panelarrow

Moje3po3

Blog: opowiadania, reportaże, proza życia

piekne-plecy-faceta

Perła w koronie. Scena 20.

| 0 comments

Półmrok w pokoju, tylko świeczki oświetlają nasze nagie ciała. Nie całuj mnie już tak i nie przytulaj… weź mnie teraz taką nierozgrzaną, taką ciasną… tak, właśnie taka za ciasną! No tak, wiem, że bywam za ciasna i za sucha, a ty się boisz, że będzie bolało… Do czego to doszło! Leżysz klatą wspartą na mnie, przygniatasz mi cycki, całujesz mnie i rozbudzasz, a reszta twojego ciała jakoś tak niezręcznie przyklejona do mojego boku… No nie, zaraz nie wytrzymam, ja tu mam ochotę, żebyś mnie prawie zgwałcił, a ciebie na sentymenty zbiera…Do czego to doszło! Musze cię wciągać na siebie i wciskać nogę miedzy kolana! …no właź między nogi!

Widzisz tobie też się podoba, że jest tak ciasno! Wciskasz się najpierw czubkiem… jakoś wszedł… Dopychasz, mocno przypierasz, a tu tylko parę centymetrów, może dwa, a może trzy… Całujesz mnie namiętnie, głaskasz mnie po głowie i … Próbujesz jeszcze raz… znów posunąłeś się tylko odrobinę… Odrywasz się od ckliwych pieszczot i nacierasz z pasją… no i jesteś do połowy. Widzę po twojej twarzy, że… aaaaaaaaaaa… no i wbiłeś się tak ostro, że słychać było uderzenie twoich jajek, a ja darłam się dopóki mroczki przed moimi oczami nie ustąpiły.

No widzisz… Rżniesz mnie zapamiętale, a ja sobie krzyczę i jęczę, a cipka powoli sama się otwiera. Twoja głowa wspiera się na moim ramieniu, a przyśpieszony oddech pieści moją szyję. No to teraz mamy oboje najfajniejsze momenty, bo ona jest wciąż ciasna, ale już nie boli. Chyba lubisz jak jest taka, bo uśmiechasz się kącikiem ust i oczy ci tak błyszczą… Tak, tak wchodź tak głęboko i rozpychaj się na boki! Tak mnie dzisiaj rżnij!

Cipka już jest szersza i wilgotna, ale ty nie przestajesz i wciąż nacierasz. Tak, właśnie tak! Uwielbiam jak mnie tak pieprzysz z taką pasją i nie możesz się oderwać. Góra – dół, głęboko, że aż się jajka obijają, a mnie tam w środku, aż się gotuje… Nie przestawaj! Tak ocieraj się policzkiem o moje usta, lubię te pojedyncze i słonawe kropelki potu. Góra – dół, głęboko, że aż tam na dole pojawiają się inne kropelki, gdy cipka się rozpływa na twoim rozognionym kutasku.

Wychodzisz z nim sztywnym i niezaspokojonym, zsuwasz się na podłogę i siedzisz w połowie mojego ciała, gdzieś miedzy moją głową, a dupką, przelotnie zahaczasz brodą o mojego cycka, albo pepek. Całujesz mnie przez chwilę, a później zaglądasz miedzy nogi, wpychając paluszki… Jak ci się podoba cipka, jak patrzysz na nią z tej strony? Ja nie mogę się zdecydować, czy wolę jak ją masz przed sobą, a ja widzę twojego naprężonego kutaska, czy może wolę tak jak teraz, gdy zaglądasz między kolana, a ja patrzę na twoje lekko wykręcone na bok plecki… śliczniutkie plecki…

Pieścisz mnie rączką i tak długo już patrzysz mi między nogi… lubię jak mnie tam rozpieszczasz. Palce utkwione w cipce, a teraz druga ręka w powietrzu… Będziesz mi dogadzał na dwie rączki? Teraz czuję twój oddech poniżej pępka, twoja ręka ląduje miękko i rozszerza cipce wargi, a teraz całujesz mnie w nią. Tak całuj moją pipkę, tak namiętnie z języczkiem… Tak, liż mnie tam kochanie… tak ruszaj paluszkmi…

Siedzisz sobie na podłodze, czuję twoje ramię na wewnętrznej stronie uda. Jedną rękę przełożyłeś pod spodem, pod moją nogą i jej paluszki tańcują w głębi dziurki. Drugą ręka górą, czasem czuję twój łokieć na pępku, ale mocno dzisiaj rozszerzasz pipkę… i wylizujesz środeczek. Ostro, szerokim językiem liżesz mi całą górną część cipki i łechtaczce też nie odpuszczasz. Twoje palce też pieszczą mnie coraz mocniej, wogóle już nie wychodzą z mojej dziurki, wbijasz się już tak mocno jakbyś mnie pieprzył kutaskiem.

Mocne pchnięcia nabierają coraz większej prędkości… tak , tak… tak mi rób… język też przyśpieszył… zaczynam się wiercić i trochę zaciskam już uda… Jedna twoja ręka mocno odpycha jedno udo na bok, a ta z paluszkami w cipce, bardzo się obniżyła… tak wbijaj się od dołu… tak mi rób i nie przestawaj kręcić języczkiem… pół twojego ciała przygniata mnie do podłoża, abym się nie podrywała tak wysoko…i nie rzucała za bardzo na boki… kochanie tak mi rób…  taaaakkkkk…

Tak, tak mokro… tak nie odrywaj się… uwielbiam jak zlizujesz moje soczki…

 

Wszystkie sceny z cyklu – Perła w koronie.

 

 

 

Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.



*

POTWIERDŹ SWÓJ WIEK!

Na stronie czasem pojawiają się drastyczne treści, niecenzurowany język i wątki erotyczne przeznaczona jest wyłącznie dla osób dorosłych. Potwierdź, że masz ukończone 18 lat. .