panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 13.

| 0 comments

Która godzina? … żartujesz? Już tak późno?… już wstaje… daj mi jeszcze minutkę… Znów tu jesteś! Nic nie rozumie… Co mówisz?… Siedzisz na brzegu łóżka, twoja ręka na moich plecach zmusza mnie, abym już usiadła… już , już … tak, już otwieram oczy… moje ciało wciąż się kołysze w twoich ramionach… moja twarz opiera się… ogoliłeś się? Masz taki miękki policzek… ocieram się o ciebie leniwie… policzek o policzek … Całujesz mnie i bez słowa podsuwasz kubek kawy pod nos – dzień dobry kochanie… nie mam siły wstać.

Tak, te spodnie mogą być… Tak, lubię te majtki. Lubię też jak mnie ubierasz! Już siadam posłusznie na brzegu łóżka i popatrzę jak wkładasz mi pantofle. Wstajesz, a twoje otwarte ramiona biegną w moją stronę, aby zamknąć moje rozespane ciało i delikatnie poderwać je do góry. Zaraz zaprowadzisz mnie na parter…

Nasze schody są dość wąskie, ale bardzo je lubię, bo dzięki nim co rano wiszę jak małpka na twoich plecach. Idziemy… Powoli opuszczasz stopę na następny stopień i czekasz, aż ja postawię swoją. Nawet jak jestem stopień wyżej to jesteś dużo wyższy ode mnie, ale mogę wtedy stanąć na palcach i spokojnie oprzeć się brodę na twoim ramieniu.

Idziemy w dół… Całuję twoją cieplutką szyję, bokiem wspieram głowę na twojej łopatce. Szkoda, że nie mam dziś siły schodzić na palcach, wtedy byłoby dużo fajniej, mogłabym ustami przylgnąć do twojej skóry na karku. Idziemy… Trzymam cię mocno jedną ręką, a drugą przesuwam po poręczy i cyckami głaszczę twoje plecy… ostatnie dwa schody… nie mogli wybudować kilku więcej? Chyba nie mogli… Dobrze, że tego nie zrobili, bo zabrakło by nam czasu, aby dotrzeć na dół…

Wtuliłeś mnie mocno i robimy pierwszy krok, moja niedopita kawa niesiona przodem w twojej wyciągniętej ręce pierwsza wchodzi do biblioteki, później ja z tobą przyklejona do pleców! Obracasz i sadzasz mnie delikatnie na fotelu, podajesz kawkę i odpalasz papierosa. Przez chmurkę dymu widzę jak siadasz na podłodze i otwierasz drzwiczki od kominka i coś tam dokładasz. Suche drewno strzela głucho, a przyjemniutkie ciepełko otula moje kolana.

Wychodzisz po swoją kawkę do kuchni… Nie powiem ci, ale wiem co wyprawiałeś w nocy! Ty niewyżyty świntuchu! Przebudziłam się jak na mnie leżałeś! Jak tu się nie obudzić, gdy ktoś na tobie leży, biodrami uderza w tyłek i wpycha kutaska do cipki? Śpieszyłeś się za bardzo, dyszałeś za głośno i szturchałeś  za mocno! Obudziłeś mnie!

Wiem, że nie chciałeś. Wiem, że się starałeś! Wiem, że  próbowałeś zwolnić i zrobić to delikatniej. Wiem, że odetchnąłeś z ulgą, gdy skończyłeś, a ja się nie poruszyłam, ale … Ty za to nie wiesz, że nie spałam!  Nie wytarłeś mnie dokładnie, wciąż mam kropelki zaschniętej spermy  na biodrze, sporo ich spłynęło w dół i dlatego ich nie zauważyłeś. Nie spałam i miałam na ciebie ochotę, ale zbyt mnie rozbawiłeś tą swoja nagłą potrzebą i ledwo powstrzymałam wybuch śmiechu, nie mogłam się do ciebie dołączyć z taką roześmianą gębą!

Zobaczysz, za tydzień dwa… zrobię ci to samo, też dobiorę się do ciebie w nocy! Ciekawe jaką będziesz miał minkę jak się obudzisz w środku nocy i zobaczysz swojego hujka w mojej buzi? Chyba wiem jaką i wiem co wtedy zrobisz! Tak mnie zerzniesz, że nad ranem nie będę w stanie się ruszyć! Nogi odmówią mi posłuszeństwa i na pewno po schodach nie zejdziemy tak jak dziś. Będziesz mnie jak kiedyś niósł na rękach na dół, nie tylko na kawę do biblioteki, ale nawet na siusiu do łazienki!

 

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .