnego domu.

Coraz modniejsze są seanse na skype. Leżysz sobie we własnym domku, najczęściej proszą cię o zamknięcie oczu i nałożenie słuchawek. Niektórzy hipnoterapeuci korzystają z kamery internetowej. Popularne staje się również odbywanie seansów przez telefon, czy przez SMS (tak niektórzy hipnoterapeuci zakotwiczają nawet słowo czytane)

Na początku rozmowy z reguły wypowiadane jest słowo „kotwica” i człowiek zapada w trans. Hipnotyzowanie na słowo jest trochę ryzykowne, ale funkcjonuje nieźle. Ważne, aby słowo zakotwiczone nie było zbyt popularne, bo ktoś inny mógłby przypadkowo wprowadzić pacjenta w trans, więc najczęściej wymyśla się jakieś neologizmy.

Drugi rodzaj ryzyka to nieodpowiednie miejsce. Człowiek, który poddaje się hipnozie, nie zawsze zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw np. co się stanie, gdy się rozluźni na tyle, ze wypuści z rąk telefon i straci kontakt z hipnotyzerem.

Warto wspomnieć, że używa się też codziennych słów, które mogą być kotwicami, tylko w innym celu, czyli nie po to, aby wprowadzić kogoś w trans, ale aby dzięki którym można uzyskać dostęp do określonych zasobów jego pamięci. Polega to na dokładnym słuchaniu ludzi i wykorzystaniu słów, którymi się komunikują, wykorzystuje się je do złapania lub wzmocnienia kontaktu z drugim człowiekiem i stosuje podczas sugestii np. zmiany nawyków.

Uwaga można hipnotyzować słowem, gestem, spojrzeniem, są naprawdę różne sposoby wprowadzania ludzi w odmienny stan świadomości. Można tego dokonać np. przy użyciu metafor i wizualizacji, można wpływać na emocje i zachowanie za pomocą dotyku, a nawet samego oddechu!

Najważniejszym zadaniem każdego hipnotyzera jest doprowadzenie do powstania sugestii hipnotycznej lub post-hipnotycznej, czyli mającej skutki w działaniach podejmowanych pod wpływem hipnozy po wyjściu ze stanu hipnotycznego. To jak sobie z tym radzi zależy od wprawy i wiedzy hipnotyzera. Zdarzają się przypadki, gdy nie nieumiejętne zastosowanie hipnozy może doprowadzić do wpojenia hipnotyzowanemu przekonań o prawdziwości wydarzeń, które nigdy nie zaistniały.

W hipnozie stosuje się różne metody np. wykorzystywana może być, któraś z technik dotyczących czasu. Najpopularniejsza jest regresja np. cofnięcie kogoś pamięcią do czasu, kiedy zaistniało jakieś wydarzenie. Najbardziej znane techniki dotyczą regresji wiekowej , czyli cofnięcie człowieka do młodszego wieku np. okresu dziecięcego i wydobycie na wierzch wspomnień z tego czasu.

Ostatnio sporo się dzieje na polu regresji reinkarnacyjnej, która polega  na odzyskaniu wspomnień z poprzedniego życia. Czasem jest nazywana regresją wcieleniową. Nie wierzysz, że już byłeś na tej ziemi tylko w innym wcieleniu? Są tacy, co wierzą. Tym rodzajem hipnozy zajmują się nie tylko terapeuci, ale też wróżbici wszelkiej maści. Sprawa dość kontrowersyjna, ale nie nowa.

Sansara to łańcuch wcieleń, znany od tysiąca lat, była obecna w religiach wschodnich, najbardziej charakterystyczna dla hinduizmu i buddyzmu. Dość powszechna była w wierzeniach antycznych np. w starożytnej Grecji, wspominał o niej Pitagoras czy Platon. Z resztą różni znani ludzie mówili i wierzyli w reinkarnację jak np. Konfucjusz czy Karol Gustaw Yung.

Powiedzmy sobie szczerze wiara w reinkarnację to jedna sprawa, a to, ze mogą ci wmówić fałszywe wspomnienia to druga sprawa. Generalnie fałszywe wspomnienia można wmówić każdej osobie nie tylko pod wpływem hipnozy. Taka jest nasza pamięć – nieprecyzyjna i zmienna. Seanse hipnozy  tylko zwiększają skuteczność budowania fałszywych wspomnień poprzez regularne powtarzanie, oraz skupianie uwagi na wybranych faktach, sugerowanie ich interpretacji.

Inną techniką jest progresja czasu, polega na śnieniu na jawie swojej przyszłości, czyli doprowadzenie do jasnowidzenie podczas hipnozy, ale działa podobnie jak samospełniające się proroctwo. Istnieje także sposób na zniekształcenie percepcji czasu tzw. dystorsja czasu, ma na celu kontrolowanie prędkości mijania subiektywnego czasu, czyli przyjemne rzeczy potrwają jeszcze dłużej, ale można odpowiednio przyśpieszyć czas, nieprzyjemne krócej trwały.

 

hipnoza-2

 

Co może się zdarzyć podczas hipnozy?

Podobno wszystko, ale najczęściej poza trikami z czasem, pojawiają się halucynacje. Najpopularniejsze są halucynacje wzrokowe, czyli na widzimy, albo nie widzimy pewnych rzeczy. To może się zdarzyć przy zamkniętych i przy otwartych oczach. Negatywne halucynacje wzrokowe zdarzają się, gdy nie widzimy czegoś, co jest w rzeczywistości, a pozytywne halucynacje, gdy widzimy coś, czego nie ma w rzeczywistości.

Halucynacje mogą też być dźwiękowe, wtedy pojawiają się dźwięki, słyszymy coś, czego nie ma, lub dźwięki mogą być zniekształcone. Czasem pojawiają się halucynacje: smakowe, czuciowe, zapachowe.

Każdy rodzaj halucynacji pozwala wytworzyć dodatkowe: wrażenia, obrazy, uczucia, dźwięki smaki i zapachy, których świadomie nigdy nie doświadczyliśmy np. smak „najlepszej potrawy xx na świecie”.

Często zdarza się hiper-sensytywność, czyli dystorsja sensoryczna polega na zwiększeniu intensywności odbieranych bodźców np. dotyku, smaku, zapachu, węchu czy ostrości obrazu. np. lekki podmuch wiatru możemy odczuwać jak wichurę. Możemy mieć wrażenie , że jesteśmy w innym miejscu. Generalnie powoduje, że nasze odczucia są potęgowane lub wyciszane, najbardziej znana i zagadkowa jest ta, która powoduje odczuwanie bólu fantomowego.

 

hipnoza-2

 

Autohipnoza

Autohipnoza ma moc hipnozy tylko stosujemy ją na sobie. Nie potrzebujemy nikogo innego do komunikacji z naszą podświadomością, dlatego autohipnoza dość często jest podobna do medytacji.

Autohipnoza jest wykorzystywana do wpływania na swój wygląd, zdrowie, samopoczucie, wzrost motywacji do działania w danym kierunku, kształtowania i wzmacniania samodyscypliny. Czasem wykorzystuje techniki koncentrowania energii, wchodzenie w trans, programowania snów (np. kiedy śpimy i co śnimy, lub prowokujemy świadome sny).

Hipnoza pośrednia np. z nagrań cd jest częścią autohipnozy. Najczęściej stosowane są  nagrania transowe ściągnięte z neta lub stworzone indywidualnie dla pacjenta na polecenie terapeuty tzw. spersonalizowany przekaz. Najpopularniejsze są nagrania zawierające trening autogenny i sesje auto-hipnotyczne.

 

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*