panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

Lia o aborcji

Lia z Toronto na temat aborcji.

| 4 Comments

 

Posłuchaj w oryginale referatu szkolnego 12letniej dziewczynki, która powiedziała nie aborcji.

 

 

 

Na wszelki wypadek poniżej tłumaczenie (opracowane przez LifeSiteNews)

 

Oto co powiedziała Lia:

A gdybym Ci powiedziała, że teraz ktoś wybiera czy będziesz dalej żył, czy umrzesz?
A gdybym Ci powiedziała, że wybór ten nie jest oparty na tym co potrafisz
lub nie zrobić, co zrobiłeś w przeszłości lub możesz zrobić w przyszłości?
I co gdybym Ci powiedziała, że nic w tej sprawie nie możesz zrobić?
Koledzy uczniowie i nauczyciele, tysiące dzieci jest w tej chwili w takiej sytuacji.
Ktoś wybiera, nawet ich nie znając, czy mogą żyć, czy mają umrzeć. Tym kimś są ich matki.
A tym wyborem jest aborcja.
Każdego dnia 115 tyś. dzieci umiera w skutek aborcji. 115 TYSIĘCY.
To oznacza, że 5 tyś. dzieci umiera w ciągu każdej godziny.
Wszystkie te życia… znikają. Cały ten potencjał… znika. Cała nadzieja na przyszłość… znika.
Wiem, ktoś z Was może pomyśleć, że nie jest to tak naprawdę zabijanie. W końcu płód nie jest dzieckiem. Zgadza się?
Dlaczego myślimy, że tak jest, tylko dlatego, iż płód nie potrafi mówić jak my,
więc nie jest jeszcze istnieniem ludzkim?
Słowo „fetus” (płód) pochodzi z łaciny i oznacza młode (u zwierząt) lub młode dziecko.
Niektóre dzieci rodzą się w 5 miesiącu. Czy to dziecko nie jest człowiekiem?
Nigdy byśmy tego nie powiedzieli. A jednak cały czas wykonuje się aborcje na pięciomiesięcznych płodach.
Czy nazwiemy je ludźmi tylko gdy będą chciane?
Nie, płody z całą pewnością są ludźmi. Połączone razem w matczynym łonie przez cudownego Stwórcę, który zna je wszystkie po imieniu.
Niektórzy mogą twierdzić, że skoro aborcja jest teraz legalna, to nie ma znaczenia, to nie nasz interes.
Lecz jeśli działanie jest niesprawiedliwe, to musi być nielegalne. I to musi być nasz interes.
To szczególne prawo ma olbrzymi wpływ na nasze społeczeństwo.
W 1997 miało miejsce ponad milion aborcji tylko w USA. A tylko w ubiegłym roku było ponad 42 miliony aborcji na całym świecie.
Powiedziałabym, że olbrzymi wpływ.
Niektórzy powiedzą, że matka ma prawo do aborcji. W końcu posiadanie dziecka ma dramatyczny wpływ na jej życie.
Ale pomyślmy o prawach dziecka, których nigdy im nie przyznaliśmy.
Niezależnie od tego jakie prawa ma matka, nie znaczy to, że możemy odebrać prawa dziecku.
Mówiąc o wyborze matki. Matka dokonała wyboru uprawiając niezabezpieczony seks w pierwszej kolejności.
Musimy pamiętać, że wraz z prawami i wyborami, wiąże się odpowiedzialność. Nie możemy pozbawić kogoś praw, by pozbyć się swej odpowiedzialności.
Mając to na uwadze, wyobrażam sobie, że pojawia się stałe pytanie.
Co jeśli matka nie wybrała seksu, jeśli została zgwałcona?
Ale przyjrzyjmy się faktom z USA, jako przykład.
Tylko 1% ze wszystkich aborcji w Ameryce należy do kategorii „trudnych przypadków”, która zawiera: zgwałcenie, kazirodztwo i zagrożenie dla życia matki.
Jeden procent. Trudno więc usprawiedliwić wstrząsającą liczbę aborcji dokonywanych dzisiaj.
Niektórzy mówią, że aborcja jest łatwym wyjściem.
Myślę, że ludzie nie rozumieją skutków aborcji u kobiety.
Nie mam czasu by przedstawić wszystkie negatywne skutki. Jednak przedstawię kilka przykładów skutków fizycznych.
17% kobiet po aborcji ma powikłania przy kolejnych ciążach, a część z nich nie będzie już zdolna do urodzenia. Jest również większe ryzyko rozwoju raka piersi u kobiet po aborcji.
Ale teraz o być może gorszych konsekwencjach – psychicznych.
Kobieta, która miała aborcję, ma tendencje do zaburzeń nastroju, na tyle znaczących, by wywołać chęć skrzywdzenia siebie.
Na dodatek, kobieta po aborcji jest pięć razy bardziej skłonna do nadużywania narkotyków i alkoholu.
Aborcja doprowadza kobietę do poczucia straty i niepewności co do własnej przyszłości.
Blisko 1/3 kobiet, które miały aborcję, jest z tej decyzji niezadowolona.
Z pewnością nie jest to lekarstwo, jak niektórzy myślą.
Przeczytałam historię, na stronie Focus on the Family.
Była o dziewczynie, która miała aborcję.
Napisała:
„Miałam aborcję w wieku 17-nastu lat i była to najgorsza rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłam. Nigdy bym tego nikomu nie poleciła, ponieważ to wraca i prześladuje Cię. Kiedy chciałam mieć dziecko, straciłam troje. Coś stało się z moją szyjką macicy podczas aborcji.” Sharon Osbourne.
Jej chwytająca za serce historia jest jedną z wielu, których dzisiaj nikt nie opowiada. A właśnie o tych musimy usłyszeć.
Dziękuję za poświęcenie czasu na przemyślenie kwestii aborcji, nienarodzonych oraz skutków aborcji dla matki.
Jeśli odchodzicie z niczym po tej przemowie, odejdźcie ze słowami Hartona. Znacie go. Słoń, który ryzykował życie by ocalić ten malutki pyłek.
Zapamiętajcie go i jego słynny cytat:
„I choćby twe zmysły dostrzec ich rady nie dały, człowiek to człowiek nieważne jak mały.”
Dziękuję.

 

Wszystkie artykuły dotyczące aborcji.

 

 

Udostępnij na:

4 Comments

  1. Aborcja powinna dotyczyć tych którzy ja popierają bo to przez nich świat staje sie bardziej mniej życiowy, u jak tu żyć pełnią życia kiedy ludzie nie widza życia..

  2. Czy 12 lat to nie za wcześnie na wyrażanie zdania w tej sprawie???

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*