panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

przyszłość

Intuicja, przewidywanie przyszłości czy totalne bzdury?

| 2 Comments

 

Przewidywanie przyszłości

Pomijając tysiące książek, jakie opublikowano na ten temat, spróbujmy poruszyć ten temat inaczej. Załóżmy, że prekognicja to wcale nie jakieś zdolności parapsychologiczne, a coś, co siedzi w każdym człowieku od początku, nie zawsze ujawnia się, bo zostało zagłuszone przez człowieka, albo okoliczności w jakich się znalazł. Ewentualnie możemy dyskutować indywidualne predyspozycje tak jak zdolności, nie każdy może być sławnym malarzem, ale każdy potrafi namalować zrozumiałe symbole jak serce czy słońce.

Może brzmi to jak ględzenie wariata, ale przyszłość można dość trafnie prognozować na podstawie odczuć, wizji, skojarzeń, czy snów. Nie ma to nic wspólnego z wróżbiarstwem, aczkolwiek można to wykorzystać i popracować jako wróżbita. Wróżki i wróżbici niekoniecznie umieją przewidywać przyszłość. Te dwie odrębne rzeczy, jasnowidzenie i wróżbiarstwo nie zawsze chodzą w parze.

Użyłam słowa prognozować przyszłość z rozmysłem. Przyszłość jest alternatywna nie da się jej dokładnie przewidzieć, bo nie jest w całości z góry ustalona. Nie do końca da się ją zobaczyć, ale można dojrzeć jej liczne fragmenty, główny schemat wg którego się realizuje. Nim dokładniej wytłumaczę, co wg mnie można zobaczyć, chciałam zwrócić uwagę na fakt, że to „widzenie” mamy zakodowane, jest to świadomość nadchodzących wydarzeń, bez względu na to czy zdajemy sobie z tego sprawę czy nie. To jak instynkt wspomagający przetrwanie, tak jak zwierzęta wyczuwają zbliżające niebezpieczeństwo.

 

Odczucia i wizje o przyszłości

Odczucia to sprawa indywidualna, jedni ludzie są bardzo emocjonalni, a drudzy zupełnie nie. Tak jak można w pewnym stopniu kontrolować własne emocje, tak można bardziej zaangażować się w odczuwanie emocjonalne, chociażby wyciszając logiczne myślenie w pewnych momentach. Dojście do balansu i umiejętność przełączania się na odczuwanie emocjonalne czy tryb logiczny przychodzi z czasem, odrobina praktyki jest potrzebna, ale nikt nikogo tego nie nauczy, może ewentualnie wskazać wzorzec, ale  adaptacja tego wzorca do samego siebie zależy od chęci i wnętrza zainteresowanego.

Wizje? Ludzki mózg działa jak działa, więc robi totalny przesiew tego, co dociera do Twojej świadomości. Jeżeli posiadacz mózgu nie jest otwarty na ewentualne zobaczenie wizji, to jego mózg postara się, aby jej nigdy nie zobaczył. Krótko mówiąc, jeżeli sam nie wierzysz, że może Ci się przytrafić coś takiego jak wizja, OBE, czy przesuniecie czasowe, to nigdy tego nie doświadczysz, bo zostanie zdławione w Twojej nieświadomej strefie, mózg po prostu nie dopuści, abyś sobie to uświadomił. Wtedy albo nigdy się nie dowiesz, albo musi się zdarzyć coś wyjątkowo traumatycznego, aby Twój mózg na moment wyłączył „ochronę” tej strefy.

 

Skojarzenia i sny

Skojarzenia? Kwestia uświadomienia sobie jak działa, mózg kocha uproszczenia i sam buduje schematy skojarzeń, ale możesz je zmodyfikować. Np. ogień z jednej strony kojarzy się z pożarem i katastrofą, a z drugiej strony z ciepłem z kominka w zimne wieczory.  A z czym kojarzy się Tobie? Ze światłem, z siłą, z żywiołem? Mi osobiście najbardziej kojarzy się z gwałtowną zmianą.

W sumie płomienie bez dodatkowej otoczki nie dają się zinterpretować, dobrze by było np. wiedzieć, co strawił ogień, miejsce, czy zangażowanie  człowieka, albo otoczenie, albo uczucie jakie wywołała w Tobie jego obecność. Nie zawsze się da, wtedy to już tylko od Ciebie zależy jak to potraktujesz, trafność zależy od Ciebie. Masz 50 na 50 i praktykę lub jej brak za sobą, ale masz też logikę i możesz się nią podeprzeć.

Jeżeli płomienie gasną, nie trudno przewidzieć, że sprawa się zamyka i kojarzy się ze stratą, a jeżeli płomienie radośnie skaczą to otwierają się nowe możliwości itp., więc chyba nie trzeba się bardzo starać, aby wyczuć niszczycielską czy twórcza naturę ognia. Kolory, wielkość ilość dymu, dynamika płomieni itp plus Twoja intuicja i umiejetność wczucia się w sytuację, może wyobraź sobie, że Ty tańczysz z tym ogniem, niech poprowadzi Twoje emocje.

Co do snów to symbolika jest bardzo prosta, chociaż może być pośrednia lub bezpośrednia. Szkopół w tym, aby sny jak najlepiej zapamiętać, ze wszystkimi szczegółami, a do tego trzeba wprawy i to przychodzi z czasem, a najlepiej wytrenować pamięć podczas świadomych snów. Interpretacja snów prymitywna polega na sprawdzeniu sennika. Wybaczcie, ale dla mnie to nie takie proste, to może generalnie brzmi dobrze, ale nie jest dostosowane do osobistych potrzeb, a każdy człowiek ma bardzo specyficzne otoczenie i sam w sobie jest inny, a wg mnie nie ma recepty odpowiedniej dla wszystkich np. koszula, zawsze jest koszulą, ale nie na każdego pasuje, na jednego będzie jak ulał, a na drugiego za mała, czy za duża, pomijając już zupełnie krój i typ materiału.

Przyszłość jest powiązana z przeszłością jednostek i grup, nie do końca jest ustalona jest na swój sposób alternatywna. Jak w fizyce kwantowej dopóki nie zaobserwujemy nic nie jest przesadzone, czyli dopóki my nie wyobrazimy sobie przyszłości wszystko się może zdarzyć.  To co sobie wyobrazimy uprawdopodabnia to co się zdarzy. Im intensywniej o tym myślisz lub więcej osób wyobrazi sobie to samo tym większa szansa, że tak się stanie, jak prawo przyciągania.

 

Symbole i znaki, co zdarzy się w przyszłości

Symbole przyszłości: można „obstawiać” np. daty i ludzi ewentualnie temat/problem z jakim są związani, pozytywne lub negatywne zakończenie dla danej osoby. Natomiast szczegóły jaki będzie przebieg wydarzeń nie do końca, tzw. wolna wola człowieka przeszkadza, nie jesteś w stanie dokładnie przewidzieć wyborów innych ludzi. Możesz ewentualnie monitorować i modyfikować rokowania w trakcie ich drogi, czyli określić jakie ścieżki do celu się zamykają, albo nowe jakie się otwierają. Przykład możesz przewidzieć wypadek, miejsce, datę przybliżoną lub dokładną, kto jest ofiarą, konsekwencje np. rana dotyczy głowy, a zakończenie inwalidztwo.

Nie jesteś w stanie powiedzieć więcej, aby to zrobić musisz wybrać jedną z osób, którą „obstawiasz” i nawiązujesz z nią kontakt emocjonalny czy więź energetyczną np. sprawca wypadku, albo ofiara, albo świadek, lekarz… Wtedy możesz coś więcej powiedzieć, ale na podstawie odbioru ich perspektywy, więc nie jest to już tak obiektywne. Z reguły wybierasz osobę, z która masz jakieś wspólne punkty np. kiedyś też spowodowałeś wypadek i wiesz co sprawca czuje, albo współczujesz ofierze itp. W pewien sposób wplatasz osobiste znaki/elementy w układankę, budujesz swój pomost – „ścieżkę podgladu sprawy”.

Co do znaków czy symboli to każdy ma swoje, owszem tak jak wspomniałam są ogólne, ale generalnie ścieżka ich odczytu jest uzależniona od Twoich osobistych znaków, dopiero jak się oba pokryją to można postawić, że coś się stanie. Stopień trudności w przewidzeniu co się stanie zależy komu przewidujesz, komuś obcemu czy bliskiemu, a może sobie? Dodatkowo czy dotyczy to jednej osoby, czy kilku, a nawet wielkich grup i jak bardzo jesteś z tym emocjonalnie związany.

 

Przewidywanie własnej przyszłości i udział innych osób.

Co do własnych rokowań na temat siebie, jest to dość trudne, trzeba nabrać dystansu, aby było widać problem i w jakim kierunku on zmierza. Jego rozwiązanie można zostawić życiu i nie zawracać sobie tym głowy, albo protestować, albo chętnie się zgodzić, można wypracować nowe rozwiązanie. Nie wiem jak Ci to wytłumaczyć, ale przyszłość jest alternatywna, mamy na wpływ, jeżeli tylko chcemy go mieć, więc wracając do przykładu wypadku, to że wypadek się zdarzy gdzie i kiedy pozostaje faktem, tak jakby ktoś już puścił już „scenariusz” w obieg, ale zezwolił na wolną interpretację, a nawet improwizację.

Brzmi nieprawdopodobnie, ale wydaje się, iż można zmienić osoby biorące udział w tym co się zdarzy, możesz nie przyjąć roli, ani tej Tobie sugerowanej, ani żadnej innej, ale możesz też przyjąć jedną z nich na ochotnika, nawet zastąpić jednego z uczestników. Najtrudniej, ale jest możliwe całkowite oddalenie ” tego scenariusza”, wtedy się to nie zdarzy Tobie, czy osobom, którym było pisane, lub zostanie przesunięte w czasie. Haczyk w tym, że jednak zdarzy się komuś innemu lub kiedyś indziej. Niestety nic w przyrodzie nie ginie, wyglada na to, że to co powstało w czyjeś myśli, kiedyś się stanie. Nieznane wciąż jest jak wielki impakt to zrobi na innych, pytanie czy można na niego wpłynąć np. go zwiększyć.

Ty, jako osoba prognozująca przyszłość zawsze będziesz wiedzieć, kogo wizja czy przeczucie dotyczy, nawet jeżeli nie znasz konkretnej osoby, to wiesz czy dotyczy to obcych czy Twojej rodziny, a także „rozmiar” ewentualnego wydarzenia.  Popatrz uczciwie na swoją przeszłość, czy zdarzyło Ci się kiedyś spóźnić na pociąg, czy autobus, może zabrakło biletów na samolot, na początku ogarnęła Cię wściekłość, a gdy okazało się, że zdarzył się wypadek pomyślałeś, że miałeś cholerne szczęście. Może coś podobnego … Nie wszystko to są zbiegi okoliczności, chociaż nam trudno w to uwierzyć. Przypadek, czy przeznaczenie, czy została (świadomie lub nie) wprowadzona zmiana „scenariusza”?

 

 

Udostępnij na:

2 Comments

  1. Jak można zmienić przyszłość, przeznaczenia nie da się zmienić.

    • admin

      Przeznaczenie? A gdzie wtedy wolna wola? Można nie dać się iluzji jaką tworzy nasz mózg i wprowadzić nowy wzorzec np. samouzdrowienie, niezbyt częste, ale możliwe.
      Dzięki za komentarz. Jagoda

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*