panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 12.

| 0 comments

Co się tak przez okno zapatrzyłeś?  Podążam za twoim wzrokiem i nie wierzę… O czym myślisz?  Ciekawe czy o tym samym co ja teraz pomyślałam? Chyba jednak o tym samym, bo ciągniesz mnie za rękę, wychodzimy, kilka schodków i już jesteśmy na podwórzu. Prowadzisz mnie dokładnie w tym kierunku, w którym przed chwilą gapiłeś się przez okno.

Z tyłu domu w naszym ogrodzie rosną bardzo stare drzewa, jesień już wymalowała na liściach swoje znamię, a wiatr utkał z nich gruby dywan, słyszę jak szeleści pod naszymi stopami. Wtulona w ciebie drobię po dwa kroczki, aby pokonać odległość twojego jednego kroku, tak się śpieszysz i całkiem zapomniałeś, że masz takie długie nogi… ale dziś romantycznie do mnie szeptasz…

Siedzimy na pniu starego jesiona, będzie się pięknie prezentował przy oczku wodnym, jak go wreszcie skończymy… Tak, tak przytul mnie teraz i całuj mocno. Twoja dłoń pieści mój bok, właśnie utknęła pod pachą z palcami na moim cycusiu, a druga gładzi kolano. Tak ci się przed chwilą spieszyło, a teraz powolutku rozbudzasz moje ciało.

Powoli zsuwamy się z pniaka… kochanie jest jesień, drzewa i krzewy już półnagie, sąsiedzi mogą zobaczyć!  Twoje ręce zrywają moje ciuszki i układają je pod głową… Ja też mam być półnaga? No w sumie masz rację, tak lepiej będę pasować do krajobrazu, na górze coś zostało, a dołem gołe nogi! Jak gwałtownie rozpiąłeś swoje spodnie! O zdarłeś je tylko do połowy tyłka i prezentujesz swój korzeń, sztywny i wyprostowany jak pień rosnącego obok drzewa.

Posuwasz mnie tak gwałtownie! Widzę jak zdzierasz krępujące cię nogawki… Kochanie nie uda się… zapomniałeś o butach! Przestań mnie smyrać czubkiem buta! Kochanie to nie twoje stopy! Za bardzo cię wzięło, więc dlatego wyjąłeś kutaska? Tak, spokojnie zdejmij te portki…

Turlamy się namiętnie w trawie, moje włosy kradną kolorowe liście, pewnie już wyglądam jak pani jesień!  Nie masz dość? Późno się zrobiło, ale zachodzące słońce pięknie podświetla twoje podskakujące pośladki…Tak dociśnij mocno… tak lubię jak się tak głęboko wbijasz… Tak szybciej… Tak opadaj na moje cycki i przygniataj sterczące brodawki…

Znów jesteśmy przy tym pniu… Podnosisz mnie i obracasz, opierasz moją stopę o chropowatą korę, czuję jak kładziesz swoją klatkę  na moich plecach i widzę twoje ugięte kolana między nogami. O teraz jest już tylko jedno, twoja noga ucieka w kierunku pnia. Czuję jak twoja łydka przywiera do mojej, przez moment nawet dotykałeś mojego tyłka swoimi klejnotami… ale ostro się wbiłeś… moja stopa podnosi się na palcach i wypinam pupę mocniej… wchodzisz głębiej w moją cipkę i uderzasz pewniej… Tak, tak mnie bierz!

 

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .