panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

woda

Lanie wody i prawne wykręty – dyskryminacja, czy kara dla Polaków za wyjazd z PL?

| 2 Comments

 

Wszystko sie zaczęło od wlewania wody do silnika! Dziś zaglądnęłam na polskie wiadomości, na Onecie zainteresował mnie artykuł o polskim patencie samochodu na wodę. Żadna dla mnie nowość, bo na wodę samochodów jest multum, pamiętam wprowadzenie Hondy na wodę (ogniwa wodorowe dla ścisłości) w czerwcu 2008 r. w Japonii, a już w przyszłym roku na drogach pojawi się Toyota. W dawnych czasach też próbowali takich wynalazków, nie będę się rozpisywać tylko od razu wrzucę kilka zdjęć.

HONDA

Honda_auto_na_wodę Honda_samochód_na_wodę

TOYOTA

toyota_fcv_auto_na_wodę toyota_auto_na_wodę

 

Chciałam na Onecie zobaczyć, co do powiedzenia w sprawie użycia pary wodnej jako paliwa mają Polacy i się nie da, wyskakuje materiał nie dostępny w twoim kraju. Pozostaje mi tylko szukać gdzie indziej, albo zadowolić się kolejnym zdjęciem. Na zdjęciu z Oneta rozpoznaje pana Jana Gulak  prawnika z Kielc, który kilka lat temu przerobił swojego Mercedesa W124 tak, że auto zużywa 35 % ropy i 65 % wody i dawno temu opatentował swój wynalazek, więc może nic nie straciłam i to tylko odgrzewane wiadomości! 

Patrząc jednak na tą fotkę przypominają mi się inni np. pan Robert ze swoim generatorem HHO – w Łapalicach montował niewielki generator, w którym znajdowała się woda destylowana z dodatkiem wodorotlenku potasu, pod wpływem prądu wytwarzał wodór i tlen, w ten sposób gaz był doprowadzany do komory spalania silnika, gdzie mieszał się z benzyną. Wszyscy się zastanawiali jak samochód z taką przeróbką poradzi sobie na przeglądzie technicznym i w razie kontroli policyjnej na drodze, ale kasę na tym zorabiał niezłą. Wiele takich wynalazków przeróbek samochodu na spalinowo-parowy i elektryczno-parowy już było, chyba najbardziej znana jest sprawa Meyera i jego gazika na wodę. Meyera zabito, a właściwie zginął w niewyjaśnionych okolicznościach!

Muszę kiedyś sprawdzić, kiedy i kto był pierwszy! Przepraszam, ale dziś sobie to odpuszczę. O ile pamiętam samochody na gaz wodorowy jeżdżą już od 50 lat, wcześniej mieli problem z przechowaniem i tankowaniem gazu wodorowego bo jest mega wybuchowy , obecnie problemu nie ma gdyż ten gaz który się tam wyprodukuje jest od razu spalany i nie jest to nic nowego, skoro od kilku lat w Kanadzie i Stanach montowane jest to do karetek, wozów strażackich i policji.

Powiem uczciwie zwykła informacja o rzekomej nowince technicznej przykuła moją uwagę i nie mogę sobie szczegółów przeczytać, bo nie jestem w Polsce. Coraz częściej się wkurzam, bo nie mogę obejrzeć większości filmów i wiadomości.  Guzik mnie obchodzą restrykcyjne warunki umów licencyjnych Oneta, czy  Ipla i innych, które powodują ograniczenia w dostępie do wybranych materiałów dla osób przebywających za granicą. Jak nie możecie udostępniać materiałów użytkownikom z zagranicznym numerem IP i nie macie zezwolenia na rozpowszechnianie części materiałów poza terytorium Polski, to chyba najwyższy czas coś tym zrobić!

To w końcu ich interes, aby dbać o czytelnika, czy widza, a emigranci to coraz większa grupa klientów. Nie wiem jak inni, ale ja czuję niesmak i zastanawiam się dlaczego nikomu nie zależy, aby to zmienić.  W sumie to śmierdzi mi dyskryminacja rodaków przebywających z granicą. Wygląda jak karanie nas, za to, że wyjechaliśmy z kraju. Później proszę się nie dziwić, że oddalamy się od spraw ojczyzny, przecież nie jesteśmy w stanie być na bieżąco z tym co się dzieje w kraju, jak nas media izolują od wiadomości i filmów nadawanych w Polsce.

Udostępnij na:

2 Comments

  1. to auto zabytkowe jest na tz. ,,holcgaz,, czyli gaz z drzewa!

    • admin

      Dzięki. Ups, trzeba będzie się douczyć o zabytkowych autach… Eh szkoda, że musiałam zdjąć to zdjęcie ze strony, ale skoro nie na wodę to nie pozostało nic innego.

      Pozdrawiam, Jagoda

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*