panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 17.

| 0 comments

Nawet nie wiem, co przed chwilą wyprawialiśmy, bo ciągle moja cipka była tak zajęta twoimi pieszczotami, że nawet nie zwracałam uwagi jakich wygibasów ci się zachciało. Było mi dobrze i bardzo mokro, pewnie znów cię trochę zaniedbałam i poddałam się egoistycznie własnym rządzom. Jesteś słodziutki, że tak mi pozwalasz, a ja jestem świntucha, że  cię wtedy należycie nie dopieszczam. Przepraszam kochanie… Już będę grzeczna i bardzo niegrzecznie zajmę się twoim kutaskiem…

Nie chcesz? Nie pozwalasz mi zbliżyć, ani ręki, ani buzi do kutaska? Delikatnie manewrujesz moim nagim ciałem i ciągniesz do siebie, znów jestem na brzegu poduchy i  siedzę z nogami otwartymi na twojego fiutka, a ty znów klęczysz przed cipką, zadzierasz moją pupę w górę i wchodzisz. Nie wbiłeś się specjalnie mocno, czy głęboko to pewnie przez to, że trzymasz go we własnych objęciach.

Twoje ręce tak się zacieśniły wokół niego, tak mocno, …że jak mnie na niego nabijasz, to czuję pipką zarys palców i nie bardzo wiem gdzie schowałeś jajeczka! Ach te twoje kostki w palcach! Chyba zaczynam to lubić… zaczynam to lubić, szczególnie milutko jest jak łechtaczka dotyka twoich gładziutkich paznokci, są chłodniejsze od palców i wywołują bardzo przyjemny dreszczyk.

Wiesz co, jak go tak w  palcach ściskasz to on zabawnie wchodzi,  tak nie głęboko i nie tak ostro, tylko jakoś tak dziwnie do góry… pieść mnie tak jeszcze, bo coraz częściej mam wrażenie, że dogadzasz mi z dwóch stron równocześnie… i tej wewnętrznej i tej zewnętrznej… z przodu… cipka najpierw uderza o końcówkę twojej dłoni i podbrzusze, później rozcierana jest przeciągle… wewnątrz najpierw mocniejsze uderzenie, a później te poszturchiwania od wewnątrz, od dołu łechtaczki… Rób mi tak skarbie… rób właśnie tak!…tak…

Obracasz mnie na drugą stronę, a tak, lubię tak na pieska! Ups nie trafiłeś…Próbujesz mnie wziąć od tyłu… Twierdzisz, że ci mały dzisiaj ześwirował… Ok kochanie… tak wiem, że to naturalne… i wiesz co, gówno mnie to obchodzi, że masz po czterdziestce! … i wiesz co jeszcze… Przepraszam kochanie, znów nie zauważyłam, że on świruje! A wiesz dlaczego?

Bo zdarza się to bardzo rzadko, a ty zawsze pieprzysz jak młody bóg… bo najczęściej wyciągasz go i robisz przerwy nie dlatego, że on świruje, tylko dlatego, że dajesz mu odpocząć, a później jesteś taki jeszcze bardziej niewyżyty… bo nigdy nie zostawiasz mnie w połowie drogi… No właśnie ja dziś sobie już dwa razy popływałam, a ty nie! No, nie jest mi w sumie tak głupio, bo ty wczoraj też kilka razy poleciałeś, i w nocy też, i nad ranem… o dzięki, ale ta szklanka zimna…skąd wiedziałeś, że chce mi się pić? Daj mu się zregenerować, a ja zajmę się obiadkiem, może to dlatego, że masz pusty brzuszek, a może przez to, że ostatnio pieprzymy się jak króliki… ups, ale cię podrapałam! Wczoraj?…dzisiaj? …już się boję co ci zrobię po obiedzie…

 

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .