panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piana_w_wannie6

Kto by się spodziewał?

| 0 comments

 

 

Drzwi do łazienki były uchylone, jej ulubiony futrzak wsadził głowę i stroił głupie miny. Magda odruchowo sięgnęła po komórkę na półce i pstryknęła kilka zabawnych zdjęć, nim wyrzuciła go z łazienki. Zamknęła drzwi, wskoczyła do piany, pupil kręcił się chwilę, przez szparę w progu widziała czubek jego nosa i usłyszał głośne niuchanie, ale po chwili dobiegło do niej głuche uderzenie, pewnie zrezygnowany psiak opadł na podłogę.

Magda wysłała kilka zdjęć psa do znajomego i zanurzyła się w pianie po szyję, zamknęła oczy i zaplanowała jutrzejszy dzień. Po chwili sięgnęła po książkę, gdy kończyła rozdział, nagle usłyszała dzwonek do drzwi. Magda nie spodziewała się gości i nie chciało jej się wychodzić z wanny. Pomyślała, że to listonosz Intruz nie ustępował po kilku kolejnych dzwonkach i głośnym tłuczeniu się do drzwi, Magda podniosła się z wody. Owinięta ręcznikiem spojrzała przez szybkę w drzwiach.

– Daniel? Co cię przygnało o tej porze?

– Nie udawaj zaskoczenia, wysyłasz nagie zdjęcia z komórki i udajesz niewiniątko!

– Nagie zdjęcia mojego psa? – zapytała zdziwiona Magda.

Daniel wchodząc do przedpokoju szperał w telefonie i po chwili posunął jej ekran pod nos. Magda spojrzała z niedowierzaniem, w tle psa widać było jej nagą sylwetkę odbijającą się w lustrze.

– No ładnie – mruknęła cichutko.

– Co się przejmujesz, świetnia niespodzianka, nieźle wyszłaś – odparł Daniel, objął ją i pocałował na przywitanie.

Magda czuła się dziwnie, spotykali się już jakiś czas, chyba oboje mieli ochotę, tylko jakoś nie było okazji. Właśnie znów zrobiło się sztywno, Magda pomyślała sobie, że i tym razem nic z tego nie wyjdzie.

– To wskakujemy do tej wanny? – zapytał niespodziewanie Daniel.

Magda przytaknęła głową i ruszyli w stronę łazienki. Weszła do wanny, błyskawicznie zdjęła ręcznik i jeszcze szybciej schowała się pod pianą. Patrzyła jak Daniel powoli ściąga ciuchy. Stanął przed nią całkiem nagi i z uśmiechem zapytał

– Mogę?

– Wchodź.

Nic nie mówili, ich ręce szybko się spotkały, ramiona mocno przywarły do siebie, a po chwili coraz śmielsze pocałunki i uściski połączyły ich nagie ciała.

 

 

***

Na dwoje wanna wydawała się zbyt ciasna, po chwili Magda miała ścierpnięte nogi, delikatnie wynurzyła je z wody i wyciągnęła przed siebie, oparła je o krawędź. Daniel lekko uniósł jej biodra i wyprostował nogi pod wodą. Teraz Magda siedziała na nim, jego ręce ślizgały się po jej pośladkach. Jej stopy zaczęły się przesuwać po krawędzi wanny, kolana prawie się wyprostowały, jej nogi niczym nożyce objęły jego ciało.

W tej pozycji nie bardzo już mogli się całować, Magdy plecy zanurzyły się jeszcze głębiej w wodę, całe ciało wygięło się jakby w literę V. Daniel uśmiechnął się i stopą szarpnął łańcuszek korka, woda zaszumiała szybko znajdując drogę ucieczki. Przysunął Magdę mocniej do siebie, całując ukradkiem patrzył na jej wynurzający się z wody biust. Gdy woda opadła, nadział ją na siebie i ustami przylgnął do jej piersi. Zaczepiał języczkiem, podszczypywał wargami, całował coraz namiętniej.

Daniel złączył nogi, Magda przesuwała się po jego kutasku, nawet nie zauważyła, kiedy stopy wróciły do wnętrza wanny i zaczęła się rytmicznie podrygiwać na nim. Unosiła się i opadała coraz szybciej. Co chwilę ocierali się o ścianki prawie pustej wanny, w końcu wyskoczyli na podłogę, przez chwilkę nie wiedzieli, co ze sobą zrobić, Magda szybko strąciła ręczniki z półek i usiadła na samym środku podłogi.

Daniel klęknął obok i zaczął ją całować, ustami przesuwał się coraz niżej, aż wrócił do pieszczenia piersi. Położył Magdę na stercie tkaniny i językiem zataczał kręgi wokół brodawek. Po chwili już lizał jej uda, zahaczał językiem między nogami, całował jej cipkę i lizał, wędrując wolniutko od dołu do góry.

W końcu zadarł jej nogi wysoko i jego język zrobił się bardzo zuchwały, penetrując wszystkie zakamarki między nogami. Wpychał się na brzeg obydwóch dziurek, okrążał energicznie łechtaczkę, ucisakł i rozcierał, a po chwili znów delikatnie drażnił całą cipkę. Magda wzdychała i wierciła pupą, ochoczo poddając się jego pieszczotom.

Daniel przyciągnął ją do siebie, ich ciała znów połączyły się i rozpoczęły taniec. Tarzali się po podłodze od ściany do ściany jakby byli na statku, raz jedno, raz drugie na górze, jakby nie mogli się zdecydować, co im bardziej pasuje. Znów było ciasno! W końcu Magda wstała, Daniel przywarł do niej od tyłu, chwytając piersi zaczął całować namiętnie po karku i napierać coraz mocniej.

Magda pochyliła nad wanną, chwyciła się krawędzi, czuła jak Daniel wpycha kutaska do jej wnętrza. Całował jej nagie plecy, popychając go coraz głębiej. Dziewczyna rozszerzyła nogi i wsparła łokcie na brzegu wanny. Mocne pchnięcia ciągle przesuwały jej ciało do przodu. W końcu wsparła dłonie we wnętrzu wanny i wypięła jeszcze bardziej tyłek. Daniel, aż mruknął widząc jej rozchylone pośladki… W końcu pieprzyli się przewieszeni przez krawędź wanny, sapiąc ochryple, omal nie wpadli do środka. Po chwili robili prawie to samo trzymając się grzejnik, umywalkę i co było na drodze do sypialni.

Zatrzymali się przy ścianie w przedpokoju, Magda odepchnęła go leciutko, klęknęła i zaczęła pieścić ustami jego kutaska. Mruczał, gdy lizała  namiętnie i schodziła w dół zahaczała jego jajka, w końcu wzięła go do buzi. Najpiew czubek, później coraz głębiej i głębiej. Usta przepychały skórkę w dół i w górę, a kutasek zanurzał się coraz głębiej w jej buzi. Chwycił ją za głowę, wbił palce między włosy i przyciągał coraz szybciej do siebie. Lekko odciągając za włosy i całą dłonią popychając za głowę, patrzył jak nadymają się jej policzki rozpychane kutaskiem. Po chwili ustąpił i spoglądał jak sama jeździ po nim ustami, wciągając go głęboko, aż po same jajka.

Po chwili znów byli w drodze do sypialni, prawie biegli, aż wreszcie prawie opadli na łóżko. Daniel dorwał Magdę na samym brzegu, pociągnął energicznie za nogi, rozszerzył uda i wsadził kutaska. Posuwał ostro i gwałtownie, a po chwili błyskawicznie wyjął kutaska, kilka razy przesunął po nim ręką i deszcz białych kropelek opadł na Magdy brzuch.

 

 

 

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .